Kwietniowa pielęgnacja włosów ~ April hair care



Technika mycia: odżywka-szampon-odżywka (OMO),

Szampon: Natura Siberica Ochrona i Blask, balsam do kąpieli Babydream Fur mama Wohlfuhl-Bad

Odżywka przed myciem i do zmywania oleju: (tylko jako ochrona mechaniczna, nakładana tuż przed myciem na suche lub mokre włosy) maska Kallos Latte

Odżywki do spłukiwania/maski: Elseve maska Cement Ceramid, Garnier Awokado i Karite, Timotei Intensywna Odbudowa, balsam prowansalski Planeta Organica, Apis balsam do ciała Żurawinowa Witalność, Apis balsam do ciała Bogactwo Miodu, Timotei Siła i Blask, Ziaja maska Intensywne Wygładzanie i odżywka Intensywne Wygładzanie, Aussie 3 Minute Miracle Luscious Long, Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor,

Odżywki bez spłukiwania: Ziaja Intensywne Wygładzanie, Apis balsam do ciała Żurawinowa Witalność, Apis balsam do ciała Bogactwo Miodu, Apis nawilżający krem do twarzy Bogactwo Miodu,

Końcówki: serum Green Pharmacy, serum Gliss Kur Ultimate Color eliksir, olej (zazwyczaj ten, którego akurat używam na całe włosy)

Półprodukty: witaminy all in one, gliceryna

Plan pielęgnacji
1. Olejowanie przed każdym myciem. Olej Hipp, olej odżywczy Baikal Herbals, olej łopianowy z propolisem Mirrolla, olej dla dzieci Babydream, Alterra Brzoza i Pomarańcza
Oleje nakładałam głównie na suche włosy, na wodę, na wodę i odżywkę, na glicerynę, na balsamy i krem Apis lub na mgiełkę z siemienia lnianego.

2. Nawilżanie:  gliceryna pod olej

3. Proteiny:  hydrolizowana keratyna dodana do odżywki/maski

Suplementy: Po skończeniu Jantaru w marcu, postanowiłam zrobić miesięczną przerwę. Od stycznia 2013 przeprowadzałam jakąś terapię przyspieszania porostu bez przerwy, każda trwała trzy miesiące, a więc było ich pięć. Mam w planach jeszcze kilka, ale póki co potrzebowałam przerwy. Planuję też skrócić czas każdej nowej, testowanej terapii do dwóch miesięcy. W maju zacznę używać serum na porost włosów Babuszki Agafii.

Inne: —

Skóra głowy (ŁZS):
Używam Cerkogelu raz w tygodniu przed myciem włosów. Tak samo często nakładam na skórę głowy kozieradkę, która na początku służyła jako przyspieszanie porostu teraz jest środkiem na ŁZS (przypadkowe odkrycie).

W kwietniu doświadczyłam czegoś, co na szczęście nigdy przedtem się nie działo. Zaczęły wypadać mi włosy. Kiedy nakładam olej przed myciem czy maskę po myciu w dłoniach zostają mi całe pasemka. Póki co nie panikuję. W razie czego mam kozieradkę. Kiedy stosowałam ją na porost włosów ograniczała nawet to zwykłe codzienne wypadanie do prawie zera, więc może i teraz pomoże, jeśli będzie trzeba. Na razie jednak poczekam. Ostatnio kiepsko jadłam i przestałam biegać, być może to jest powód. Przede wszystkim jednak zaburzyłam równowagę skóry głowy próbując myć włosy balsamem do kąpieli Babydream fur mama Wohlfuhl Bad (napiszę o tym w podsumowaniu kwietniowych eksperymentów). Bardzo szybko wróciły białe kropki i wyraźny nalot, na szczęście nie swędzenie. Wracam do intensywnego używania Cerkogelu i mam nadzieję, że uda mi się odzyskać panowanie nad skórą. Stawiam na to, że włosy wypadają właśnie przez powrót objawów ŁZS. Zacznę też znów lepiej się odżywiać.
Pod koniec miesiąca, kilka dni wcześniej niż planowałam, zaczęłam stosowanie serum na porost włosów Babuszki Agafii (ale problem zaczął się dużo wcześniej, więc to nie wina serum.) Może zioła też pomogą.

______________________________


Washing technique: condition-wash-condition (CWC)

Shampoo: Natura Siberica Protection and Shine, Babydream fur mama Wohlfuhl-Bad bath balm,

Conditioner used before shampoo and to wash oils off: (for mechanical protection only, applied just before washing, on dry or wet hair) Kallos Latte DT,

Rinse-out conditioners/maques: Elseve Cement Ceramid DT, Garnier Avocado & Shea (Karite) conditioner, Timotei Intense Repair conditioner, Planeta Organica Provence conditioner, Apis Cranberry body moisturiser, Apis Honey body moisturiser, Timotei Strength and Shine, Ziaja Intenseive Smoothing masque, Ziaja Intenseive Smoothing conditioner, Aussie 3 Minute Miracle Luscious Long, Aussie 3 Minute Miracle Reconstructor,

Leave-in conditioners: Ziaja Intensive Smoothing, Apis Cranberry body moisturiser, Apis Honey body moisturiser, Apis moisturising Honey face cream,
Ends: Green Pharmacy silicone serum, Gliss Kur Ultimate Colour elixir serum, oil (usually the one I currently use for my length)

Half-products: all in one vitamins, glycerine,

Hair care plan elements:
1. Oiling before every wash. I’ve been using the following oils: Hipp baby oil, Baikal Herbals nourishing oil, Mirrolla burdock oil with propolis, Babydream oil for babies, Alterra Birch and Orange oil,
I usually applied the oils over dry hair, water, water and conditioner, glycerine, Apis body moisturisers and face cream, or flax seed mist.

 2. Moisturising: glycerine applied under oil,

3. Protein: hydrolysed keratin, added to a conditioner or a DT

Growth supplements: After I finished Jantar in March, I decided to take a break. I’ve been doing a growth enhancing treatment all the time, since January 2013. Each lasted 3 months, so there have been five so far. I have a few more to try, but for now I needed a break. I also plan to shorten each newly used therapy to two months. In may I will start using hair growth serum by Babushka Agafia.

Other: —

Scalp (seborrhoeic dermatitis):
I use Cerkogel once a week, before I wash my hair. I apply fenugreek once a week too. At the beginning it was a growth enhancer and now it’s a SD treatment (which is my accidental discovery).

In April I experienced what has never happened before. Hair fall. When I apply oil before washing or a masque after, I have whole strands between my fingers. But I don’t panic yet. I have fenugreek at hand. When I was using it as a growth enhancer it was limiting the usual everyday hair fall to nearly zero, so maybe it will also help now, if there will be such a need. For now though I will wait. I have eaten poorly recently and I had a break from running, maybe that’s the reason. Most importantly though I lost he balance on my scalp when I washed my hair with Babydream fur Mama Wholfuhl Bad bath balm (I will write more about it in the summary of April experiments). White dots reappeared quickly, as well as the white gunk. Luckily, there’s no itching. I am back to using Cerkogel often and I hope I will regain control over my scalp. I vote that the shedding is caused by seborrhoeic dermatitis. I will eat better again, too.
At the end of the month, a few days earlier than I planned, I stared using Babushka Agafia’s hair growth serum (but the problem appeared much earlier, so it’s not the product’s fault.) Maybe the herbs will help too. 

Komentarze

  1. Nie nakładałam nigdy gliceryny pod olej, zwykle mieszam ją razem z nim lub dodaję do maski. Muszę koniecznie spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo polecam :) Mieszanie pewnie działa dość podobnie, ale ja jednak wolę nakładanie warstwowe. Tak mi łatwiej.

      Usuń
    2. Również bardzo polecam olejowanie na glicerynę.
      Włosy odwdzięczą się wielką miękkością :)

      Usuń
    3. a ja polecam olejowanie na naftę kosmetyczną :) kupiłam w zeszłym miesiącu maskę seboradinu z naftą kosmetyczną i olejem arganowym i dla moich wysokoporowatych, cienkich włosów jest totalnie najlepsza, wydawałoby się że obciąży ale nie obciąża i nie przetłuszcza :)

      Usuń
  2. Alez super zestaw do pielęgnacji,trochę się tego uzbierało same ciekawe produkty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę tego jest. Niby część to resztki i odlewki ale i tak chciałabym mniej na miesiąc ;)

      Usuń
  3. Gratuluję, jak to się mówi, męskiej decyzji w kwestii przerwy z wcierkami. :) Czekam z niecierpliwością na Twoje spostrzeżenia z serum babuszki Agafii, moje w szafie stoi obecnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dzięki Tobie! W chwili odpoczynku włosy urosły te 2 cm, więc jest bardzo dobrze :)
      Serum póki co w porządku. Nie wiem co zrobi z przyrostem, ale po mniej więcej tygodniu nie podrażnia.

      Usuń
  4. Internety mi głoszą, że awizo masz, więc mam nadzieję, że przesyłka dotrze w Twoje ręce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ile cudów! <3 Aaa! Dziękuję!! :):):)

      Usuń
  5. Kochana,uważaj na serum-może podrażnić.Muszę zaopatrzyć się w Cerkogel,Emolium nie przynosi już oczekiwanych efektów,Jest wiosna,wiele dziewczyn narzeka na wypadanie włosów-co ja będę pisać ,doskonale sobie poradzisz.Buziolki:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie z serum współpracuje nam się dobrze. Chodzę i pachnę coca colą. :D

      Usuń
  6. U mnie też ostatnio zauważyłam zwiększenie wypadania włosów :( Też wcześniej nie miałam z tym problemów nigdy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Witaminy all in one dodajesz do maseczki lub odzywek? W jakiej proporcji? Ile kropel czy łyżeczek :) to byłoby za dużo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodaję :) ZSK zaleca od 0.5 do 3% ale to tak niewiele, że zaczęłam sypać na oko. Taką dużą szczyptę na porcję maski albo odżywki.
      Próbowałam też płukanki, ale kiesko się to skończyło.

      Usuń
    2. Dzięki. Wygląda na to, że będę musiała poeksperymentować.

      Usuń
  8. Tak, pewnie wypadają wskutek podrażnienia BDFM, u mnie tak działał love2mix po zmianie wody na bardzo twardą wskutek przeprowadzki, nie domywał i ty;e. Życzę Ci, żeby szybko wróciły do normy. Wiesz, co lubi skóra głowy, więc sobie poradzisz. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynam się już trochę bać wielkimi kulkami włosów zbierającymi się w prysznicu po myciu... Ale nie panikuję, nadal. Póki co.

      Usuń
    2. Weź pod uwagę, że Twoje włosy z racji długości robią duże kulki. 5 włosów i już masz kulę do kręgli ;)

      Usuń
    3. Staram się o tym pamiętać, ale kulki nagle zrobiły się wielkie.Kiedyś były tylko spore, i wtedy się nie przejmowałam bo wiedziałam że to dobre 90 cm włosów i serio pięć starczy na kulkę :D. Ale teraz... przy każdym przeczesaniu palcami przy nakładaniu oleju czy odżywki zostaje mi kilka włosów między palcami, co chwila muszę spłukiwać ręce, kiedyś na pewno tak nie było :(

      Usuń

Prześlij komentarz