Ozdoby do włosów z etsy.com: ChatterCats (CobraLuxe)

Kolejna porcja moich wyczekiwanych zakupów. Ale w przeciwieństwie do Nicholasa i Felice, sklep ChatterCats odkryłam przeglądając etsy w listopadzie – to całkowita nowość na liście moich zachwytów. Za to jak tylko zobaczyłam jeden ich grzebień, przeszłam do sklepu i przejrzałam resztę wiedziałam, że muszę coś mieć. Ich projekty przypominają mi nieco stylem grzebienie SenzaLimiti, ale z SL problem jest taki, że na etsy mają niewiele przedmiotów, ich własna strona i sklep są po niemiecku, a na wiadomości po angielsku nie odpisują. Może kiedyś coś kupię, ale na razie jestem zakochana w ChatterCats (od czasu moich zakupów sklep zmienił nazwę na CobraLuxe).


Zdobyli mnie tym, że używają moich ulubionych kamieni: brązowego piasku pustyni (goldstone) i fioletowej nocy Kairu (blue goldstone). Jeśli Wam się podobają, istnieje też zielona wersja, szmaragd nilu. Uwielbiam te kamienie od kiedy odkryłam je będąc w liceum (robiłam wtedy szpilki do włosów i kolczyki). Dzięki ChatterCats całkiem przypadkiem odkryłam ich angielskie nazwy (że też wcześniej nie wpadłam na to, żeby je sprawdzić!) i mogę teraz szukać ozdób i biżuterii z nimi.







Oczywiście musiałam je wybrać do zamawianych grzebieni :) Ten z trzema kamieniami miał je domyślnie ciemnobordowe, ale w pozostałych modelach był wybór. Mój pojedynczy to noc Kairu a podwójny – piasek pustyni. Wszystkie trzy są z mosiądzu (do wyboru była też miedź) i mają 10 cm użytkowej długości plus końcówka z kamieniami.

Grzebienie zaskoczyły mnie delikatnością. Nie spodziewałam się, że będą aż tak elastyczne. Po odpakowaniu ich poważnie się przestraszyłam, że nie utrzymają włosów. Byłam przyzwyczajona do swoich sztywnych, drewnianych grzebieni z JeterForks (jakimś cudem nie mają swojego wpisu, ale pokazywałam je tutaj). Te metalowe od ChatterCats są elastyczne, ale nie miękkie – nie wyginają się trwale, tylko wracają do swojego kształtu. Okazało się, że bez problemu utrzymują włosy mimo pozornej delikatności.

Grzebienie szły z Australii i dotarły w jakieś dwa-trzy tygodnie. Zapakowane i ślicznie i bezpiecznie :) 

Komentarze

  1. Są piękne. Moja mam byłaby w siódmym niebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te szpilko-wsuwki :) Ozdób do włosów z Etsy jeszcze nie zamawiałam, ale torebki i biżuterię tak. Mogę zdradzić, że przez jakiś czas też miałam swój butik na Etsy ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz