Majowa pielęgnacja włosów ~ May's hair care



Technika mycia: odżywka-szampon-odżywka (OMO),

Szampon: Natura Siberica Ochrona i Energia,

Odżywka przed myciem i do zmywania oleju: (tylko jako ochrona mechaniczna, nakładana tuż przed myciem na suche lub mokre włosy) maska Kallos Latte (Serical), Aussie 3 Minute Miracle Luscious Long, Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor,

Odżywki do spłukiwania/maski
Odżywcze/pielęgnacyjne: Seri maska miodowo-migdałowa, Ziaja maska Intensywne Wygładzanie, Organic Shop maska Miodowe Awokado,
Wygładzające, na koniec mycia: Elseve maska Cement Ceramid, Ziaja odżywka Intensywne Wygładzanie, Aussie 3 Minute Miracle Luscious Long, Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor,

Odżywki bez spłukiwania: Apis balsam do ciała Żurawinowa Witalność, Apis balsam do ciała Bogactwo Miodu, 

Końcówki: serum Green Pharmacy, serum Gliss Kur Ultimate Color eliksir, olej: zazwyczaj ten, którego akurat używam na całe włosy, plus olej z nasion brokułu i olej z pestek śliwki

Półprodukty: witaminy all in one, gliceryna, hydrolizowana keratyna

Plan pielęgnacji
1. Olejowanie przed każdym myciem. Olej Hipp (końcówka), olej odżywczy Baikal Herbals (końcówka), olej dla dzieci Babydream, Alterra Brzoza i Pomarańcza
Oleje nakładałam głównie na suche włosy, na wodę, na wodę i odżywkę, na glicerynę, na balsamy i krem Apis lub na mgiełkę z siemienia lnianego. Dodaję je też do masek, czasem nakładam odrobinę na mokre lub suche włosy po myciu.

2. Nawilżanie:  gliceryna pod olej

3. Proteiny:  hydrolizowana keratyna dodana do odżywki/maski

Suplementy i przyspieszanie porostu:  serum na porost włosów Babuszki Agafii.

Inne: Zamiast testować wciąż nowości, zaczęłam używać sprawdzonych produktów na zmianę z nowościami. W końcu! :) A w kwestii olejów używam tylko sprawdzonych, dwóch na zmianę (olej dla dzieci Babydream oraz Alterra Brzoza i Pomarańcza). Udało mi się też skończyć wszystkie typowo silikonowe, mało odżywcze maski, które kupiłam dość dawno, nie analizując składów. Mam nadzieję, że przyniesie to widoczną zmianę, bo w połowie maja niestety stan włosów nieco się pogorszył, pewnie trafiłam na słabo dobrane produkty. Jeśli dalej tak będzie, zrobię to samo co z olejami, czyli przez dłuższy czas będę używała dwóch sprawdzonych masek/odżywek. Na 99% będzie to Nivea i L’Biotica.

Skóra głowy (ŁZS):
Używam Cerkogelu raz w tygodniu przed myciem włosów. Tak samo często nakładam na skórę głowy kozieradkę, która na początku służyła jako przyspieszanie porostu teraz jest środkiem na ŁZS (przypadkowe odkrycie).
Nadal walczę z nawrotem choroby, spowodowanym balsamem do kąpieli Babydream fur Mama w roli szamponu. Już jest lepiej, po kilku aplikacjach Cerkogelu na zmianę z kozieradką co mycie, ale do stanu sprzed pechowego eksperymentu jeszcze mi daleko.

P.S. W maju dla odmiany nie eksperymentowałam za dużo, więc pominę miesięczne podsumowanie eksperymentów, połączeń i mini-recenzji :)
______________________________

May hair care

Washing technique: condition-wash-condition (CWC)

Shampoo: Natura Siberica Protection and Enegry,

Conditioner used before shampoo and to wash oils off: (for mechanical protection only, applied just before washing, on dry or wet hair) Kallos Latte (Serical) DT, Aussie 3 Minute Miracle Luscious Long, Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor,

Rinse-out conditioners/masques
Care&nourishment: Seri honey and almond masque, Ziaja Intensive Smoothing masque, Organic Shop, Organic Avocado & Honey Masque,
Smoothing, at the end of wash: Elseve Cement Ceramid DT, Ziaja Intensive Smoothing conditioner, Aussie 3 Minute Miracle Luscious Long, Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor,


Leave-in conditioners: Apis Cranberry body moisturiser, Apis Honey body moisturiser,

Ends: Green Pharmacy silicone serum, Gliss Kur Ultimate Colour elixir serum, oil: usually the one I currently use for my length, plus broccoli seed oil and plum seed oil

Half-products: all in one vitamins, glycerine, hydrolysed keratin,

Hair care plan elements:
1. Oiling before every wash. I’ve been using the following oils: Hipp baby oil (remainder – just a few portions), Baikal Herbals nourishing oil (remainder – just a few portions), Babydream oil for babies, Alterra Birch and Orange oil,
I usually applied the oils over dry hair, water, water and conditioner, glycerine, Apis body moisturisers and face cream, or flax seed mist. I also add the oils to masques. Sometimes I apply a few drops after washing my hair when it’s still wet or already dry.

 2. Moisturising: glycerine applied under oil,

3. Protein: hydrolysed keratin, added to a conditioner or a DT

Growth supplements:  hair growth serum by Babushka Agafia

Other: Instead of testing something new all the time, I started using known and trusted stuff with new things interchangeably, Finally! :) And when it comes to oils, I only use two, interchangeably: Babydream oil for babies and Alterra Birch and Orange. I have also managed to finish off all silicone, non-nourishing masques, which I bought quite a while ago without analysing their INCI lists. I hope it will all bring some visible change, because sometime in the middle of May the condition of my hair became worse. It must have been unlucky choice of products. If it continues to be so, I will do the same thing I do with oils now: I’ll stick to two trusted products for longer time. I am 99% sure it will be Nivea and L’Biotica.

Scalp (seborrhoeic dermatitis):
I use Cerkogel once a week, before I wash my hair. I apply fenugreek once a week too. At the beginning it was a growth enhancer and now it’s a SD treatment (which is my accidental discovery).
I am still battling the remission of the illness that appeared after I used the Babydream fur mama bathing balm as shampoo. It is better now, after a few applications of Cerkogel and fenugreek in a row, but I am still far from where I was before this failed experiment.

P.S. In May, for a change, there wasn't much experimenting, so I will skip the monthly summary of experiments, reviews and combinations of products :)

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Bywało więcej. Chyba nawet ze dwa razy więcej :)

      Usuń
  2. widzę sporo się działo na twoich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo :) Dążę do tego, żeby było mniej. Niech tylko pokończę kilka eksperymentów!

      Usuń
  3. aj nie chciałoby mi się tego wszystkiego robić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jakoś nie czuję, że robię dużo :) Za to nie poświęcam zbyt wiele czasu na pielęgnację twarzy czy ciała, w drobiazgi typu paznokcie w ogóle nie wnikam, więc w sumie czas się mniej więcej wyrównuje.

      Usuń
  4. muszę sobie gdzieś w pokoju powiesić kartkę przypominajkę o keratynie, bo stosuję ją taak rzadko:C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie rzeczy polecam naklejać na czoło. Działa jak nic. Nieco bardziej elegancko: zrób sobie koszulkę z nadrukiem. Siedem! Po jednej na każdy dzień tygodnia. I mogą być różne kolory! <3

      Usuń
  5. Musze przy następnym myciu na długość przed położyć odżywkę. Przez ćwiczenia jestem zmuszona myc włosy co 2 dni i strasznie mi schnąc końcówki. Na jak długo nakładać odżywkę? Oleju nie polubiły po treningu. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! :) Co ćwiczysz? :)

      Odżywkę przed nakładam tylko na ten czas kiedy myję skórę głowy szamponem. ze 3 minuty pewnie :) Wiem, że dziewczyny które stosują odżywianie włosów przed myciem nakładają maski na dłużej, ale mi chodzi tylko o ochronę mechaniczną, a i skład jest prosty więc nie ma co trzymać dłużej.

      Kiedyś cieszyłam się, że myję włosy co 3 dni i chciałam myć je rzadziej. ŁZS zmusiło mnie do mycia co 2 dni i jestem przeszczęśliwa. Częstsze mycie - częstsze odżywianie :) Hurra!

      Usuń
  6. Dobrze, że już się ,,ustatkowałaś'' w przypadku kosmetyków i używasz już sprawdzonych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się ciesze. Miałam już lekko dość szaleństwa :) Czas na nowości zawsze się znajdzie ale wolę też dać sprawdzonym kosmetykom szansę żeby zadziałały.

      Usuń
  7. Popieram Michasie, rownowaga dla wlosa jest konieczna:)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio przez te upały zapominam o wcierce... Ale już nie będę się poprawiać, poczekam jeszcze ze 2 tygodnie i będę mogła zmierzyć przyrost prawie bez wspomagaczy - ciągle coś stosowałam i w sumie nie wiem, ile tak naprawdę rosną mi włosy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że właściwie sporo osób nie mierzy :) I stosuje różne metody przyspieszania porostu na raz. Można i tak, nie musi nam wszystkim zależeć na określeniu dokładnie co jak działa, jeśli na przykład brakuje niewiele do celu i tylko chcemy jak najszybciej osiągnąć te 2-3 cm ;) Ja robię wszystko pojedynczo, bo wiem że będę jeszcze długo potrzebowała wspomagania przyrostu i chcę wiedzieć do czego wracać.

      Usuń
  9. całkiem obfita pielegnacja , ale włosy masz przecudne:)
    pozdrawiam i zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę się tego nazbierało. Twoje włosy robią wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  11. olej z nasion brokułu, pierwsze słyszę, aż zaraz sprawdzę :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny jest :) Jakoś mało popularny, ale dość wyjątkowy bo faktycznie zachowuje się trochę jak silikon.

      Usuń

Prześlij komentarz