Moje bardzo długowłose inspiracje

Przez kilka lat zapuszczania włosów, zebrało mi się trochę inspiracji. Nie dziesiątki czy setki zdjęć, ale trochę ich mam. Nigdy chyba nie szukałam ich celowo, to raczej osoby i zdjęcia, na które po prostu trafiałam: na zagranicznych blogach, profilach na Instagramie (chociaż tam zaglądam rzadko, bo nie mam konta), na YouTubie, na LHC.
Dla mnie "inspiracje" to nie są po prostu ładne zdjęcia, na które patrzę, myślę "ładne" i to wszystko. Żeby zdjęcie było dla mnie inspirujące, musi pokazywać coś, do czego dążę i co mogę osiągnąć.  Wtedy działa tak, że faktycznie motywuje. Najważniejsze jest więc dla mnie to, żeby takie zdjęcia były “prawdziwe”, czy raczej żeby włosy na nich były “prawdziwe” – czyli nie typowe pinterestowe zdjęcia włosów jeszcze u fryzjera, z falami zrobionymi na prostownicy, i nie wystylizowane włosy gwiazd ;) Takie mnie po prostu nie motywują, bo nie jest to efekt który mogłabym (nawet gdybym chciała, ale to nie mój styl) uzyskać na co dzień i który utrzymałby się dłużej niż 5 minut po zrobieniu zdjęcia. Wolę takie “codzienne,” realistyczne zdjęcia :)
Bardzo ważne jest dla mnie to, żeby znaleźć osobę o typie włosów podobnym do mojego, choćby w przybliżeniu. Nie mam niskoporowatych włosów, więc nie ma co wzdychać do gładkich tafli ;) Przez długi czas najbliżej mojego typu była TorrinPaige, choć może mieć słabsze fale a już na pewno ma ze trzy razy więcej włosów niż ja. Cieszyłam się, że znalazłam kogoś z podobną porowatością i długością, która motywuje :) Choć oczywiście cały czas myślałam, że najlepiej by było, gdybym znalazła włosową siostrę z taką samą długością do jakiej dążę albo większą, z takim samym typem włosów i jednocześnie z gęstością zbliżoną do mojej. Problem polegał na tym, że osoby, których włosy wyglądają bardzo, bardzo podobnie do moich, mają je krótsze. A te, które mają je dłuższe i nawet również o zbliżonej porowatości, mają ich dużo więcej. A ta gęstość jest ważna: patrząc na zdjęcia włosów kogoś z taką samą, miałabym dowód na to, że przy mojej gęstości i porowatości, włosy przy długości klasycznej nadal mogą mieć gęste końcówki. Niedawno, po tym jak wróciłam do regularnego odwiedzania LHC, znalazłam osobę, której włosy są dla mnie inspiracją bliższą niż wszystkie wcześniejsze: lapis_lazuli. Czuję się teraz tak, jakbym dostała prezent :) Taki zastrzyk radości i motywacji! Zniknęły wszystkie moje pojawiające się czasem wątpliwości. Nie mogłoby być lepiej :)
Co jakiś czas wracam do tych zebranych zdjęć. Lubię na nie spojrzeć i pomyśleć, że ja też niedługo będę miała takie włosy. A już najlepsze są zestawy zdjęć i filmy, na których widać miesiąc po miesiącu i rok po roku czyjąś drogę do długich włosów. To było bardzo ważne zwłaszcza wtedy, kiedy poważnie wątpiłam, że uda mi się osiągnąć cel, bo końcówki były wciąż suche i rzadkie, bo musiałam ścinać je tak, że nie zyskiwałam wiele długości. Właśnie dlatego ważne było dla mnie znalezienie kogoś, kto ma włosy co najmniej mojej wymarzonej długości i o bardzo podobnej strukturze i gęstości. Przy  niższej porowatości i takiej wspaniałej gęstości jaką ma na przykład Vanessa z Haartraumfrisuren, bez widocznych problemów zapuściła włosy do kolan i miała gęste końcówki. A ja? Czy mi się uda, czy moje końce przy takiej długości będą już zbyt rzadkie, żeby mi się podobały? Na szczęście powoli dotarłam do takiego momentu, że do celu brakuje mniej niż 10 cm a koncówki są gęste i wiem, że za te kilka cm raczej też będą dostatecznie gęste. Poza tym kiedy tylko dotrę do celu, będę ścinała dodatkowe centymetry coraz bardziej zagęszczając końce.
Jeśli chodzi o stan włosów, od zawsze największą inspiracją były dla mnie Natalia z BlondHairCare (wracam często do tego wpisu) i Marta z urodaiwlosy (na przykład ten post). Z czasem okazało się jednak, że choć może nasze włosy wyglądały podobnie na początku pielęgnacji, to włosy Marty i Natalii mają dużo niższą naturalną porowatość od moich i efekt pielęgnacji nie będzie taki sam. Kiedy ścięłam swoje lekko za talię, całe były średnioporowate i wyglądały dość podobnie (na przykład tuż po podcięciu, przy aktualizacjach w kwietniu, sierpniu, wrześniu) ale kiedy odrosły, porowatość końcówek wzrosła (temu zaradzą częstsze podcięcia po osiągnięciu celu), wróciły też fale.
Czas na zdjęcia. Nie przepadam za podawaniem tylko linków w tego typu postach, bo często bywa tak, że ktoś przenosi bloga, albo same zdjęcia, linki wygasają i wpis robi się pusty i nieaktualny. W przypadku filmu nie mam wyjścia, ale jeśli chodzi o zdjęcia, pozwoliłam je sobie wstawić do posta. Każde oczywiście ma źródło w linku :) Wyjątkiem są zdjęcia lapis_lazuli z LHC, które pochodzą z prywatnych albumów, więc wstawianie linków nie ma sensu. Zapytałam właścicielkę czy mogę pożyczyć jej zdjęcia do posta, zaproponowałam też że je podpiszę znakiem wodnym i dostałam zgodę :)

Haartraumfrisuren
Vanessa ma IG, bloga i kanał na YouTubie. Ja często wracam do tego filmu, w którym pokazuje swoją drogę do długich włosów. Ostatnio je podcięła – do długości klasycznej, wcześniej miała je do kolan. Tak jak pisałam, jej włosy mają nieco niższą porowatość od moich (i są o wiele, wiele gęściejsze), ale jednak struktura jest na tyle podobna, że mogę się inspirować :) Oto kilka zdjęć:



TorrinPaige
Dzięki niej zaczęło się moje zapuszczanie i cała włosowa przygoda :) Torrin nie ma bloga, ale ma IG i kanał na YT, nie tylko o włosach. Uwielbiam ją :) Nauczyłam się dzięki niej podstaw fryzur. Również ma o wiele więcej włosów niż ja, ale za to nasza porowatość jest podobna. Fale też, choć akurat nie udało mi się znaleźć zdjęcia włosów Torrin w mniej więcej naturalnym stanie. Ale możecie je w naturalnym stanie zobaczyć na YT na początku wielu tutoriali :) Pierwsze zdjecie jest po podkreślaniu fal a drugie po suszeniu na szczotce.


The longer - the better
Właścicielką tych pięknych, długich włosów jest Polka. Ma stronę na Facebooku i IG, ale na obu jest mało aktywna. Jej włosy też mają nieco chyba niższą porowatość od moich.


lapis_lazuli, The Long Hair Community
Czyli moje najnowsze i zarazem najlepsze do tej pory źródło inspiracji. Wydaje mi się, że już niewiele trafniejsze mogłabym znaleźć, o ile w ogóle. Możliwe, że lapis_lazuli ma nieco niższą porowatość i przez to trochę gładsze włosy. Ale moje też potrafią takie być, kiedy mam stuprocentowo zdrowe końcówki (a nie dziewięćdziesięcio, jak teraz ;)) Również dlatego (poza ogólną radością) nie mogę się doczekać kiedy osiągnę cel i będę podcinała nadmiar, wtedy stan końców poprawi się szybko i wyraźnie, zrobią się gładsze (przez to całość włosów będzie lepiej wyglądała) i gęściejsze. W każdym razie, poza możliwie nieco niższą porowatością włosy lapis_lazuli mają najpewniej taką samą gęstość i grubość jak moje (podobna objętość warkocza), typ fal też bardzo podobny. Nawet moje końcówki wyglądają podobnie do końcówek lapis_lazuli sprzed kilku miesięcy. (Jeszcze raz: nic tylko zapuścić wymarzoną długość i zagęszczać!) Mam dowód na to, że można zapuścić włosy takie jak moje do długości klasycznej i mieć przy tym gęste końcówki! :)







Zdjęcia z prywatnego albumu na LHC, użyte za zgodą właścicielki.



Zdjęcia Olega Oprisco
Tego ukraińskiego fotografa odkryłam dzięki stronie Bored Panda. Na jego bajkowych, surrealistycznych zdjęciach, modelki bardzo często mają długie włosy.


Na koniec pojedyncze zdjęcie znalezione na falach Internetu:

Komentarze

  1. Świetne inspiracje. Vanessę już kojarzę, gdyż obserwuję ją na Instagramie, ale reszta Pań to dla mnie nowość.
    Już obserwuję tyle włosowych profili na IG,że codziennie znajduję jakąś nową długowłosą inspirację.😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów mi takich rzeczy, bo się złamię i założę IG ;)

      Usuń
    2. Spamuje IG,powinno Ci się spodobać :)
      https://www.instagram.com/p/BQwSQE-h3_3/

      Usuń
    3. Taaaaaaaaaak! :) Dziękuję!:)

      Usuń
  2. Znam kanał Torrin - czasem podpatrywałam u niej jakieś tutoriale.

    Przyznam, że aż tak długie włosy, jak na Twoich inspiracjach, to dla mnie zawsze zagadka estetyczna. Z drugiej strony wiele rzeczy, które ja mogę uważać za prześliczne może nie znaleźć zrozumienia wśród szerszego grona, więc chyba równowaga w świecie zostaje zachowana :P Pozostaje życzyć powodzenia w dążeniu do celu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Równowaga zostaje zachowana. I o to chodzi :)

      Usuń
  3. Mam tak samo jak Ty... Codziennie przeglądam zdjęcia dziewczyn na IG,aż czasami zamiast się inspirować i motywować to się zniechęcam, bo "ja nigdy takich włosów nie będę mieć" (kobieca logika). :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż tak długie włosy mi się nie podobają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mysle podobnie jak Lena. Az tak długie wlosy wydaja mi sie....nieestetyczne. ale w koncu każdy lubi coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest. I ja to rozumiem, mam dokładnie tak samo z innymi rzeczami. Nieestetyczne, na przykład w kontekście mody, makijażu i paznokci, wydaje mi się wiele rzeczy którymi masa osób się zachwyca.

      Usuń
    2. Co, nie podibaja ci sie namalowane brwi? :D
      Wlosy lapis_lazuli baaardzo podobne do Twoich, nawet kolor zblizony :)

      Usuń
    3. Wiedziałam, że Ty będziesz wiedziała. Że ja kocham namalowane brwi, podziwiam je i wzdycham do nich :D

      Prawda? Do tego stopnia że czasem jak przeglądam jej zdjęcia to przy niektórych aż mam wrażenie, że to jakieś zdjęcie moich włosów :)

      Usuń
    4. Ostatnio dostalam straszny opieprz od jednego z blizniakow. Nalozylam henne na brwi :D
      "Przeciez ty nie jestes jakas glupia baba co sobie dorysowuje brwi i na dodatek pali papierosy i moze spowodowac pozar lasu. A przeciez kazdy potrzebuje kartek do rysowania"
      Dokladnie, jakbym Twoje wlosy ogladala

      Usuń
    5. Po końcówkach można poznać, że nie jej.

      Usuń
    6. Zobacz jak Cię syn pilnuje i chroni przed oskarżeniami o to, że przez Ciebie nie ma na świecie kartek do rysowania. <3

      Usuń
    7. I znów Anonimek z bólem istnienie :D Mordeczko, czy za cel życiowy postawiłeś (choć pewnie -aś) sobie udowodnienie Henri, że jej włosy są brzydkie?

      Usuń
    8. Nie rozumiem powyższego komentarza. To bynajmniej nie był hejt. Bez przesady. Autor komentarza stwierdził po prostu fakt

      Usuń
    9. Nie powiedzialabym, ze to "fakt."

      Usuń
  6. Henri, dziękuję za miłe słowa. :* Poprawa stanu moich włosów to również Twoja zasługa - kto wie, jak by teraz wyglądały, gdyby nie chelatowanie. :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Podobają mi się długie włosy ale niektóre to lekka przesada

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkie piękne, ale utrzymać takie włoski w dobrym stanie to nie lada wyzwanie :D Ja chcę swoje zapuścić do bioder ;) Dłuższych nie chcę, bo wydają mi się niepraktyczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką granicę praktyczności w głowie, u mnie to są czubki palców. Wiem, że dłuższe włosy trudno byłoby mi opanować (rozczesać, nałożyć produkty zwłaszcza przy myciu).

      Usuń
  9. Ja Ci już chyba kiedyś pisałam, że tylko Ciebie mam w folderze z inspiracjami. No cóż... właśnie popełniłaś autosabotaż, bo zakochałam się też w Haartraumfrisuren <3 <3 <3
    P.S. Właśnie doszłam do długości za łokcie, chyba nie muszę pisać, że dzięki Tobie? :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany <3 Ludzie się często dziwią jak im piszę, że są dla mnie motywacją i inspiracją. I ja tak samo :) Dziękuję! To jest najlepszy możliwy komplement. A jeśli mój sabotaż skończy się tak, że będę w jednym folderze z Haartraum, to zaszczyt i nic tylko się cieszyć :)

      Gratuluję!!! :):):)

      Usuń
  10. Moje włosy sięgają prawie kolan, kiedy są mokre i puch z kręceniem nie zabierają im długości. Dwa razy miałam krótkie i czułam się źle bez swojego warkocza, dlatego nie słucham tych wszystkich "dobrych rad", że powinnam je ściąć za ramiona, pofarbować, wycieniować i prostować... Walczę od 2 lat z tym, jakie są zniszczone >.< i staram się z tych zniszczeń jakoś zejść (niestety marnie mi to idzie). Twój blog jest moim ulubionym, bo zawsze jak mam ochotę złapać za nożyczki i obciąć połowę, to motywuje mnie, abym tego nie robiła. Trzymam kciuki za Twoje włosy^^ Pozdrawiam - Magda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Smęcenie o ścinaniu to jest temat rzeka :D Fascynuje mnie to, że to zawsze działa w jedną stronę, czyli "zetnij." Nie widziałam żeby ktoś za kimś chodził i mówił "zapuść" :)

      Usuń
  11. Wszystkie włosy piekne. kiedy tak je ogladałam zastanawiałąm sie ile trzeba było pracy zeby osiagnąć taka długośc włosów i zeby były tak zdrowe. to wszystko kosztue a nahbardziej potrzebna jest cierpliowsc i pomyslałam sobie przy swoim drobnym nie za długim warkoczyku ze i dla mnie jest takie cos osiagalne. moze nie włosy do kolan, moze nie az tak zdrowe ale jesli bede miała choć w połowie takie jak wyzej włosy bede szczesliwa bo dla mnie nawazniejsze jest to ze wogóle cos robie, że podejmuje ten wysiłek dbania o swoje włosy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze jest to, że czas mija a w tym czasie można zrobić dużo fajnych rzeczy. Jest taka dziewczyna na LHC która ma hasło "Podróż to połowa zabawy." Zgadzam się :) Robienie czegoś, sama pielęgnacja, mnie sprawia bardzo dużo radości, a w tym czasie włosy rosną, zagęszczają się.

      Usuń
  12. Też kocham tylko te prawdziwe inspiracje, wszystkie dziewczyny znam i podziwiam za cierpliwość, wytrwałość i zazdroszczę czasem genów. Chociaż w życiu każdy dostaje tyle, ile jest w stanie sobie poradzić;)(polski trudny język ;p)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zakochałam się w the longer-the better.
    Teraz też marzę o takich długich włosach! :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Te w plenerze - do złudzenia przypominają włosy Henri : na niektórych , dawniejszych zdjęciach ze spacerów w parku ! Także pierwsze zdjęcie Torin - w złotej kolorystyce - kojarzy mi się z włosami Pani Henrietty - a zwłaszcza zdjęcie główne " Love is in the hair ":):):)A S NWRP

    OdpowiedzUsuń
  15. Jak dobrze naostrzyć nożyczki do włosów? Proszę, napisz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z domowych sposobów teoretycznie można spróbować na kamieniu do ostrzenia noży albo na ostrzałce ale... nie wiem czy się tylko bardziej nie stępią.
      W miejscach, gdzie można dorobić klucze bardzo często jest też usługa ostrzenia noży. Całkiem nie zwracając na to uwagi widziałam w swojej okolicy kilka takich napisów na witrynach. Możesz spróbować zapytać ile kosztuje taka usługa i upewnić się, czy nie drożej niż nowe nożyczki :)

      Usuń
  16. Piękne są te zdjęcia Olega :-) Ja rzadko oglądam dziewczyny z tak długimi i gęstymi włosami, na pewno nie traktuję tego jako inspiracji. Owszem, cieszą oko bardzo, ale taka długość i stan mogłyby być dla mnie tylko nierealnym celem. Jako inspirację wolę włosy dziewczyn z polskich blogów, większość autorek od razu poznaję od tyłu na zdjęciach, w tym i Twoje włosy :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Podobają mi się długie włosy ale nie do przesady. Mało to wygodne i też nie wyglądają ładnie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Ja mogę dbać, bawić się, dmuchać na włosy ale nie są aż tak gęste i nie wyglądają ładnie jak są dłuuuuugie. a uwielbiam długie włosy. Eeeeh tak do pośladków byłoby dla mnie idealnie a max to talia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma sprawiedliwości. Jednocześnie osoby które spokojnie mogłyby zapuścić bardzo długie włosy mają je do łopatek. Nie dałoby się zamienić potencjału włosowego w takich przypadkach? :D

      Usuń

Prześlij komentarz