Flexi8: Vanessa

To Flexi było dostępne przez jakiś czas w oficjalnym sklepie Lilla Rose. Pojawiło się chyba wtedy, kiedy wyszła cała linia Svelte, ta z maksymalnie prostymi, brązowymi lub czarnymi bazami. Nie pamiętam, czy było oznaczone jako limitowane i zniknęło kiedy wyprzedały się wszystkie rozmiary, czy po prostu zostało wycofane po jakimś czasie żeby zrobić miejsce na nowe modele. W każdym razie było dostępne dość długo a ja nie zwracałam na nie uwagi. Przypomniałam sobie o tym modelu dużo później. Nagle przyszło mi do głowy że taki był i że był całkiem ładny – chodził za mną zwłaszcza kolor środka, a że tym środkiem był prosty motyl a minimalistyczna baza też mi się podoba (fakt, mam już dwie spinki z serii Svelte, Pearl i Love Birds, ale skoro na razie nie wróci opcja modyfikacji spinek, nie mam co czekać na możliwość przełożenia środka na ciekawszą bazę, taką, której jeszcze nie mam), dopisałam sobie Vanessę do listy zakupowej z nadzieją, że – jak to już nieraz bywało – model za jakiś czas ponownie pojawi się w sprzedaży z wesołym podpisem “I’m back!” :)

W temacie o Ficcare na LHC ktoś wspomniał o tym, że na eBayu czasem można znaleźć dawno wycofane, rzadkie modele. Pootwierały mi się w głowie odpowiednie szufladki :) i sprawdziłam jak się ma na eBayu rynek wtórny Flexi8. Otóż, rynek wtórny Flexi8 ma się całkiem dobrze. Jest sporo starych i bardzo starych modeli praktycznie w cenach z oficjalnego sklepu lub niższych (Ficcare to zupełnie inna historia, rzadkie modele często kosztują kilkaset dolarów, dziesięć razy więcej niż kosztowały kiedy były w sklepie), jest też sporo spinek które z oficjalnej sprzedaży zniknęły całkiem niedawno i są sprzedawane nieużywane, oryginalnie zapakowane. Większość to najbardziej popularne małe i średnie rozmiary… ale znalazła się też Vanessa XL. Jedna, jedyna. W cenie zbliżonej do sklepowej, za to z wysyłką dużo droższą niż ta z Lilla Rose, ale przymknęłam na to oko :)

Warto było. Kolor bardzo mi się podoba. Sprawia wrażenie brązowego, ale ma też różowawe tony. Jest bardzo, bardzo zbliżony do odcieni w Elise, które z kolei tam, w otoczeniu różowych koralików (i dzięki opisowi pod tytułem "rose gold";)) sprawiają wrażenie zdecydowanie różowych. W zestawieniu z czernią i przy opisie opartym na haśle "bronze" (o ile dobrze pamiętam), Vanessa z kolei wygląda... na brązową ;)

Spinki z linii Svelte są trochę drobniejsze od ich odpowiedników w standardowym wydaniu. Nadal bez problemu mieszczę swoje włosy w XL, ale koczek potrafi się czasem trochę rozsypać... jak widać na zdjęciach z lasu :)




Komentarze

  1. Śliczna :) Ahhh, tak sobie myślę, że mogłabyś wrzucić w osobnym wpisie zdjęcia wszystkich swoich Flexi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taki plan, zwłaszcza że dorobiłam się niedawno nowego miejsca na ich przechowywanie :)

      Usuń

Prześlij komentarz