Czerwcowa pielęgnacja włosów

Mycie
Eco Laboratorie, szampon regenerujący
rozcieńczona maska Kallos Cherry – do zmywania oleju

Odżywki do spłukiwania i maski (typ według działania)
Biovax maska Opuntia Oil & Mango (humektantowo-emolientowa)
Sylveco, Wygładzająca odżywka na bazie ekstraktu z łopianu (emolientowo-humektantowa)
Cien Professional, Maseczka regenerująca włosy bardzo zniszczone: olej ze słodkich migdałów (humektantowo-emolientowa)

Olejowanie
olej kokosowy VitaD’or (Lidl)
naturalny olej z orzecha włoskiego ZSK

Zabezpieczanie i pielęgnacja końcówek
Gliss Kur Ultimate Colour eliksir z olejkami pielęgnacyjnymi
+ 2 krople oleju

Półprodukty, płukanki, dodatki do masek i odżywek
gliceryna (z wodą pod olej, 1:1) – nawilżanie

Suplementy i przyspieszanie porostu
Vianek, normalizujący tonik-wcierka do skóry głowy (2. miesiąc 1. serii)

Skóra głowy (ŁZS)
Cerkogel 30 (raz w tygodniu)
Emolium, Emulsja na suchą skórę głowy (raz na dwa tygodnie)

Nowości
1.  Sylveco, Wygładzająca odżywka na bazie ekstraktu z łopianu: działa tak, jak się nazywa :) Wygładza. Zasługuje na osobną recenzję.
2. Cien Professional, Maseczka regenerująca włosy bardzo zniszczone: olej ze słodkich migdałów: na początku miesiąca, będąc w Lidlu, zauważyłam saszetki z maskami do włosów. Składy dotychczasowych Lidlowych masek i odżywek już znałam, jedną nawet planuję kupić, bo jest na alkoholu stearylowym, który jest rzadko spotykany a na moje włosy działa świetnie. Składy nowości oczywiście też musiały trafić do mentalnego rejestru :) Tylko że wyszłam z Lidla oburzona. Bo jak to. Jak to?! Kreatyna i jedwab w nazwie jednej maski, aloes w drugiej, i ta z aloesem jest opisana jako wersja do włosów wypadających. Może to jeszcze przypadek. Ale dalej: argan, kokos makadamia, później bambus i awokado, później olej ze słodkich migdałów w nazwie, a w składzie dodatkowo cynamon, miód i ekstrakt z henny. Podrabiają Biovax! Takie same składniki! Takie samo przeznaczenie! Sam aloes to nic, niejedna maska jest z aloesem. I może nawet do osłabionych włosów. Tak samo z keratyną i jedwabiem. I ze słodkimi migdałami też. Ale miód, henna i cynamon do tych słodkich migdałów? I te wszystkie wersje zebrane razem? Biovax!
Poza oburzeniem wyniosłam z Lidla dwie saszetki maski do włosów bardzo zniszczonych, tej z olejem ze słodkich migdałów, bo ten skład mi najbardziej pasował. 1.29 zł za sztukę. Oburzona chodziłam dobę. A później usiadłam do spisania notatek o masce i przeczytałam, kto jest producentem: L’biotica sp. z o.o. :)
Teraz możecie się śmiać, bo ja też się śmieję :)


Użyłam maski w czerwcu, choć miałam już jedną nowość. Ale specjalnie kupiłam dwie saszetki żeby starczyły na jedno, może dwa użycia. Chciałam szybko sprawdzić, czy maska w ogóle działa, korzystając z zalet małych opakowań. Taka ilość z góry nie miała starczeć na miesiąc używania, a żebym nie dostała po tym jednym, dwóch razach z tylko jedną inną maską, Cien musiała dołączyć do innej dwójki. Nie chciałam też specjalnie nie używać żadnych innych nowości w jakimś miesiącu, żeby zgodnie z moją zasadą Lidlowy Biovax był jedyna nowością, bo takie szybkie sprawdzenie i tak nie przeszkodzi w poznawaniu jeszcze czegoś.
Lidlowa maseczka pachnie jak oryginalny Biovax i ma taki sam kolor. Konsystencję za to ma rzadszą i lżejszą, zupełnie nie woskową, i w efekcie pierwsza nałożona na włosy porcja trochę w nich znika. Gęstszy, bardziej woskowy oryginał tego nie robi i jest bardziej wydajny. Na jedno mycie zużyłam obie saszetki, czyli aż 40 ml. W tej chwili moje średnie zużycie przeciętnie wydajnej maski/odżywki, to 20-25 ml  na raz, więc Cien jest niewydajny.
  
Za to działa tak, jak oryginał. Mając w myślach lżejszą konsystencję i niższą cenę (czyli może mniejsze skoncentrowanie składników?) uznałam, że nie będę ufała pamięci, bo oryginału w tej wersji ostatni raz używałam ponad rok temu, w kwietniu 2016. Kupiłam więc słoiczek, co i tak planowałam, i dla porównania użyłam maski krótko po użyciu Cien. Działają w taki sam sposób i tak samo intensywnie. Włosy są gładkie wizualnie i śliskie w dotyku, dociążone, błyszczące, mięsiste, nawilżone. Mój ukochany efekt :)

Tak wygląda porównanie składów. Skład oryginału jest już po zmianie, przepisałam go z opakowania kupionego w połowie czerwca. W sierpniu zeszłego roku pisałam o tym, że maski Biovax zmieniły składy i wstawiłam starą i nową listę składników maski do włosów ciemnych. Teraz widzę, że zmiany są też w wersji do włosów suchych i zniszczonych oraz w Latte (ale te porównania umieszczę w miesięcznych podsumowaniach kiedy będę używała tych dwóch wersji.) Na razie porównanie oryginału i Cien:

Skład maski Cien: Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Cetrimonium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Acetylated Lanolin, Glycerin, Mel Extract, Cinnamomum Zeylancium Extract, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Hexyl Cinnamal, Limonene, Citronellol, Geraniol, Benzyl Salicylate, Linalool, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Eugenol, Benzyl Alcohol, Potassium Sorbate, Methylchloroisothiazolinone, Sodium Benzoate, Methylisothiazolinone, Citric Acid, Triethanolamine, C.I. 16255, C.I. 42090

Skład oryginału (najnowszy): Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Ceteareth - 20, Cetrimonium Chloride, Cinnamomum Zeylanicum Extract, Mel (Honey) Extract, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Lawsonia Inermis Extract, Glycerin, Acetylated Lanolin, Parfum, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Benzyl Alcohol, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone, Citric Acid, Triethanolamine, Linalool,  C.I. 16255, C.I. 42090.

Zestawienie i bardzo dokładne porównanie składów wszystkich wersji znajdziecie u Izy (ale skład oryginału do włosów suchych i zniszczonych jest nieaktualny, nie wiem jak pozostałe. Problem z tą zmianą polega na tym, że choć nastąpiła rok temu, na stronach sklepów i aptek a nawet na stronie sklepu firmowego nadal są stare składy, i nowych nie ma skąd wziąć jeśli nie ma się w danym czasie w domu opakowania maski.) 

W stałej ofercie Lidla dość długo były saszetki Biovaxa, ale ostatnio zniknęły, co zauważyłam, bo ich szukałam. Jeśli w ich miejsce na stałe będą te wersje (a na to wygląda) to super. Z Biovaxa nie zrezygnuję (bo lubię wersję do ciemnych włosów i mleczną, których tu nie ma, zostaje też kwestia wydajności) ale ucieszę się, jeśli będę miała stały i łatwy dostęp do saszetek, które czasem się przydają, a w moich najbliższych aptekach oryginalne nie zawsze są dostępne.

Cenowo wygląda to tak: za saszetkę Biovaxa (20 ml) zapłacimy 2 zł do 2.50 zł  a za 250 ml mniej więcej od 15 do 19 zł. Przy saszetce maski Cien (20 ml) za 1.29 zł, cena za 250 ml to 16.12 zł, czyli przy tańszym końcu skali ceny za oryginał.

Przy okazji: czasem pytacie o maski Biovax XXL w pojemności 500 ml, te, które teoretycznie miały napis “limitowana” ale bardzo długo były na rynku i sklepy oraz apteki otrzymywały kolejne dostawy jednak po kilku latach jednak maski zniknęły. Niedawno pojawiły się znów: w aptekach internetowych (np. doz i Gemini) widziałam kilka wersji w tej pojemności, w tym nawet jedną z najnowszych linii, Bambus i Awokado.

Notatki

1. Stan końcówek: jestem osiem miesięcy po podcięciu, w międzyczasie w kwietniu zmęczyłam końcówki  akcją "30 dni fryzurale udało mi się je odratować i nawilżyć. Efekt tego wszystkiego jest taki, że teraz końce czasem wyglądają na suche (w dotyku nadal są śliskie i sprężyste). Dopóki nie dzieje się to bardzo często, dopóki dają się z powrotem nawilżyć i znów wyglądają okej przez dłuższy czas, jest wystarczająco dobrze i nie ścinam. Są przesuszone a nie suche na stałe. Jeśli będzie tak, że będą się przesuszać bardzo często a przywrócone nawilżenie szybko znów tracić, albo zrobią się suche i nic im nie pomoże, to je podetnę. Na razie, w związku z tym, że jestem tak bardzo, bardzo blisko osiągnięcia celu, wytrzymam z nimi, bo choć nie są idealne, są właśnie na tyle dobre, żeby poczekać te kilka miesięcy. Końcówki wytrzymają kondycyjnie, a ja wytrzymam ze świadomością, że nie są tak zdrowe i gęste jak mogłyby być ;)

Komentarze

  1. Najbardziej ciekawi mnie ta maska z CIEN, bo ogólnie lubię ich kosmetyki :)
    Zapraszam do wzięcia udziału w mojej akcji „365 dni dla pięknych włosów”. Więcej informacji o całym wydarzeniu na www.MALINOWAbeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, w wolnej chwili zajrzę i przeczytam :)

      Usuń
  2. Dzięki Ci za ten wpis! :D Nigdy bym nie zwrociła uwagi pewnie na te saszetki w Lidlu, a maski z Biovaxu uwielbiam. Muszę koniecznie kupić różne wersje i popróbować. No i to idealna opcja na wyjazdy, żeby nie targać ze sobą całego "słoiczka" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A widzisz, u mnie z kolei ta maseczka Cień - 1 porcja to za dużo na jeden raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wiedziec, ze Biovax w saszetkach może być jeszcze tańszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W lidlu to zawsze coś taniej mozna dostać, a działa jak oryginał ;) Już kiedyś też próbowałam jakiś szampon, też podobny do jednej marki i nawet zapach był identyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ich stałej oferty, czy jakiejś tymczasowej?

      Usuń
    2. Szczerze już niestety nie pamiętam, nie widziałam go już od dłuższego czasu, ale pamiętam, że pachniał identycznie jak Schauma 7 herbs, bo akurat wtedy jeszcze miałam końcówkę i mogłam porównać :)

      Usuń
  6. Skusiłam się na tą saszetkę i muszę przyznać, że nawet pachnie identycznie jak jej odpowiednik Biovaxa. :) Bardzo lubię wersję do suchych i zniszczonych, więc i ta mi spasowała. Rzeczywiście ma nieco rzadszą konsystencję, ale na szczęście nie jest ona lejąca. Reasumując, bardzo dobry produkt, a ja mam dzięki niemu dzisiaj GHD. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. 8 miesięcy bez podcinania? :o Czy to nie za długo? Przy moim prawie comiesięcznym podcinaniu, jestem zszokowana ;)

    Brakuje mi w tym poście zdjęć. Lubię oglądać aktualizacje włosowe ze zdjęciami, bo wtedy widać efekt i przyrost :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to nie za długo. Moje włosy już nie potrzebują częstych podcięć :) Kiedyś podcinałam co 3 miesiące.
      To jest post z podsumowaniem pielęgnacji, z aktualizacją jest co miesiąc osobny :) Za kilka dni będzie! :)

      Usuń

Prześlij komentarz