Majowa aktualizacja włosów: 109 cm

Maj był pierwszym miesiącem z tonikiem-wcierką Vianek. Jest obiecująco, 1.5 cm przyrostu. Obecna długość to 109 cm, do celu brakuje 3 cm. Udało mi się nawilżyć końcówki po akcji 30 dni fryzur, ale są już tak wrażliwe i tak łatwo się przesuszają, że nie wiem czy zapuszczę 112 cm a później zapas do podcięcia bez konieczności odświeżenia końców w międzyczasie. To się okaże.


Zdjęcia z lat 2010-2016 znajdziecie w tym poście :)

Komentarze

  1. Przepiękne ;) Chciałabym choć raz w życiu zapuścić takie włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tę przygodę :) "Chciałabym chociaż raz w życiu..." to włosowa motywacja dla bardzo wielu osób. Żeby się przekonać czy się da i jak to wtedy jest :)

      Usuń
  2. Cześć! Bardzo mi się podoba Twój blog, wczoraj się zaczytywałam. Podoba mi się Twój "chaotyczny", jak to sama gdzieś określiłaś, sposób pisania, bo zgrywa się z moimi myślami (które z kolei ja bym określila jako chaotyczne) :D długie, wciągające wpisy, które nie pozostawiają uczucia niedosytu po przeczytaniu, fajnie. Na pewno dodałaś mi mnóstwo motywacycji do dalszego zapuszczania włosów, a może nawet kiedyś sama zacznę pisać o tym bloga. Miłego dnia! :)
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To się bardzo cieszę, że mogę zapewnić przyjemność chaotycznej, wypakowanej szczegółami lektury :)
      Miłego dnia! :) No, może wieczoru :)

      Usuń
  3. Może to pytanie uznasz za głupie, ale zastanawiam się dlaczego dążysz do długości 112 cm? Dlaczego akurat ta liczba? ;)
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale nie jest głupie :) Nie chodzi o samą liczbę, liczba to przypadek. Chodzi o długość, o miejsce na ciele. Chyba Dr. George Michael (ale nie jestem pewna czy on) wprowadził takie punkty odniesienia jak np. BSL (pasek od stanika), talia, kość ogonowa, ramiona, broda itp. Mnie się podoba klasyczna i do takiej zapuszczam (pod pośladki). A wychodzi to u mnie akurat 112 cm :)

      Usuń
  4. Tak dawno nie widziałam Twoich włosów ! Ależ piękne !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! A jak ja dawno Ciebie nie widziałam! :)

      Usuń
  5. Aw, są przecudowne! Przede wszystkim te bajecznie falowane końcówki *.*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz