Wrześniowa aktualizacja włosów: 113 cm

Wrześniowy przyrost to niestety tylko 1 cm (obecna długość do 113 cm) a więc do kolejnego planowanego podcięcia brakuje mi około 2 cm. Tak jak wspominałam w poście o pielęgnacji, przez wrzesień męczyłam się z puchem. Na zdjęciu udało mi się uchwycić jeden z najlepszych dni, ale końcówki i tak wyglądają gorzej niż zwykle. Znalazłam już rozwiązanie problemu (znów zbyt ciężka pielęgnacja, szczegóły we wspomnianym poście) – oby październik był lepszy. I oby jak najszybciej urosły mi brakujące do podcięcia 2 cm. Bardzo czekam na gęściejsze, zdrowsze końcówki – jeszcze bardziej odkąd zobaczyłam i poczułam jak dużą różnicę zrobiło ostatnie, półtoracentymetrowe podcięcie.


Komentarze

  1. Ojej jak patrze na te rzadkie końcówki to podcielambym tak 15cm. Włosy zaczną ładnie wyglądać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej pisałam o tym już tyle razy, że kolejny nie będę :)

      Usuń
    2. Meh.. końcówki długich włosów, w zależności od stopnia spuszenia, w moim przypadku wyglądają albo solidnie i gęsto, albo właśnie tak jak u autorki bloga. To przedziwne, że różnica może być tak kolosalna.

      Usuń
  2. Dalej trzymam kciuki za Ciebie i Twoje postanowienia:-) pewnie już gdzieś pisałaś, ale dlaczego nie chcesz obcinać co mc nadmiaru przyrostu? Wg Ciebie lepiej rzadziej a więcej,tak? Ja ostatnio byłam u fryzjera i obciela mi ok 4 cm i stwierdziłam,ze wolę jednak co mc 1 cm:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :)
      Ja mam tak, że wolę trochę większe podcięcia, bo wtedy czuję i widzę większą różnicę, a przede wszystkim wiem, że złapię takim podcięciem maksymalnie dużo włosów. Gdybym obcinała co miesiąc 1.5 cm (a większy przyrost mam niezbyt często) to mogłoby być tak, że obcinałabym tylko niewielką część najdłuższych końcówek. Teoretycznie po kilku takich podcięciach dotarłabym do miejsca w którym byłaby większość, ale co miesiąc zebrane do podcięcia włosy inaczej się układają. Kiedy zbieram je w pędzelek, pierwszy centymetr to pojedyncze włosy, które akurat ułożyły się jako najdłuższe, trochę się wysunęły, najszybciej urosły... I takie podcięcia nie byłyby chyba aż tak odczuwalne, jak nieco większe. A jednocześnie te większe (planuję 5 cm) będą na tyle często, że powinno okej :)
      U fryzjera pewnie jest lepiej i inaczej, bo łatwiej jest włosy rozczesać i rozłożyć na plecach tak, żeby linia końcówek była prosta i prawie od samego dołu pełna, bo na przestrzeni 1 cm/w czasie 1 miesiąca raczej nie stanie się tak, że większość samych końców to niewielka część najdłuższych włosów. I to ułożenie z zeszłego miesiąca można łatwo powtórzyć i obciąć faktycznie 1 cm z całości.
      Starałam się wytłumaczyć to prościej i krócej, wyszło jak wyszło ;)

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odp. Faktycznie masz rację ze przy Twoich włosach tak lepiej:-)

      Usuń
  3. Czy zastanawialas sie nad innym stylem zdjec, ktory pozwoliby zobaczyc piekno wlosow?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) A od teraz może nawet będę miała czas na robienie innych zdjęć :)

      Usuń
  4. Henri, wiem że nie tolerujesz wcierek z alkoholem, dlatego chciałabym ci polecić wcierki marki Melica Organics (przepisałam z opakowania ;p). To są wg producenta odżywki i serum w sprayu b/s, ale składy mają takie że spokojnie można brać jako wcierki, co też kiedyś uczyniłam ;) (w sumie ta sama sytuacja jak z Ecolabami). Z tego co widzę to są dostępne też na Kalinie, tu np. skład wersji do farbowanych ale reszta też jest warta uwagi :))

    http://kalina-sklep.pl/odzywki-balsamy-maski/2255-melica-organic-odzywka-w-spray-u-farbowane-4770416342136.html?search_query=melica&results=33

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. GLICERYNA! <3 :) Jaki fajny ten skład! Dziękuję! :)

      Usuń
  5. Włosy wyglądają pięknie, końcówki tez dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja jestem bardzo ciekawa jak wyglądałyby twoje włosy w tym momencie pielęgnacji jakbyś ścięła je o połowę, albo nawet do ramion! Czy zrobiłaby się z nich gładka tafla wtedy. Obserwuję Cię od długiego czasu i pamiętam twoje włosy jak były krótsze, ale wtedy nie miałaś jeszcze "swojej" ustalonej i służącej Ci pielęgnacji. Oczywiście nie namawiam do ścięcia ani nic nie narzucam, po prostu taka ciekawosc mnie naszła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do ramion to nie, bo podejrzewam, że wtedy zaczęłyby się już kręcić i wywijać. Ale do talii - na pewno. Na 200%, bo pielęgnacja jest lepsza niż wtedy, włosy mają się lepiej nawet przy męczących końcówkach, więc całkowicie zdrowe teraz byłyby też gładsze, prostsze, bardziej dociążone niż całkowicie zdrowe wtedy, na mniej dopasowanej pielęgnacji. Ale tak przede wszystkim to ja liczę na to, że doczekam się tafli na obecnej długości, jak zetnę psujące efekt końcówki :)

      Usuń
  7. Mi się podoba ten ogonek :) taki się niby loczek na końcu zrobił ^^

    Jak się zachowują Twoje włosy, a dokładnie to chodzi o końce, jak zdarzy Ci się chodzić w rozpuszczonych?
    Pytam bo moje co chwilę się strączkują. Rzadko chodzę w rozpuszczonych, ale wkurza mnie to .

    ps. Kupiłam sobie takie spiralki do włosów w Rossmanie, cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to moje się puszą zamiast się strączkować. Po jakimś czasie każde pasemko odstaje w inną stronę, pojedyncze włosy też.
      Ooo, muszę zobaczyć spiralki. Mam 2 oryginalne Goody i 2 podróbki z allegro, te z allegro są trochę krótsze i trudniej je wykręcić z włosów. Może rossmannowe będą lepsze :)

      Usuń
  8. I jeszcze jedno, co to za sukienka? <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienka jest z C&A, ale kupowałam ją latem i myslę, że może być z zeszłego sezonu. Ale to zwykła dzianinowa sukienka, bez ozdób i udziwnień, teraz na jesień powinnaś znaleźć podobne. Na pewno są w New Yorkerze (bo sama kupiłam kolejną tydzień temu, w innym kolorze :D i w zeszłym toku też były, więc wracają :))

      Usuń

Prześlij komentarz