Sierpniowa aktualizacja włosów: 100 cm

Niespodzianka! 100 cm, dzięki przyrostowi 1.5 cm :) Plan na 2016 rok zrealizowany cztery miesiące przed czasem. Znów mam metr włosów ;) Co prawda możliwe, że do końca roku będzie konieczne podcięcie, ale nawet jeśli tak, to nadal jest szansa, że na koniec grudnia będzie setka – w końcu to jeszcze cztery miesiące. Jeżeli podetnę końcówki, to niewiele, więc bardzo możliwe, że odrosną do metra :)


 Zdjecia z lat 2010-2015 możecie zobaczyć w zeszłorocznym sierpniowym poście.

A w ramach dodatku, zdjęcie, które od dawna chciałam zrobić i pokazać na blogu. Oto ile wizualnej długości "zjadają" fale oraz puszystość włosów. Ładnych kilka centymetrów :) Mierzę włosy naciągając je, to jedyna obiektywna dla mnie metoda, bo falują codziennie inaczej. Kiedy miara pokaże moje wymarzone 112 cm, będę musiała zapuścić jeszcze kilka centymetrów, żeby wizualnie, przy rozpuszczonych włosach bez naciągania pasm, osiągnąć długość klasyczną.

Komentarze

  1. Ale długie! Sama też kiedyś takie miałam, teraz mam do pasa ale akurat dzisiaj idę podciąć końce jakieś 10cm to znów będą krótsze :) później zapuszcze troche by zimą lub wiosną obciąć i oddac w ramach akcji Daj Wlos :) trochę mnie męczy pielęgnacja długich kosmyków i chciałabym jakieś zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też chciałabym podciąć, ale się boję!

      Usuń
  2. To niesamowite, jak szybo rosną Ci włosy :-) zazdroszczę, u mnie ta sama długość od jakiś 3-4 lat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak miałam, teraz nie muszę podcinać często końcówek więc jest taki szalony przyrost:)

      Usuń
  3. Ale ładnie rozjaśniały Ci =) Może od słońca? Czy robiłaś coś z nimi? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie robiłam :) Trochę to pewnie kwestia światła na zdjęciu, ale trochę i rozjaśnienia od słońca. Widzę jasne pasemka nad czołem w lustrze ;)

      Usuń
  4. To sukces! Trzeba to opic😀
    Moje ledwie ramion sięgają :) i naprawdę skręt pochłania długość, po wyschnięciu sa nawet kilka centymetrów krótsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, racja! Dzis kupię z tej okazji czekoladę Wedla w kartoniku i będę opijała ;)

      Usuń
  5. ja bym sporo podcięła te włosy,końce wydają się być podniszczone...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem pod wrażeniem długości! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie żeby coś, ale twoje włosy wyglądają strasznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie tam się podobają ;)

      Usuń
    2. Mam dokładnie takie samo wrażenie. Wyglądają na masakrycznie wręcz suche, jakby nie czesane od kilku dni. Końce to w ogóle śmiech na sali. Po co tak zawzięcie trzymać się tej długości skoro ona wcale nie jest ozdobą tylko podkreśla totalną marność tych włosów???

      Usuń
    3. Bo mi się podoba :) Nożyczki, tak się składa, nie nawilżają, więc ścięcie nic nie w kwestii suchości. A o tym, że włosy są naturalnie suche piszę wszędzie włącznie z opisem profilu. I nie widzę żadnej "totalnej marności." Jest na blogu mnóstwo zdjęć na których włosy wyglądają znacznie lepiej. A że w dzień robienia zdjęcia nie było wspaniale – mam udawać, że jest, włączyć lampę, czekać na kolejną okazję do zdjęcia żeby wyszło na to, że moje włosy wyglądają zawsze cudownie i tylko cudownie? Bez sensu.

      Usuń
    4. Mi tam się osobiście podoba podejście autorki bloga, a i wygląd włosów na tych zdjęciach to w dużej mierze kwestia oświetlenia. Na innych ujęciach wyglądają o wiele lepiej... Ja się cieszę, że są takie odważne osoby jak Henrietta, które pokazują że nie zawsze włosy wyglądają idealnie mimo pielęgnacji. Mam już dosyć sztucznego budowania w internecie idealnego wizerunku siebie - od facebooków, instagramów aż po blogi.

      Usuń
  8. Ojej, one znowu takie długie! Wspaniale :)
    Wiem niestety, ile długości zjadają fale czy loki - moje na każdym zdjęciu są innej długości i najgorzej, jak muszę zrobić jakieś porównanie długości w ciągu 2 czy 3 miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, znowu takie dlugie! Sama jestem zaskoczona. Przeglądałam ostatnio wszystkie zdjęcia żeby zobaczyć kiedy i jak to się stało ;)
      Przy Twoich cudnych loczkach to już w ogóle ogromne różnice w długości!

      Usuń

Prześlij komentarz