Maska Biovax Gold: Argan & Złoto 24k

Byłam do tej nowości nastawiona nieco sceptycznie (mała pojemność, wysoka cena, czy złoto robi cokolwiek z włosami?) ale wiedziałam, że prędzej czy później z ciekawości ją kupię. Zanim to zrobiłam firma przysłała mi maskę w ramach doceniania blogerskiej pasji ;)



Maska ma pojemność 125 ml. Kosztuje 15.90 zł w sklepie www.biutiq.pl. To dość nowy autoryzowany sklep producenta. Wszystkie produkty Biovax (w tym duże maski w świetnej cenie!) w jednym miejscu. Raj dla Henri ;-) Myślałam, że nie będę jej regularnie kupowała, bo cena jest zbyt wysoka jak na 125 ml czyli, dla mnie, maksymalnie cztery użycia, przy naprawdę intensywnym oszczędzaniu. Nie czytałam nic o wydajności tej maski, spodziewałam się przeciętnej. Myję włosy oczywiście bez okularów, głową w dół, nabieram maski na dłoń na wyczucie. Kiedy użyłam tej po raz pierwszy myślałam, że po skończonym myciu zobaczę, że zostały dwie trzecie opakowania. Otóż nie. Te 125 ml wystarczyło mi na pięć użyć. Normalnie na tyle starcza mi 200 ml produktu. Kiedyś 250 ml. Z jednej strony włosy nie piją już aż tyle masek. Z drugiej, ta jest rekordowo wydajna. Dwa razy bardziej niż przeciętny produkt.

Pachnie trochę orientalnie, słodko. Chociaż nie jestem fanką tej nuty zapachowej, tu mi nie przeszkadza. Złote drobinki są spore, nie zostają w widoczny sposób na włosach, ale już na dłoniach tak ;-)

Skład: Aqua, Cetyl Alcohol, Glycerin, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Quaternium-87, Cetrimonium Chloride, Argania Spinosa Kernel Oil, Colloidal Gold, Betain, Acetylated Lanolin, Lawsonia Inermis Leaf Extract, Parfum, Benzyl Alcohol, Methylisothiazolinone, Methylchloroisothiazolinone, Potassium Sorbate, Sodium Benzoate, Citric Acid, Calcium Aluminum Borosilicate, Silica, Tin Oxide, C.I. 77891, C.I. 77491, C.I. 19140, C.I. 15985, Geraniol

Wysoko na liście jest uwielbiana przeze mnie gliceryna, nieco później olej arganowy i złoto, do tego wygładzająca lanolina i tradycyjnie wyciąg z henny.



Działanie, co było do przewidzenia, zachwyciło mnie kompletnie. Jest tak dobre jak w przypadku innych masek Biovax, które lubię. Genialne. Włosy są śliskie, wyjątkowo dociążone, tak gładkie że same się prostują. Zupełnie jak nie moje ;) Jest coś jeszcze. Efekt jest dla mnie niemożliwy do uchwycenia na zdjęciu, ale po użyciu tej maski włosy nabierają ciepłego, ciemnozłotego poblasku. Piękna sprawa! Na załamaniach fal, tam, gdzie refleksy zazwyczaj były chłodne, po masce Biovax Gold są głębokie, wyraźnie złote, ciepłe. Nigdy wcześniej tego nie zauważyłam, nawet po użyciu produktów, które z założenia mają podkreślać kolor włosów. A tu taka niespodzianka! ;-) Być może to kwestia wyjątkowego wygładzenia, ale to jest podobne do efektu po innych maskach Biovax. Więc może to jednak efekt drobinek złota? :)

W sierpniu opisałam pozostałe maski Biovax. Pełen post znajdziecie tutaj, jest już uzupełniony o link do dzisiejszej recenzji :) 

Dopisek z maja 2015: tutaj natomiast znajdziecie moją recenzję wszystkich pięciu masek Biovax z serii Glamour.

Komentarze

  1. jak gdzies natrafie stacjonarnie to pewnie zaryzykuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, ze jestes zadowolona moja wlosowa siostro :-) Nie mialam tej maski ale kupie na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten skład podoba mi się najbardziej z wszystkich biovaxów, wreszcie jakaś wersja bez migdała. Argan kłaki lubią, nie wykluczam kupna. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też polubiłam tę maskę, w przeciwieństwie do innych Biovaxów, które kompletnie się u mnie nie sprawdziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ciekawe! :) Chociaż w sumie ta przesunięta wysoko gliceryna może robić taką różnicę :)

      Usuń
  5. Czaiłam się na nią kiedyś, ale teraz zapomniałam. A właśnie wczoraj kupiłam wersję do ciemnych włosów. Cóż, innym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na początku byłam strasznie zaskoczona maleńkim opakowaniem(niby znałam pojemność, ale na zdjęciach wyglądało to inaczej :D ) Maska okazała się wydajna. Sprawdziła się, choć biovax latte była dla mnie lepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam w domu 125 ml opakowanie maści. Patrzyłam na nie i śmiałam się głośno :D W porównaniu do zwykłych opakowań jakichkolwiek masek, a już zwłaszcza do półlitrowych słoików Biovaxów albo litrowych masek takich jak Seri to było takie maleństwo! Jest. Ale za to ma moc! :D

      Usuń
  7. Uwielbiam wszystkie produkty od Biovax, muszę wypróbować tę maskę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zachęciłaś mnie tą recenzją. Na pewno nie przejdę obojętnie obok tej maski :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się raczej z Biovaxem nie lubię, ale tą maskę ze względu na drobinki złota bym przygarnęła! U mnie te 125 ml starczyło by spokojnie na pół roku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łaaaał, pół roku :D A ja się cieszę z pięciu użyć :D I to tak serio, poważnie. Wielki sukces. Dobrze, że mam dwa opakowania bo ciężko byloby napisać recenzję :D

      Usuń
    2. He he, u mnie jest bardzo wydajna, malutko potrzebuję na jeden raz, no ale jaka nas długość włosów dzieli hehe :)

      Usuń
  10. Uwielbiam tą wersję, chyba najbardziej ze wszystkich biovaxów :):)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jeszcze nigdy nie mialam okazji uzywać masek tej marki :) ale ta jakoś szczególnie mnie zacheca :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ooo dziekuje za info o tej stronie! :) co wizyte w super pharmie wzdycham do tej maski ale tam kosztuje 25 zł co dla mnie, za taka pojemnosc, jest bardzo duzo. Mysle ze skusze sie na kilka biovaxów z tej stronki :) buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma za co :) Jak tylko sama ją odkryłam, pomyślałam, że o niej napiszę. Niby trzeba płacić za dostawę ale przy zakupie dosłownie kilku produktów to się wyrównuje. A później wręcz oszczędzamy. Już sama wersja Gold jest o 10 zł tańsza niż w SP :)

      Usuń
  13. Chcę ją, kupię ją ! Jestem zakochana w Biovaxach :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aż nabrałam ochoty na tą maskę!

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj kusisz moja droga kusisz...
    Mam od dawna ochotę na tego Biovaxa, ale póki co nastawiłam się na (co prawda baardzo wolne!) zużywanie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Och! Chciałam. Widziałam w internetach, a potem zobaczyłam w SuperPharmie. Maleństwo. Przy moim zużyciu, to nawet lepiej nie pisać, na ile starczyłoby... Bu.

    OdpowiedzUsuń
  17. nigdy nie mialam masek z biovaxu, chociaz zawsze mnie kusily i raz prawie kupiłam do włosow blond ;D Pewnie kiedys wpadnie w moje rece jak juz skoncze moje zapasy ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Widzę, że masz długie włosy (bardzo dobrze, że jest foto! ) - moje też są długie i jeżeli 125 ml starczyło Ci na 5 razy to w sumie jest to nie tylko świetny ale i tani kosmetyk. Warto się zastanowić. Dodatkowo kusi mnie ten poblask :) Dorota Kalinowska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pięć razy to u mnie jest naprawdę święto :) Zdaję sobie sprawę z tego, że wiele dziewczyn z włosami podobnej długości zużywa maski wolniej, ale moje suche, wysokoporowate po prostu piją produkty. I tak jest lepiej, używam na raz 30-40 ml maski, kiedyś bez 50 nie było o czym mówić :)

      Usuń
  19. Od dłuższego czasu używam masek Biovax i co kolejna ich nowość, to jestem zawsze miło zachwycona, bo jeszcze żadna maska L'biotica mnie nie zawiodła.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz