Niedziela dla włosów 8: nierozczesane fale ~ Sunday for hair 8: uncombed waves

Pamiętacie jak pisałam, że po skończeniu obecnych zapasów nowości przy kolejnych zakupach wybiorę połowę nowości i połowę sprawdzonych produktów? Postanowiłam nie czekać dłużej, bo nowości mogą się nie sprawdzić, co będzie oznaczało wiele tygodni niedostatecznej pielęgnacji. Z maskami i odżywkami nie jest źle, mam kilka znanych, ale brakowało mi olejów, więc kupiłam dwa, które lubię: Babydream dla dzieci i Alterrę Brzoza i Pomarańcza. Skończę jeszcze łopianową Mirrollę z propolisem i olej odżywczy Baikal Herbals i zostanę na dłużej przy tych dwóch olejach.

Póki co użyłam kilka razy pod rząd Alterry. Olejuję włosy na długo, przed niedzielnym myciem zrobiłam to na całą noc, na sucho. Umyłam długość maską Kallos Latte a skórę głowy szamponem Natura Sibecica Ochrona i Blask, nierozcieńczonym, dla odmiany. Później nałożyłam mieszankę półproduktową, której też używam od dłuższego czasu. Mam przetestowane pojedyncze produkty więc w końcu mogę je mieszać! :) Do porcji maski Ziaja Intensywne Wygładzanie dodałam trochę oleju Mirrolla z propolisem, witamin all in one, gliceryny i odrobinę serum Green Pharmacy. Całość wprasowałam i trzymałam pod czepkiem i turbanem kilkadziesiąt minut. Końcówki dostały moje ukochane serum Gliss Kur Ultimate Color, nałożyłam go trochę zbyt dużo i końce się lekko skleiły.

Cóż, moje włosy potrzebują aż tak bogatej pielęgnacji. Z czasem może się to zmienić, ale na razie jest pora intensywnego karmienia ;)

Efekty: włosy są gładkie i błyszczące, końcówki wygładzone i nawilżone (jak na możliwości włosów pamiętających czasy sprzed pielęgnacji). Zdjęcie w tym tygodniu jest niestety w sztucznym świetle, ale nie chciałam czekać do rana, bo po nocy i związaniu włosów (czy w prostujący kucyk czy w koczek, po którym miałabym większe fale) nie byłoby widać tego, co bardzo chciałam pokazać. Mianowicie, nie rozczesałam fal. Tak wyglądają moje włosy bez żadnej stylizacji, czy to mającej na celu wydobycie skrętu czy wyprostowanie. Niedługo napiszę o tym osobny post, bo eksperymentuję już dłuższą chwilę. Powoli… ale jednak zmieniam myślenie o moich falach i jest to całkowicie Wasza zasługa. (Tak Eternity, tak mniej więcej wygląda siła Twojego bloga ;))


________________________________

Do you remember when I wrote that when I finish my current stock of new products, I will take half new and half known and trusted stuff during my next shopping? I decided not to wait any longer, because the new products I have may not work well and this will mean many weeks of insufficient hair care. It’s not bad with masques and conditioners, I have some trusted ones, but I needed oils, so I bought two that I like: Babydream for babies and Alterra Birch and Orange. I just need to finish the Mirrolla burdock oil with propolis and Baikal Herbal nourishing oil, and I will stay with those two for a longer while.

So far, I have used Alterra a few times in a row. I leave it on for long, before the Sunday wash it was overnight and I had applied it on dry hair. Then I washed the length with Kallos Latte DT, and the scalp with Natura Siberica Protection and Shine shampoo, undiluted, for a change. Then I applied a half-product mix which I have been using for a while, too. As I have tested the single ingredients, I can finally combine them! :) To a portion of Ziaja Intense Smoothing masque I added some Mirrolla burdock oil with propolis (beeswax), glycerine, all-in-one vitamin powder and a few drops of Green Pharmasy silk serum. I pressed it all into my hair and kept it for about an hour under a shower cap and a turbie twist. My ends have received their favourite Gliss Kur Ultimate Colour serum. A bit too much, and they are slightly clumped.

Well, my hair needs that rich care. Maybe it will change with time, but for now it’s the season of intense feeding ;)


Effects: my hair is smooth and shiny, even the ends are as smooth and moisturised as the can be, if we keep in mind that they remember the pre-haircare times. This week, the picture is unfortunately in artificial light, but I didn’t want to wait until morning. For the night I have to make either a bun which would give me bigger waves or a ponytail which would straighten my hair, and what I want to show you would be invisible. The thing is, I didn’t comb my waves. This is how my hair looks like with no styling whatsoever, I didn’t try to make it wavier or straighter. Soon, I will write a separate entry, as I’ve been experimenting for a longer while. It takes time, but I’ve started changing the way I think about my waves and it’s entirely because of you. (Yes, Eternity. This is the power of your blog :))

Komentarze

  1. Ale masz długaśne włosy ! Podziwiam mi by się nie chciało z nimi obchodzić ;D Kiedyś miałam takie jak Ty ;D [ ale to były lata w których mama mi czesała włosy i plotła warkocze :D ] ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie do końca pamiętam jak długie miałam włosy jak byłam mała, ale takich chyba nie, jednak dłuższe niż do bioder chyba nie były ;) Ale panowanie nad nimi i tak należało do mojej mamy. Warkocze ze wstążkami, mam je na każdym zdjęciu z przedszkola! :D

      A teraz... w sumie nie mam żadnych związanych z długością włosów problemów ;) Nawet się nie plączą.

      Usuń
  2. Twoje nierozczesane fale wyglądają o niebo lepiej od moich!
    Piękne są :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się Kochana, że przestajesz walczyć z naturą :) Pielęgnacja na bogato i do przodu, a będzie cudnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby było. Obym nie została w tym miejscu w którym jestem, bo jeszcze nie do końca jestem zadowolona :)
      Jak już zaczęłam zmieniać myślenie, to pewnie się nie cofnę. Od teraz będzie więcej fal na blogu!

      Usuń
  4. Bardzo ladne, naturalne fale :) Wlosy ewidentnie rwa sie do falowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie! Takie fale aż się proszą, żeby zacząć im pomagać;) A jak tam henna, eksperymentowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jeszcze. Ale doszłam do etapu napisania sobie karteczki na tablicy korkowej, a to już jest ostatnia faza przed zakupem. Wyciągam tu plany do realizacji w najbliższym czasie. Chociaż panicznie boję się zmiany koloru, panicznie.

      Usuń
    2. Ja wczoraj próbowałam z henną i mam zaledwie rudawe refleksy, a myślałam że będę mieć pomarańczową żarówę na próbnych pasemkach...

      Usuń
    3. Nie martw się,ja w piątek przez farbowanie podrażniłam sobie skórę głowy..Głupia ja!

      Usuń
    4. A ja jak bym chciała refleksy skończyłabym właśnie z żarówą.
      Myślę, że prawa Murphy'ego obejmują też hennę :D

      Usuń
    5. Dlatego zawsze możesz kupić próbkę 3 gramy i przetestować na pasemku.

      Usuń
    6. Odradzam henne, nie poradzisz sobie z pohennowym przesuszem na swoim dlugim sianku...

      Usuń
    7. Jakież to pocieszające, kiedy ktoś się troszczy i ratuje mnie przed ewentualnymi błędami,
      Pozwolę sobie polecić mój wpis o tym jak radzić sobie z siankiem po cassii. Spore szanse, że i na hennę by zadziałało, gdybym się zdecydowała.

      Miss Gabrielo, ja jak zwykle nic nie wiem. Próbki można kupić! Poszukam!

      Usuń
  6. Ja to w szoku, że się da funkcjonować z takimi długimi włosami, samo mycie wydaje mi się mega uciążliwe :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeeju :) Nie myślałam, że przy takiej długości dostanę podobny komentarz ;) Nawet nie czuję, że mam długie włosy (a w końcu bym chciała!), nie mam z nim żadnych problemów:)

      Usuń
  7. Teraz to jeszcze chętnie do Ciebie zaglądam, podoba mi się to że nie chcesz na siłę wyprostować włosów. Teraz wyglądają znacznie lepiej, tak trzymaj. :) Po za tym zazdroszczę, że możesz aż tyle na włosy nałożyć, u mnie jednak bogata maska i włosy są proste i przyklapnięte.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale z drugiej strony prostym włosom mniej potrzeba żeby wyglądały lepiej, no nie? :) Moje trudno dociążyć i wygładzić :)

      Usuń
    2. No właśnie nie :) Na lekkich produktach moje włosy wyglądają jak zmięta kartka, każdą nierówność podkreśla np. lampa błyskowa itd. Też je trudno nawilżyć. Plus te włosy dysplastyczne, znów ich coraz więcej(ale to już od hormonów)
      Super, że pokochałaś swój typ włosów :)

      Usuń
    3. Widzisz, ja sobie idealizuje proste wlosy. Ciagle wydaje mi sie ze zawsze wygladaja super i sa łatwiejsze w pielęgnacji niz fale. Dobrze wlasnie przeczytać ze jak to zwykle bywa cudze chwalicie, swego nie znacie oraz wszędzie dobrze gdzie nas nie ma :-D

      Usuń
    4. Ja jak zaczęłam bawić się w spanie w kokach i byłam zmuszona pójść parę razy w spiętych włosach (no bo wyszedł kiepski baranek wokół głowy :D) to zauważyłam, że zdecydowanie łatwiej robi się fryzury na chociażby lekko falowanych kłaczkach. I lepiej to wszystko wygląda, lepiej się trzyma i jakaś większa objętość jest (chociażby zwykłego koka czy kucyka)

      Usuń
  8. świetna długość, skręt tak samooooo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani do mnie o długości nie mówi, proszę Pani ;) Czy Ty aby nie masz dłuższych włosów? :P

      Usuń
  9. Ten olejek Alterry to mój ulubiony.

    Włosy masz cudne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz piękne długie włosy i takie urocze, delikatne fale! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje! Kiedy pisalas komentarz ja buszowalam po Twoim blogu ;-)

      Usuń
  11. Twoje nierozczesane włosy wyglądają duże lepiej niż moje po godzinach starań. Mam nadzieję, że kiedyś też takie będę mieć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, skoro mnie sie udalo, z calym tym wieloletnim prostowaniem wlosow przez czesanie i upinanie, to Tobie tez sie musi udac :-)

      Usuń
  12. Masz świetne włosy! Sama mam falowane i widok Twoich włosów daje mi nadzieję że moje tez kiedyś będą tak piękne:)
    Podglądaczka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musza byc :-) Skoro mnie sie udalo... :-) Jednak fale trzeba oswoic ;-)

      Usuń
  13. Nic tylko zacząć podkreślać skręt takich fal, bo aż same się o to proszą :D

    OdpowiedzUsuń
  14. jakże się cieszę, że pomogłam, choćby mentalnie. :)
    nie walcz z nimi, one są genialne kiedy ich nie czeszesz, musisz im tylko lekko pomóc. Gdzie z czesadłami do takich fal? ;) dajże spokój! :) walcz o skręt, będzie dobrze :) buziaki Kochana :*

    P.s przesyłkę zostawiłam pod skrzydłami mamy, powinna wysłać jutro. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dopiero dostrzegłam, że stworzyłaś etykietę "fale", tak trzymać <3 :)

      Usuń
  15. Przecież to są loki ewidentwnie! Wydobywaj henri, wydobywaj! I już widać, że się będą ładnie skręcać, tak samo na każdej partii włosów. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co to jest za rewolucja. No kto by pomyślał! Ja i skręt :D

      Usuń
  16. Śliczne te Twoje włoski są :) Podziwiam długość! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Henri,kochana,Twoje włosy są przykładem,że warto wierzyć.Byłaś cierpliwa,pomimo niemiłych komentarzy ,miałaś swe zdanie.Dzisiaj jesteś dumna-powinnaś!-Twe włosy są gęste,zdrowe i nie ma już końcówek,których mogłabyś się powstydzić.Gratuluję,czy ja będę miała tyle wiary i siły?Pytanie retoryczne.Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiem Ci na retoryczne, a co tam ;) Będziesz miała!

      Usuń
  18. Masz pięknie, długie włosy, ale według mnie są trochę za długie i Ciebie przytłaczają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)

      Wiesz, ja nigdy u nikogo nie widziałam tego przytłaczania. Nawet u drobnych dziewczyn z gęstymi włosami do kolan. Koncept-widmo. Może dlatego, że po prostu podobają mi się długie włosy, może dlatego że nie przejmuję się zasadami typu "jeśli masz mniej niż 160 cm wzrostu -włosy maksymalnie do ramion" - takie cudo wyczytałam kilka dni temu gdzieś- a może nie patrzę na sylwetki przez pryzmat proporcji. W każdym razie nie widzę tego przytłoczenia. Mam ponad 180 cm wzrostu i jeśli już kierujemy się takimi zasadami, myślę, że nawet według nich mogę sobie pozwolić na długie włosy. Z resztą zapuszczałabym dalej nawet gdybym miała metr sześćdziesiąt ;)

      Usuń
    2. Nie zgadzam się z tym, bo co ma wzrost do długości włosów? :) Według mnie jesteś bardzo szczupła do takiej długości, ale to tylko moje zdanie :)
      Jestem pełna podziwu, że udało Ci się tak długie włosy wyhodować i żyć z nimi, bo na pewno nie jest to łatwe :) Już mi ciężko a moje włosy mają ok. 65 cm :)

      Ja sama wolę skręt, nie lubię prostych włosów, zawsze ładniej wyglądają fale :) Swoich często nie rozczesuję bo kocham fale, które robią mi się po myciu :)

      Usuń
    3. Nie kazde wlosy powinny byc baardzo dlugie. Bez efektu wow, jak np.u idalii i anwen to sie mija z celem... Skad ten pęd? takim wlosom lepiej zrobi dobre ciecie do kreconych wlosow, skrocenie o polowe i wydobywanie lokow. Wlosy beda lzejsze, beda sie lepiej krecily i beda bardziej podatne.

      Usuń
    4. Misislipy, wzrost do długości ma właśnie moim zdaniem niewiele, stąd nie rozumiem o co chodzi w przytłaczaniu ;)

      I naprawdę, nie ma czegoś takiego jak to, że "udaje mi się żyć z długimi włosami" bo to nie jest żaden problem ;) Żadne "udaje się" :D

      Anonimowy,
      mnie podobają się długie włosy, i kropka. Nic więcej w tym nie ma i nie będzie, nie będę ścinała tylko dlatego, że komuś by się podobały moje włosy bardziej kręcone. Przecież to śmieszne jest ;) Zależy mi bardziej na długości niż na skręcie. Efektu "wow" dla innych nie potrzebuję.

      Usuń
  19. długośc robi wrażenie, myslałaś moze kiedykolwiek nad wycieniowaniem włosów? czy nie jestes raczej zwolenniczka? wiem sama po sobie, że jeżeli mam dobrze wycieniowane włosy to i skręt się automatycznie wydobywa przy moich kręciołach i objętość rośnie:) masz duzy potancjał!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pozbędę się starych końcówek podetnę włosy w "U" ale na razie trzymam proste bo tak mi łatwiej podcinać :) Delikatnie je pewnie też wycieniuję, ale to tak naprawdę z 5 cm od końców bo nie chce mieć cienkiego warkocza i małego koczka :)

      Usuń
    2. Ma 10 cm w kucyku i włosy do bioder. Boi się że będzie mieć cienkiego warkocza i małego koczka =D

      Wierz mi, raczej Ci to nie grozi.

      Usuń
    3. Monique ma racje, szkoda ze wiekszosc komentujacych nie jest po prostu z Toba szczera:-(

      Usuń
  20. Tak, tak, tak! My już kochamy Twoje fale to teraz pora byś i Ty zaczęła to robić :D

    OdpowiedzUsuń
  21. kasujesz komentarze?

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoje włosy zdecydowanie chcą falować. Dawaj kręcioły! :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz