Październikowa pielęgnacja włosów

Mycie
Skóra głowy: szampon Natura Siberica Objętość i Nawilżenie (z nowym składem)
Długość: wymienione niżej maski i odżywki (emulgowanie oleju)

Odżywki do spłukiwania i maski
Indola Innova Glamorous Oil Shimmer Treatment
Biovax maska Naturalne Oleje: Argan Makadamia Kokos
Ziaja Intensywna Odbudowa, maska Ceramidy
Ziaja Masło kakaowe, maska wygładzająca
Garnier Ultimate Blends Marvellous transformer: camelia and argan oils
Garnier Ultimate Blends Silky smoother: vanilla milk and papaya

Dodatkowo: Serical, maska Crema al Latte, używana czasem do zmywania oleju zamiast bogatszych składowo masek

Proteinowe:
maska jajeczna Babuszki Agafii
Marion zabieg laminowania „Proste i gładkie włosy”

Odżywki bez spłukiwania
Gliss Kur Oil Nutritive ekspresowa odżywka regeneracyjna
Ziaja Intensywne Wygładzanie

Zabezpieczanie i pielęgnacja końcówek
Gliss Kur 6 Miracles Oil Essence
Próbki Biovax: serum A+E oraz Eliksir Argan Makadamia Kokos

Olejowanie
Olej Babydream fur mama
Olej Loton Oil therapy: Makadamia
Olej Alterra Limetka i Oliwa

Najczęściej używane sposoby nakładania oleju: na suche włosy, na wodę i glicerynę oraz na maskę miodowo-migdałową Seri, dodawanie oleju do masek, olejowe serum. Oleje zmywam emulgując je wymienionymi wyżej maskami, olejowe serum* które najczęściej stosuję przed maską proteinową spłukuję.

*Olejowe serum:
Maska Biovax do włosów ciemnych + olej Loton Makadamia + woda (resztka z września)
Maska miodowo-migdałowa Seri + olej Babydream fur mama + woda

Nawilżanie
gliceryna pod olej, dodawana do masek, płukanka z siemienia lnianego

Proteiny
hydrolizowana keratyna dodana do maski/odżywki
Zabieg laminowania włosów Marion Proste i gładkie włosy
maska jajeczna Babuszki Agafii

Płukanki, dodatki do masek i odżywek (poza humektantami i proteinami wspomnianymi wyżej)
kwas mlekowy (płukanka zakwaszająca)

Suplementy i przyspieszanie porostu
Serum na porost włosów Babuszki Agafii
Nieregularnie (i nie z myślą o włosach, ale warto o tym wspomnieć) popijałam też pokrzywę (tę z trawą cytrynową z Biedronki) i brałam SuperOptic.

Skóra głowy (ŁZS)
Serum na porost włosów Babuszki Agafii, co dwa dni.
Cerkogel 30

Co nowego?
Maska Indola, w ramach współpracy z hairstore.pl (to dopiero nowość!). Oczywiście proces decyzyjny dotyczący współpracy był skomplikowany, jak to u mnie. („Podjąć czy nie podjąć, oto jest pytanie.”) Planuję za jakiś czas napisać o moim teoretycznym i praktycznym podejściu do blogowych współprac.

Poza tym w kwestii masek dalej prowadzę politykę zużywania zapasów (już tak niewiele brakuje! Może jednak koszyk będzie pusty do nowego roku;)) a w międzyczasie używam którejś z masek Biovax, żeby mieć chociaż jedną zaufaną w razie gdyby nowości okazały się nietrafione.

Razem z maskami zużywam też oleje. Po tym jak zaczęłam Limetkę i Oliwę Alterry w koszyku został mi już tylko krem do rąk Isana.

Z zaciekawieniem użyłam próbki eliksiru Biovax Argan Makadamia Kokos. Serum jest gęste i lekko lepkie, ale nie skleja końcówek. Mocno je wygładza i dociąża. Nie puszy włosów, chociaż znając maskę z serii Naturalne Oleje trochę się tego obawiałam. (Po masce włosy się w końcu wygładzają do świetnego wyglądu, w przypadku serum wolałabym na to nie czekać.) Chociaż wcale tego nie planowałam, teraz zaczęłam rozważać zakup eliksiru. Oleje nie są tak wysoko w składzie jak lubię, ale inne sera których planuję używać na stałe mają ich więcej. Jedno może więc nie mieć ich aż tyle, a przecież działa bardzo dobrze :)
Serum A+E znałam jeszcze sprzed ery włosomiłości. Wtedy mi pasowało, teraz jest zbyt gęste, klejące i usztywniające.

Różności
Głównie ze względu na to, że moje życie akademickie w tym semestrze kończy się wieczorami, skróciłam czas olejowania włosów oraz trzymania na nich masek. Zamiast na cały dzień, olej nakładam popołudniu na około trzy godziny. (A maskę na pół godziny zamiast na całą.) W ten sposób mogę przez większość dnia być uczesana, nie muszę robić zwykłego, „olejowego” koczka. A włosy nie są cały dzień mokre (pod olejem). Może im to wcale nie służyło? Krótsze olejowanie spełnia swoją rolę bez ryzyka rozpulchniania włosów. Wreszcie udaje mi się też olejowanie włosów blisko skóry głowy, ponad linią uszu.

Komentarze

  1. Świetne propozycje. Ale ja jednak zostanę przy swoich standardowych odżywkach, czyli cała linia Nivea Long Repair oraz Maski Wax ;-)
    Pozdrawiam ;*

    ♥Miśka♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo! Ale dla takich efektów warto i trzeba! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo :) Wciąż trochę za dużo, ale intensywnie zużywam zapasy. Mam nadzieję, że po Nowym Roku będzie tego trochę mniej :)

      Usuń
  3. Po przeczytaniu tekstu pomyślałam "całkiem sporo", ale po przejrzeniu własnych zasobów zmieniłam zdanie na "w normie". :]
    U mnie jest odwrotnie bo dominują szampony - 9 sztuk - nad odżywkami i maskami, których mam, w porównaniu z innymi, mało. Nie za bardzo lubię odżywek d/s ponieważ bardzo często obciążają mi włosy. Za to lubię odżywki w sprayu zwłaszcza te z "Farmony".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie pomyślałam, że sporo tego... ale to cały miesiąc używania. Gdybym miała wypisać wszystko, czego użyłam do włosów choć raz, pewnie wyszłoby podobnie. :)

      Usuń
  4. U mnie to samo, 8 szamponow, 5 masek, 2 odzywki ;) no i z 5 olejow ;)
    Ale zglosilam sie do akcji Balbiny z banem listopadowym na zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. A+E gęste i treściwe? Dostałam małe opakowanie jako gratis do innego ich produktu i mi się wydawało właśnie rzadkie, bezpłciowe i nicnierobiące :D Ciekawe, czy zmienili formułę, czy ja jakaś dziwna jestem? ;) Lubię sera oblepiające, gęste, bardzo bardzo treściwe, jak nie mam tłustych po nałożeniu końcowek, to mi się wydaje, że nie działa. ;) A że mam cieniutkie i śmieszne te włosy, to a godzinę-dwie tego sklejenia już nie widać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Treściwe nie, gęste tak. Nie jest olejowe, tylko po prostu gęste i klejące. Usztywnia mi końcówki i skleja, wolę ciężkie ALE olejowe jak na przykład Gliss Kur. Też lubię jak mam tłustawe końcówki po użyciu serum, ale kurczę nie lepkie :D

      Usuń
    2. hmm, ciekawe, nie pamiętam żadnej lepkości. Pamiętam za to, że dodałam do serum sporo olejku arganowego, żeby je "poprawić", i powstała mi żółtawa ciecz z brązowym glutem w środku - i całość bez żalu wywaliłam.

      Usuń
    3. ja mialam takiego gestego glutka, ale bardzoej jakby hmmm zelowego?
      Ostatnio nabylam serum Matrix z olejkiem murumuru czy jakos tak i jestem oczarowana zapachem (KONWALIA<3) i faktem ze nie jest tluste
      W ramach eksperymentu uzupelnilam resztke serum silikonowego olejem, hydrolizowana keratyna i mleczkiem pszczelim i wyszlo cudo:)

      Usuń
  6. U mnie też ilości przemysłowe, przy codziennym myciu włosów sporo wszystkiego się zużywa ( tak przynajmniej usprawiedliwiam piramidę maseczek na wannie ;) )

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz