Lipcowa aktualizacja długości ~ July's length update

Cieszę się z lipcowego przyrostu. Włosy urosły aż o 2 cm, mają teraz 98 cm, prawie odzyskałam to, co miesiąc temu podcięłam. Nie wiem jeszcze czy to przypadek, czy zasługa drożdży, zobaczymy czy wynik powtórzy się za miesiąc. 

Z kondycją włosów jest niestety gorzej. Pomimo tego, że od użycia cassii już kilka razy nakładałam olej i maskę, nie mogę poradzić sobie z suchością. Oba produkty zazwyczaj zostawiają moje włosy wręcz śliskie i proste. Teraz nie mogę odzyskać nawilżenia, dociążenia i blasku. Nakładam na końcówki serum silikonowe, które na pierwszym miejscu w składzie ma olej... a one za kilka godzin i tak robią się suche i szorstkie. Wszystko to widać na zdjęciach. Nałożenie cassii i jego efekty przyczyniły się do zmiany mojego podejścia do pielęgnacji włosów, o którym pisałam w poprzednim poście.

Tu włosy są jeszcze wilgotne. Kiedy tylko podeschły spięłam je i ruszyłam na wycieczkę rowerową ;) Dość dobrze widać ile jeszcze starych, rzadkich końcówek muszę ściąć.




A tu są już całkiem suche. Widać, że cassia była wielkim błędem, prawda? Mam nadzieję, że kiedy porównam to zdjęcie do kolejnego, sierpniowego, będzie dużo lepiej.



Zdjęcia z poprzednich lat:


2010: 72.5 cm


2011: 81 cm


2012: 84.5 cm


2013: 94 cm. W lipcu 2013 też użyłam cassii i używałam odżywki ziołowej, włosy były tak samo przesuszone.

P.S. Przez większą część sierpnia jestem w podróży. W miarę możliwości będę odpowiadała na komentarze i maile, ale przepraszam za ewentualne opóźnienia. 
__________________________________


I am happy with the growth in July. My hair grew as much as 2 cm (0.8") and it's 98 cm (39.2") now. I have almost regained what I trimmed last month. I am not sure if it's coincidence of if it's yeast drink, I will see if the same thing happens next month. 

But the condition of my hair is worse. Despite the fact that I have applied oil and deep treatment a few times since I used cassia, I still can't manage the dryness. Both products usually leave my hair sleek and straight even. Now I cannot regain moisture, weight and shine. I apply a silicone serum on my ends, it has oil on the first position on the INCI list... and in a few hours my ends are dry and rough. It all shows on the pictures. Applying cassia and its effects inspired me to change my attitude to hair care. I wrote about it in the previous post.

Here, my hair is still damp. As soon as it dried a bit I put it up and went biking ;) You can see quite well how much of the old, thin ends I still have to trim.




And here my hair's completely dry. It's obvious that cassia was a big mistake, isn't it? I hope that when I compare this picture to the next one I'll take in August it will be much better.




Pictures from previous years:


2010: 72.5 cm (29")


2011: 81 cm (32.4")


2012: 84.5 cm (33.8")


2013: 94 cm (37.6). In July 2013 I also used cassia, and I was using a herbal conditioner, so my hair was dry too.

P.S. I will be travelling through most of August. I’ll be answering your comments and e-mails as fast as I can, but I apologise in advance for all delays.

Komentarze

  1. Pani Henri (spodobalo mi sie!), przyrost ladny, o ile dobrze tolerujesz drozdze to koniecznie kontynuuj- u mnie tez ladnie na drozdzach podskoczyla dlugosc. W takim tempie za miesiac osiagniesz magiczna setke :) albo bedziesz mogla bez zalu nad dlugoscia pozegnac suche konce :) Cassia faktycznie ci przysluge niedzwiedzia oddala :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z cassia jest gorzej niż myślałam, że bedzie. Chyba dopiero wczoraj udało mi sie pozbyc jej skutkow...a to dlatego że plywalam długo w jeziorze z rozpuszczonymi wlosami :-)
      Mam nadzieje, ze wlosy urosna na tyle, ze we wrzesniu pomimo podciecia zostane przy 99 fm bo to kosc ogonowa :-) A nie lubie osiagac jakiegos mini celu i za chwile scinac.

      Usuń
  2. Zazdroszczę przyrostu :) Czekałam na Twoją aktualizację, tym razem pamiętam również o swojej, choć jeszcze nie robiłam zdjęć, ani filmików.
    Muszę napisać, że jakiś czas temu widziałam Twoje zdjęcie na forum anwen. Dawnoooo mnie tam nie było i akurat trafiłam na cudne zdjęcie( wątek jak dziś wyglądają nasze włosy, czy jakoś tak ;) ) Naprawdę przepięknie tam wyglądały *.* Idealnie podkręcone, gęste, nawet końce nie wyróżniały się jakoś strasznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zdjecie do recenzji masek Biovax :-) Tez mi sie podoba, jakkolwiek nieskromnie to brzmi :-P

      Usuń
  3. Teraz po przełomie w pielęgnacji na pewno włosy będą wyglądały tylko lepiej, zazdroszczę długości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry wynik z przyrostem! Gratuluję :)
    Rzeczywiście Cassia im nie służy...

    OdpowiedzUsuń
  5. U Ciebie cassia to ZUO! Ale skoro sierpień spędzisz na wyjazdach, nie będziesz miała czasu się przyglądać włosom - i zapewne okaże się, że włosy są znów piękne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evil. Wyjazdy na szczęście mam takie, że mam akurat tyle czasu żeby zadbać o włosy jak zwykle ale nie przejmować sie nimi za duzo :-)

      Usuń
  6. Ale długaśne <3 nawet nie wiesz jak zazdroszczę Ci takiej miary :D
    Wiesz co... tak myślę... może jeszcze przed sierpniowymi wyjazdami zrób im dzień SPA. Jeśli same maski/oleje nie działają może musiałabyś je podgrzać. Po solidnej emolientowo-silikonowej bombie powinny nabrać miękkości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja Tobie niezmiennie stanu włosów ;-)
      Podgrzewalam, kilka razy. I niewiele to pomoglo. Robi sie lepiej ale w porównaniu do tego co te produkty robia z moimi wlosami zazwyczaj... Cassia to dla nich wyzwanie :-D

      Usuń
  7. Oj, nieładnie cassia zrobiła. Ja też nie przepadam za ziółkami, choć cassia mnie aż tak nie przesuszyła. Podopieszczaj je, a odwdzięczą się :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale przyrost, gratulacje! :) Kurcze znów na zdjęciach podsumowujących nie wyglądają tak dobrze jak powinny :( Oby szybko wróciły do normy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby. A nawet jak juz beda dobrze wygladaly, niech to wyjdzie tez na zdjęciach! :-D

      Usuń
  9. Ta długość jest niesamowita, mam nadzieję, że osiągnę podobną za jakieś 1,5 roku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. trzymam kciuki za sierpień, oby było lepiej :) a przyrost godny pozazdroszczenia :* :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzień dobry :)
    Zapewne Twoi stali czytelnicy jiż wiedzą, ale ja jestem tu pierwszy raz. Zdradzisz mi ile masz cm w obwodzie kucyka? Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy ostatnio mierzyłam, kilka miesięcy temu, było 10 :)

      Henri

      Usuń
  12. Kiepsko, ze mimo pielegnacji wlosy nadal sa przesuszone. 3mam kciuki, zeby szybko wrocily do normy :) Gratuluje przyrostu, u mnie po drozdzach byl podobny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jeszcze kilka kąpieli w jeziorze i po cassi nie będzie ani śladu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie na taki przesusz włosów, szczególnie pohennowy idealnie działa glutek z siemienia lnianego, żałuję że nie odkryłam go wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem pewna, że w Sierpniu będzie lepiej! :) Są już takie długie! :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Po tych fotkach widać jak na dłoni, że przy odrobinie wysiłku będziesz miała ładne falki :) zazdroszczę wszystkim, którzy mają skręt choćby minimalnie większy od mojego.

    Cieszę się, że zmieniłaś filozofię testowanie vs włosy, cassia nigdy Ci nie służyła :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Długość, długość, długość! Ach!... Zazdraszczam :D Mi na razie dynda coś koło 50 cm ;c I czekam, czekam, czekam bu.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz