Nawilżenie! Biovax Odżywka Beauty Benefit 60 sekund do włosów suchych i zniszczonych

Jak ta odżywka pachnie! :) To ten sam zapach co z przypadku maski z tej linii (i kilku innych masek Biovax), mnie kojarzy się automatycznie z pięknym efektem na włosach. (Warunkowanie. Właśnie aplikuję wiedzę z zajęć z psychologii do pielęgnacji włosów;).) Tylko że zapach jest dużo bardziej intensywny, być może to przez opakowanie? Dwie zamknięte, jeszcze zafoliowane (!) tubki sprawiły, że pachniała mi cała szafa. (Słoiczki masek Biovax nie przepuszczają tak zapachu zawartości.) Dzięki temu odżywka jest idealną kandydatką na bazę do l-cysteiny, ma szansę zabić jej zapach ;) 

Skład jest zaskakujący. Gliceryna na drugim miejscu! Dla mnie – idealnie. Gorzej z olejem rycynowym, który moje włosy wysusza nawet w mieszankach z innymi olejami. Przez jego obecność nie planowałam kupować nowych odżywek Biovax i nie miałabym ich gdyby nie niespodzianka od firmy (to nie jest post sponsorowany ;))

Skład: Aqua, Glycerin, Cetyl Alcohol, Ricinus Communis Seed Oil, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Stearamidopropyl Dimethylamine, Sorbitol, Quaternium-80, Hydrolyzed Keratin, D-panthenol, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, Parfum, Citric Acid, C.I. 16255, C.I. 19140, Linalool

Nowa seria Biovax BB Beauty Benefit 60 sekund obiecuje nam efekt 7w1: „wygładzenie, termoochronę, połysk, nawilżenie, ułatwienie rozczesywania, ograniczenie elektryzowania się, łatwiejsze układanie”. Dostać je można stacjonarnie, na przykład w Hebe i SuperPharmie.

Na zdjęciu są akurat w tle ;)




Ze szczegółów technicznych poza zapachem: matowa tubka jest wygodna w użyciu, łatwo wycisnąć dość rzadką odżywkę. Właśnie. Produkt jest rzadki. To nie zawsze oznacza „niewydajny”, a dość często spotykam się z uproszczeniem „rzadki – niewydajny” i „gęsty – wydajny”. Znam gęste maski, które są tak klejące i „tępe”, że ich wydajność jest irytująco niska. I rzadkie odżywki, które są tak śliskie, że używam ich niesamowicie mało żeby pokryć włosy odczuwalną warstwą. Tylko że niestety w przypadku odżywki BB tak nie jest. Dla mnie jest niewydajna. Częściowo znika we włosach i potrzebuję kilku porcji, żeby ją dokładnie rozprowadzić.

Za to działa bajecznie, zwłaszcza jak na odżywkę. Mogę śmiało napisać, że tak samo dobrze jak maska z tej linii. Olej rycynowy nie wysusza, taka ilość gliceryny równoważy keratynę znajdującą się niżej w składzie. Włosy są dociążone, sprężyste i śliskie w dotyku a wizualnie bardzo gładkie i błyszczące, nie ma śladu napuszenia nawet na moich falach. (Chociaż podkreślam, że moje włosy kochają glicerynę i bardzo potrzebują nawilżenia. Wiem, że jest to humektant, który nie u wszystkich się sprawdza.) Nawet na robionych na szybko i jeszcze za czasów zbyt bogatej pielęgnacji zdjęciach to widać ;) (Co prawda zdjęcia robiłam po użyciu odżywki solo, ale i tak po poprzednich myciach włosy były "przekarmione.") Dlatego ucieszyłam się kiedy odkryłam, że odżywkę można dostać stacjonarnie. Pomimo bardzo niskiej wydajności, chciałabym do niej wracać. Dodawanie gliceryny do gotowych produktów nie daje u mnie tego samego efektu.



Najczęściej nakładałam ją na dłużej niż 60 sekund, czyli jakieś 15 minut. Ale sprawdziłam ją też tak, jak zaleca producent. W końcu produkt powinien sprawdzać się tez u osób, które kupują go chcąc osiągnąć obiecane efekty w minutę, nie tylko u włosomaniaczek ;) Odżywka przydała się więc na przykład w dzień, kiedy wróciłam późno z kina i odliczałam minuty uciekającego snu. Nałożona na 60 sekund działa podobnie jak stosowana w wersji „a la włosomaniaczka”, tylko jakieś 20% słabiej. Czyli nadal jest bardzo, bardzo, bardzo dobrze :)

Myślę, że ze względu na dość różny skład, odżywki mogą być alternatywą dla tych z Was, u których nie sprawdziły się maski Biovax na przykład dlatego, ze były zbyt ciężkie. Każda maska ma swój odpowiednik w odżywce :)

Komentarze

  1. Twoje włoski prezentują się po niej na prawdę ładnie :) Lubię maskę z tej linii ;)
    Dzięki Tobie odkryłam na nowo minimalizm i zdrowe podejście z ilością kosmetyków stosowanych na włosy! I moje włosy odwdzięczyły mi się- wyglądają dużo lepiej niż wtedy, gdy je przekarmiałam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tego typu stosowalm tylko maskę, ale odżywkę może też kupię;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam jeszcze odżywek z biovaxa ale tą chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Moje włosy potrzebują dużej dawki nawilżenia. Nie wiem czy ta odżywka by sobie poradziła z takim wyzwaniem ale jestem skłonna to sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę nigdzie znaleźć tych odżywek. Jak do tej pory z nowej serii miałam tylko tą czarną maskę, która moje włosy pokochały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam je w hebe i SuperPharmie zawsze jak byłam :) Fakt, że w hebe one sa w jakimś dziwnym miejscu, nie przy kosmetykach do włosów tylko na tych półkach bardziej z kosmetykami "aptecznymi". :)

      Usuń
  6. ach ogladalam je ostatnio w naturze bo akurat w promocji byly i...wzielam maske ;)
    zapisuje na liscie do wyprobowania i ide ogladac sklady pozostalych BB

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tę odżywkę, uważam, że jest moim kosmetycnzym odkryciem roku :) Od kiedy jej używam moje włosy nie umierają od prostownicy z której nie umiem zrezygnować :( Chociaż może to też kwestia tego, że razem z odżywką kupiłam prostownicę remington protect, która chroni włosy.
    PS. A tak w ogóle to włosów naprawdę zniszczonych polecam olejek arganowy z biedronki (jakieś 6 zł, genialne!)

    OdpowiedzUsuń
  8. Henri, widziałaś nowość Biovax seria z olejem awokado w przepięknych zielonych opakowaniach? Byłam dziś w hebe i był szampon, odżywka dwufazowa i zwykła i olejek na końcówki. Mam nadzieję, że maska też jest/będzie :D bo korci mnie jak nie wiem :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie! Nie wiedziałabym o nich pewnie jeszcze długo gdybyś mi nie napisała! :) Dziękuję! :)
      Znalazłam wpis o Izy już ze składami. Jest maska! :) http://zakrecone-kolko.blogspot.com/2015/10/nowa-seria-biovax-bambus-i-awokado.html

      Usuń
  9. Włosy prezentują się bosko!

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje włosy średnio lubią biovaxowe maski, ale jednak tę do suchych i zniszczonych najbardziej. Ciekawe jak sprawdziłaby się ta odżywka :)

    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze żadnej odżywki tej firmy, ale maski jakoś spektakularnie nie działały, a czasem wręcz szkodziły (patrz: mój dzisiejszy post), więc nie wiem czy się skuszę... ale świetnie, że u Ciebie się sprawdziła ;) szczególnie że masz dosyć wymagające włosięta.

    OdpowiedzUsuń
  12. Seria Biovax do włosów suchych i zniszczonych to wciąż mój hit już od 3 lat. Teraz skusiłam się na nową z bambusem i avocado :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam odżywkę biovax gold <3 Stosuję co drugie mycie i efekty są naprawdę niezłe. Włosy mięciutkie, wyglądają bosko. Szczerze polecam :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz