Lipcowa aktualizacja włosów: 98.5 cm

Przyrost w lipcu to nic nadzwyczajnego – 1 cm. Ale cieszę się z tego, że nie jest to 0.5 cm albo okrągłe zero :) Do mini-celu “100 cm do końca roku” brakuje mi 1.5 cm, do oficjalnego odzyskania długości do kości ogonowej 0.5 cm a do ostatecznego celu 13.5 cm. W lipcu używałam przez trzeci miesiąc ekstraktu z karnityną, argininą i kofeiną z ZSK i już wiem, że nie działa.

Tegoroczne zdjęcie: jak na wilgotny upał i fakt, że związałam jeszcze wilgotne włosy, jest bardzo dobrze ;)




Tradycyjnie poprzednie lata.

Lipiec 2015, 84.5 cm i bardzo ciekawy kolor w jakimś wyjątkowym świetle :)



Lipiec 2014, 98 cm i dramatyczna susza po cassii. 


Lipiec 2013, 94 cm, równie dramatyczna susza... też po cassii i kilku mocno nietrafionych produktach. Teraz naprawdę trudno mi uwierzyć w to, że kiedyś używałam cassii co miesiąc wierząc w to, że robi dla moich włosów coś dobrego, że wzmocni je i nabłyszczy tak jak henna ale nietrwale i bez koloru (wpływ LHC. Mało kto dodawał, że nic nie działa uniwersalnie dla każdego typu włosów.) i nie widziałam tej suszy. Częściowo można to wytłumaczyć faktem, że moje włosy wtedy po prostu były takie suche i spuszone i cassia nie robiła aż tak wielkiej różnicy.



Lipiec 2012: 84.5 cm


Lipiec 2011, 81 cm i włosy wyprostowane przez fryzjerkę


Lipiec 2010: 72.5 cm

Komentarze

  1. Nie było mnie tu jakiś czas i mega Ci włosy urosły przez ten czas!!! Przy okazji informuje ze na dozpl odzywki Biovax BB za 7,99 zł i szampony Equilibra 2pak za 25,99 - Może komus się przyda, ja już zamowilam i bede testować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z roku na rok wyglądają coraz lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo szybko rosną Ci włosy, chociaż jak dla mnie są już za długie :) Lubię długie włosy, ale takie do łokci lub lekko za :) Jednak wytrwałości w zapuszczaniu życzę, mimo że Ci jej nie brakuje :*

    Zapraszam na konkurs u mnie na blogu, w którym można wygrać aż 3 bony po 50 zł do wykorzystania w sklepie internetowym. Wystarczy stworzyć wakacyjną listę rzeczy, które z chęcią byście przetestowały. Wybierzemy najlepsze prace i nagrodzimy bonami! Zapraszam serdecznie kochane ;*
    http://wlosy-of-tyska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. mam pytanie, Ty masz na imię Henryka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie,o ile dobrze kojarzę to Emilia? :)

      Usuń
    2. Nie mam na imię Henryka. Ale fajnie by było:)

      Usuń
  5. Długośc mi się jak najbardzij podoba ale mam wrażenię że Twoje końcówki znowu się przerzedzają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po 10 miesiącach mają prawo :) Nie są już tak gęste jak po podcieciu i wiedziałam, że tak bedzie. Nadal są w zakresie przyzwoitej gęstości więc jest okej :)

      Usuń
    2. Poza tym końcówki się postrączkowały, o ile dobrze widzę :)
      Planujesz Henri w najbliższym czasie jakieś podcięcie samych końcówek, czy zapuszczasz dalej? ;)

      Usuń
    3. Jeszcze nie planuje konkretnie np.na koniec sierpnia czy cos bo jeszcze nie ma potrzeby. Ale czas podcięcia już chyba nadchodzi powoli bo końce bywają przesuszone. Nie są suche w sensie zawsze suche, ale bywają lekko mniej nawilżone momentami :) Muszę już uważnie obserwować włosy i nastawiać się na to że w którymś z najbliższych miesięcy trzeba będzie ciąć. Ale na razie nie jest tak że muszę ciąć, raczej widzę że to powoli się zbliza.

      Usuń
  6. Henri, nigdzie nie ma tego elixiru z Gliss Kura... :/ Byłam kilka razy w Hebe, w Naturze, Carrefourze, Tesco... Ni ma :(
    Chciałabym bardzo przetestować, bo skoro Twoim włosom pasuje to i moim pewnie też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby nie znikało! :( Bo w hebe i Naturze zawsze było przez lata.
      Poszukaj może w marketach. W Auchan póki co je widuję.

      Usuń
    2. Znalazłam w Tesco, ale były ostatnie trzy sztuki. ;)
      Teraz będę testować.
      Dzięki Henri :-*

      Usuń
  7. Mnie zachwycają Twoje włosy z 2015r. Absolutnie najlepszy dla nich czas (moim zdaniem oczywiście :)) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był póki co najlepszy czas :) Sama też to widzę. Mam nadzieję, że jak już zapuszczę wymarzoną długość i zacznę regularnie podcinać nadmiar, to znów będzie tak super :)

      Usuń

Prześlij komentarz