Lutowa pielęgnacja włosów

Mycie
Natura Siberica, szampon Objętość i Nawilżenie
Sylveco, Balsam myjący do włosów z betuliną (od połowy miesiąca)

Odżywki do spłukiwania i maski
Maska Biovax Bambus i Olej Awokado (emolientowa)  – zamieniona na Isanę
Maska Isana Effektiv Kur Oil Care (humektantowa)
Maska Ziaja Intensywna Odbudowa: Ceramidy (silikonowa)

Dodatkowo: maska Serical Crema al Latte, do zmywania oleju

Zabezpieczanie i pielęgnacja końcówek
Dove Pure Care Dry Oil olejek do wszystkich rodzajów włosów

Olejowanie
olej ze słodkich migdałów
naturalny olej z kiełków pszenicy

olejowe serum w sprayu (woda, olej Babydream fur Mama, maska Biovax do włosów suchych i zniszczonych w proporcjach 1:2:2)

Półprodukty, płukanki, dodatki do masek i odżywek
gliceryna (z wodą pod olej) – nawilżanie

Suplementy i przyspieszanie porostu
Fratti, Antyoksydacyjna odżywka w sprayu na bazie szungitu (3. miesiąc 1. serii)

Skóra głowy (ŁZS)
Cerkogel 30

Nowości
1. Maska Biovax Bambus i Olej Awokado: rozczarowanie. Pachnie przecudownie, ale sprawia, że moje włosy są w dotyku klejące i szorstkie. Górne partie wyglądają po tej masce dobrze, dolne są niezadowolone. Kiedy upewniłam się, że maska nie jest dla mnie, zmieniłam ją na sprawdzoną Isanę.

Notatki
1. Sylveco, Balsam myjący do włosów z betuliną: prawie rok temu, bo w marcu 2015, używałam jego próbek. Napisałam wtedy, że jeśli będę potrzebowała odmiany od szamponów Natura Siberica (co właśnie nastąpiło), kupię właśnie ten balsam, bo działa równie dobrze jak one, tylko puszy na krótko (po nocy efekt znikał) krótsze włosy wokół głowy. Teraz, po połowie miesiąca używania balsamu uważam, że działa lepiej niż szampony NS. Włosy są gładsze i bardziej błyszczące. Za jakiś czas napiszę pełną recenzję :)

Komentarze

  1. właśnie mam próbkę balsamu myjącego z sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Biovaxy mnie nie kręcą :) A balsam z Sylveko bym chętnie wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj będąc w sklepie zastanawiałam się nad kupnem tego Biovaxa, ale koniec końców go odłożyłam. I słusznie! Bo pewnie i u mnie by się nie sprawdził :/
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja zawaliłam totalnie :( Jednak włosy na tym jakoś bardzo nie ucierpiały, więc nie jest najgorzej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno temu (ponad rok??) pisałam Ci @, że mamy bardzo podobne włosy. I tak myślę, że być może zamiast maski BV BAMBUS AWOKADO, dobrze by się u Ciebie sprawdziła odżywka BB z tej linii. Ja maski nie zaryzykowałam, ale BB jestem zachwycona, a zużywam już drugą tubę. I faktycznie, pachnie też cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywkę BB miałam z linii do włosów suchych i zniszczonych i jest jednym z moich najlepszych, mega genialnych produktów. Bałam się rycyny ale gliceryna wszystko równoważy. Dlatego zastanawiałam się też nad tą odżywką bambusową. Miałabym ten zapach... ;) Może muszę się w końcu zdecydować :)

      Usuń
    2. Myślę, że w promocyjnej cenie warto spróbować. Ja traktuję ją teraz jako niezbędnik. Za to skusiłam na bambusową Farmonę, ale dla równowagi w sprayu, by nie robić zapasu masek. I zdecydowanie odradzam. Jedno psiknięcie i puch gotowy. Aż nie mogłam uwierzyć. Obawiam się więc, że u Ciebie może być podobnie.

      Usuń
  6. Kupiłam 2 próbki maski Biovax z bambusem i awokado. I dobrze że tylko próbki. Moje włosy są po niej od razu po zastosowaniu i wysuszeniu miłe i gładkie a po kilku godzinach robią się suche,szorstkie i jakby czymś obklejone. To chyba wina tego bambusa. Kiedyś miałam maskę innej firmy również bambusową i efekt był podobny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie dobrze, że nie szukałam za mocno serii Bamboo and Oils Farmony, bo przez moment mnie ta maska interesowała. Jestem ciekawa, jak sprawdzi się serum Biovax, bo wszystkie bambusowe rzeczy są dość wysoko. Próbka była ok, ale zobaczę jak będzie na dłużej.

      Usuń
    2. Farmonowa maska to istny dramat :(

      Usuń
  7. Balsam myjący Sylveco to mój ulubieniec, zaraz obok szamponu wzmacniającego z serii Morze Martwe Planeta Organica. Oba są łagodne dla skóry głowy, ale dobrze oczyszczają i jakby wygładzają i dodają włosom objętości. Dla mnie to ideały :)
    A olej ze słodkich migdałów na moich włosach nie robił za wiele, na skórę głowy w ogóle nie działał...

    OdpowiedzUsuń
  8. Czekam na recenzję Sylveco, marka ostatnio bardzo zachwalana :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O nie! a ja mam Przyszykowanego bambusowego biovaxa na marzec i teraz z racji wielu włosowych podobieństw do Ciebie zaczynam się bać....

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz