Odżywki Nivea: Hydro Care oraz Straight and Gloss ~ Nivea conditioners: Hydro Care & Straight and Gloss

Uwaga, recenzja pełna niepoprawnego zachwytu :)

Odżywki Nivea zawsze mnie zachęcały. A od czasu kiedy użyłam Long Repair kojarzą mi się z porządnymi produktami. Planuję jeszcze spróbować Intense Repair, Diamond Gloss, Volume Sensation i Flexible Curls (dwie ostatnie są na alkoholu stearylowym i to dlatego są na mojej liście. Na podkreślenie fal i objętość nie liczę ;)) Marzę też o tym, żeby Nivea robiła maski. Kiedyś podobno tak było, Google zdradzają trochę historii. Chociaż... wiecie co, z takimi odżywkami, Nivea nie musi właściwie robić masek.

Nivea Hydro Care


Tak, wrzuciłam odżywkę do basenu. Hydro to w końcu Hydro ;)


Drobiazgi na początek:

Dostępność jest w porządku, znajdziecie tę odżywkę w drogeriach i marketach. Cena przystępna, około 8 zł. Wydajność jest spora, bo odżywka jest naprawdę gęsta. Zakochałam się w jej zapachu! A najlepsze jest to, że czuć go na włosach nawet następnego dnia po myciu, co do tej pory rzadko się zdarzało.

Skład jest całkiem dobry. Wyciągi faktycznie są, i to dość wysoko. Mamy też keratynę i myristyl alcohol i w kwestii świetnego działania odżywek Nivea, stawiam na niego.



Działanie:

Jest świetnie! Trochę inaczej niż w kwestii Long Repair, ale na pewno nie gorzej. Po wprasowaniu i zostawieniu jej na jakieś pół godziny na włosach odżywka cudownie je wygładza wizualnie, a w dotyku są aż śliskie. Do tego błyszczą wyraźnie bardziej niż zwykle. Są dociążone i mięsiste, nawet końcówki są w lepszym stanie. Uwielbiam tę odżywkę i na pewno będę do niej wracała! :)

Spróbowałam też nałożyć odżywkę w minimalnej ilości na suche włosy, dzień po myciu, żeby wygładzić je po użyciu innego produktu, który nie do końca się sprawdził. I tu też zadziałała świetnie, idealnie wygładzając włosy.



Nivea Straight and Gloss



Teoretycznie jest to odżywka prostująca włosy, jeszcze niedawno nazywała się Straight and Easy a na etykiecie producent zalecał użycie jej przed suszeniem włosów, żeby nie musieć już używać prostownicy. Tamtej wersji nigdy nie używałam.

W składzie mamy jeden wyciag, dość wysoko, a także hydrolizowaną keratynę. Do tego są i silikony. Wydajność jest również spora, nawet ja nie zużywam dużo tego produktu ;)



Jeśli podobał mi się zapach odżywki Hydro Care, to dla tej przepadłam. Pachnie dokładnie tak samo jak balsam Johnson's Dreamy Skin, który jest jednym z moich najbardziej ukochanych zapachów kosmetycznych. (Bo wiecie, zapachy jedzenia to zupełnie inna kategoria... ;)) Jak nie ma mnie na blogu, to znaczy, że siedzę i wącham Niveę.

Na działaniu się nie zawiodłam, ta odżywka jest jedną z lepszych, jakich do tej pory używałam. Włosy faktycznie są gładsze (ale nie wyprostowane, na to nie ma co liczyć), są aż śliskie w dotyku i bardzo mocno błyszczą. 

Nie mogę się doczekać wypróbowania kolejnych wersji odżywek Nivea! A Wy, lubicie je?

P.S. Przez większą część sierpnia jestem w podróży. W miarę możliwości będę odpowiadała na komentarze i maile, ale przepraszam za ewentualne opóźnienia. 

__________________________

Disclaimer: This review is full of enthusiasm :)

Nivea conditioners have always attracted me. And since I used Long Repair version, I see them as really well-made products. I plan to test Intense Repair, Diamond Gloss, Volume Sensation i Flexible Curls (the last two ones are based on stearyl alcohol and this is why they are on my list. I don't count for more defined waves or bigger volume;)) I wish Nivea was making deep treatments. They used to, Google tells me. But, you know what... with conditioners like that, they do not really need to produce deep treatments.

Nivea Hydro Care


Yes, I threw the bottle into a swimming pool. Hydro is Hydro, right?

Details to start with:

This condish is quite easy to get, and it's cheap. About 8 PLN for a bottle. It is also efficient, as it is dense. I fell in love with its smell! And the best thing is that it stays on my hair, which is rare. 

Ingredients  are good, too. We have extracts, pretty high on the list. There are also keratin and myristyl alcohol and when it comes to the reason why Nivea conditioners are so amazing, I vote for this guy.



Effects:

Great! What I get is different than with Long Repair version, but not worse. When I press the conditioner in and leave it for half an hour, it makes my hair amazingly smooth, and it is sleek to touch. I have more shine, the hair is bouncy and heavy, even my ends are better. I love this conditioner and I will certainly buy it again. :)

I also applied it on dry hair, a day after washing, to fix my hair after another product did not worked too well. And it it brilliant, this way too. It made my hair perfectly smooth at once.


Nivea Straight and Gloss



Theoretically, this is hair straightening conditioner. A while ago it's name was Straight and Easy, and the back label advised you to use it before blow-drying your hair, so that you would have straight hair without flat iron. I didn't have the old version.

The ingredients have one extract, pretty high, and hydrolised keratin. There are also silicones. Efficiency is high again. Even I don't need much of this product :)



If I liked the smell of Hydro Care, I am gone, totally gone, when it comes to this one. It smells precisely like Johnson's Dreamy Skin body moisturiser, which is one of my most loved cosmetic smells (Food smells are a whole different category, you know... ;)) When I am not online here, it means I am sitting and smelling this conditioner.

The effects did not disappoint me, this conditioner is one of the best products I have ever used. My hair is really smoother, sleek even (but not straighter, let's don't believe that). It is also really shiny.

I can't wait trying more Nivea conditioners! :) Do you like them?

P.S. I will be travelling through most of August. I’ll be answering your comments and e-mails as fast as I can, but I apologise in advance for all delays.

Komentarze

  1. Z Nivea miałam tylko Long Repair, ale na pewno sobie kupię inne. Moje włosy bardzo się polubiły z LR :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dopisuję do "chciej-listy", zła, kusicielska kobieto :D
    Znowu przez Ciebie coś na niej mam :>
    I pewnie znowu mi się sprawdzi :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat te cuda naprawdę warto mieć na chciej liście :-D Pozostałe wersje zostały nawet na mojej, z ktorej wylecialo z 80 procent...albo 90.

      Usuń
    2. Ja przed wyjazdem na studia zaleciłam sobie denko i minimalizm, i zamierzam zostać z samymi dobrymi dla włosów produktami w ilości mini :D I jednym produktem "wymiennym" z chciej-listy do testów.
      Oj, będzie ciężko :D

      Usuń
    3. U mnie deadline to nowy rok. Już wiem, że nie wyjdzie, bo teraz zostawiłam wszystko co nie jest Biovaxem :D

      Usuń
    4. Ja też mam Bivovax na liście must have! :D
      A mi musi, MUSI wyjść, bo już sama się w tych moich włosowych zabawkach gubię...
      Dzisiaj zdybałam balsam na brzozowym propolisie i czuję się winna :>

      Usuń
    5. A cóż ja ostatnio widziałam! Odżywki Balea! I to w małym mieście, na targu rolników. Na stoisku z niemieckimi kosmetykami i słodyczami :D Nigdy ich nie chciałam, ale sam szok zobaczenia na żywo czegoś, co myślałam, że dostępne jest jedynie przez Internet. I to w takim miejscu! :D

      Usuń
    6. Wow :D Nieźle :D To tak jak ja doznałam szoku, że w najmniejszej i najlichszej drogerii w moim mieście są balsamy Seboradin :D A ja jeździłam do Rzeszowa, buu :D

      Usuń
    7. Ostatnio doszłam do wniosku, że przy niektórych małych, osiedlowych drogeriach Rossmann z asortymentem do włosów naprawdę może się schować. A już w ogóle... chociaż to zalezy od sklepu... ostatnio Natura zrobiła się cudowna. Czasem mają więcej interesujących mnie rzeczy niż Rossmann. :)

      Usuń
    8. Ooo, tak! Natura i Wispol i wszystkie okoliczne apteki i moje włosy są szczęśliwe ;) W Rossmannie ostatnio nic ciekawego włosowego nie mogę znaleźć :(

      Usuń
  3. Nivea ma przecież maskę z serii Long Repair :) jest świetna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaa, tak! Nie skojarzylam jej bo widzialam ja tylko raz a na dodatek jest z tych "ekspres" chyba. ;-)

      Usuń
    2. Tak, na opakowaniu jest 1 minuta :) ja stosuję na 20min wraz z czymś nawilżającym pod spód i efekt jest "wow" :) Nie stosowałam nigdy odżywki z tej serii więc nie mam porównania

      Usuń
  4. Lubię te odżywki, ale tej jeszcze nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że u mnie nie ma odżywek Nivea. :((

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama mam w domu wersję Intense Repair którą bardzo sobie chwalę. Zastanawiam się od jakiegoś czasu nad tym którą wersję kupić jako kolejną i przez Ciebie mam jeszcze większy dylemat, ahh :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojojoj :D zupełnie zapomniałam o odżywkach z Nivea! Już wiem co kupię gdy tylko wykończę obecną z HEBE ;D Mogliby je wprowadzić do Lidla, byłabym wniebowzięta ... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Biedronki! :-D
      Chociaz... Co ja mówię. W Biedronce sa czesto, a raczej raz byly i w tych dużych sklepach zostaly do teraz.

      Usuń
  8. Kurcze, a ja do LR mam mieszane uczucia. Włosy na drugi dzień po myciu z nią są bardzo często szorstkie i matowe... Ale o Hydro już gdzieś peany czytałam; chyba trzeba będzie kupić. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak mi się wydaje, bo przecież nie silikony...?

      Usuń
    2. Już kilka razy czytałam, że dziewczynom dość szybko mija efekt wow i pojawia się przeproteinowanie. W sumie... keratyny musi być tam sporo.

      Usuń
  9. kurcze, szukam teraz jakiejś odzywki ktora bylaby silikonowa latwo dostepna, tania, dobra i jednoczesnie nie miala tego co ma wiekszosc takowych odzywek: protein... :( a skoro ta ma keratyne to odpada :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a Garnier Oleo Repair? :)

      Usuń
    2. o, dziekuje! Kupie! ma swietny sklad, takiego jakiego szukalam!

      Usuń
    3. a, proszę bardzo :* niech Ci dobrze służy ;) widziałam go w Biedronkach :>

      Usuń
  10. Kiedyś byłam stanowczo na nie jeżeli chodzi o produkty do włosów tej marki, jednak coraz częściej się zaczynam nad nimi zastanawiać ;-)
    Anomalia

    OdpowiedzUsuń
  11. Hydro Care tak tak tak! Mój włos je kocha :) nie wiem za co, ale kocha ;) na pewno zagości u mnie po raz trzeci tylko nie wiem kiedy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślałam, że polubię się po 1 użyciu z nivea long repair, ale chyba zapowiada się rozstanie :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam kiedyś chyba taki duet z Nivea do blond włosów ( ale nie dam uciąć ręki że to było z Nivea ) , i spisywał się super ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest przecież maska Long Repair:)! Mam właśnie tę wersję odżywki, ale jeszcze ją rozpracowuję.

    OdpowiedzUsuń
  15. mi się wydaję, że nivea ma w swojej ofercie maski/kuracje takie w tubkach:) były ostatnio na promocji w rossmannie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mi się przypomniało! :) Przez telefon nie jestem w stanie edytować posta, postaram się o tym pamiętać jak wrócę do domu :)

      Usuń
  16. mam w swoim kosmetycznym zbiorze tą odżywkę prostującą i już nie mogę się doczekać aż zacznę z niej korzystać :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajna recenzja ;) moja siostra uwielbia te odżywki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam okazję używać Nivei Long Repair i była taka se - ani nie szkodziła, ani nie zachwycała, ot, obojętna dla moich włosów :D więc pozostałe odżywki z Nivei jakoś mnie nie kuszą ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubiłam NLR, jeszcze nie miałam okazji sięgnąć po inne Nivee - ale na pewno to zrobię, zwłaszcza ze często sa a Kauflandzie za piątala. ;)

    Henri, to jest aż bezczelne - jak doskonałe masz zdjęcia do pewnego czasu. Szacun dla Pana Małżonka.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Toruniu nie ma Kauflandu! To takie straszne! Zwłaszcza, że kilka dni temu odkryłam, że są tam sosy serowe do nachosów za 5 zł a nie, jak wszędzie, za 15 :D

      Dziękuję! Przekażę Jego Wysokości, ucieszy się :):) A w tym wpisie jaki wstyd, przy porównaniu zdjęć :D Widać, które moje.

      Usuń

Prześlij komentarz