Ziaja odżywka b/s Intensywne Wygładzanie ~ Ziaja Intense Smoothing leave-in conditioner

Kolejny mały geniusz od Ziaji :)

Miałam duży problem ze znalezieniem odpowiedniej odżywki bez spłukiwania. Masełka NightBlooming Panacea są trochę za ciężkie, nie mogę nakładać ich w ilości, która byłaby wystarczająca. Odżywki Joanna Naturia zawierają alkohol isopropylowy, więc nie chciałam ich nawet próbować, bojąc się przesuszenia. Nie przepadam też za produktami wypchanymi parafiną. I tak utknęłam na kilka miesięcy, aż przypomniałam sobie o odżywce do włosów niesfornych Ziaji.



Ta fioletowa wersja jako jedyna z całej serii nie ma w składzie oleju mineralnego. Co jakiś czas niektórzy producenci zmieniają formuły produktów i działanie zmienia się na gorsze, więc jako szalona włosomaniaczka napisałam do Ziaji maila, z prośbą o niezmienianie składu. Pomyślałam, że w czasach kiedy klienci mają bezpośredni kontakt z producentami nie ma nic złego w napisaniu maila. Odpisali, że nie zamierzają zmieniać składników. Hurra! Jeśli inne wersje się u Was nie sprawdziły, polecam wypróbowanie tej. Skład jest zupełnie inny od reszty. Używałam jej już kiedyś i pamiętam dobrze jak nisko opadła mi szczęka, kiedy spróbowałam jej jako odżywki do spłukiwania. To był chyba mój pierwszy efekt „wow”.  
Cytując Wormsy: „wielkie dzięki!”. A to dla pani z drogerii Jasmin na Mickiewicza w Toruniu, która w jeden dzień sprowadziła mi dwie butelki tej odżywki z innego sklepu, żebym nie czekała kilka dni na dostawę. Swoją drogą, drogeria jest lepiej zaopatrzona niż Rossmann, jeśli chodzi o produkty do włosów. Polecam! (Tylko nie wykupcie mi wszystkiego. Proszę ;) ).



Ostatnio zauważyłam, że wiele odżywek i masek wygładza mi włosy pięknie i cudownie ale… tylko w dotyku. Wizualnie jest oczywiście dużo lepiej niż bez nałożenia jakiegokolwiek produktu, ale włosy ciągle wyglądają na lekkie, wierzchnia warstwa jest napuszona, chociaż kiedy ich dotknę są gładkie i mięsiste. Podczas gdy w dotyku wiele potrafi się zmienić po różnych produktach, wygląd włosów często jest taki sam. Jest dobrze i na tym się postęp kończy. Rzadko bywa świetnie, nawet jeśli w dotyku odżywka zadziałała idealnie. Mało co wygładza włosy wizualnie.
Za to Ziaja do włosów niesfornych owszem. Nałożyłam ją na umyte włosy, bez stosowania odżywki do spłukiwania. Rano włosy były wyraźnie gładkie. I wizualnie i w dotyku, chociaż nadal nie w stu procentach tak gładkie jak czasem potrafią być po dobrym zestawie oleju i odżywki do spłukiwania czy maski.

Po długiej przerwie użyłam jej ponownie jako odżywki do spłukiwania, żeby przypomnieć sobie działanie i rzetelnie napisać recenzję. Cudowność trwa ;) Jej działanie mogę porównać do świetnej odżywki na alkoholu stearylowym Nivea Long Repair. Włosy są dociążone, gładkie w dotyku i wizualnie, błyszczą się i są mięsiste. Efekt jest jeszcze lepszy kiedy użyjemy odżywki najpierw jaki pierwszego O w OMO a później jako drugiego.



Cieszę się, że trafiłam na dobrą odżywkę. Od odczuwalnego wygładzania mam te do spłukiwania, chociaż Ziaja tutaj też spisuje się świetnie. A więc mam produkt uzupełniający działanie odżywek do spłukiwania. Nie ma to jak sukces w uzupełnieniu pielęgnacji, zwłaszcza po długim czasie szukania. Jednak nadal nie jest idealnie i... jakiś czas temu, jak wspominałam w osobnym poście, zdecydowałam się na silikonowe serum. Chociaż Ziaji również będę od czasu do czasu używała, zwłaszcza, że mogę nałożyć jej więcej bez efektu podejrzanie gładkich włosów.

Jeśli chodzi o cenę, odżywka kosztuje mniej niż 5 złotych, można ją dostać w małych, osiedlowych drogeriach i sklepach. Bywa też w aptekach. W firmowych punktach Ziaji jest na pewno, za to nieco droższa.

Pachnie przyjemnie, niczym konkretnym. Dla mnie ma idealną konsystencję, łatwo się rozprowadza. Jeśli szukacie dobrej odżywki bez spłukiwania, być może polubicie Ziaję :)
__________________________________

Another amazing Ziaja product :)

I had a problem with finding a good leave-in conditioner. NightBlooming Panacea butters are a bit too heavy, I can only use a tiny bit and it’s not enough. Joanna Naturia conditioners that are popular here contain isopropyl alcohol, so I didn’t even want to try them on my dry hair. I also don’t like conditioners full of mineral oil. And this is why I was stuck for a few months. Then I thought about the Ziaja conditioner for frizzy hair, which I had used before.



The purple version of Ziaja conditioners has no mineral oil, as the only one in the whole series. Since manufacturers tend to change formulas of great products, and a new version often works worse than the old one, as a crazy hair person I have written an e-mail to Ziaja, asking them not to change the formula. Yes, I am serious. I thought that in times when customers have direct access to manufacturers, there is nothing wrong with writing an e-mail. They replied they are not going to change the ingredients. Yaay!

To quite Worms: ”Thank you!” And that’s for the lady from Jasmin drugstore on Mickiewicza Street in Toruń, who ordered two bottles of this conditioner from another store, so that I didn’t have to wait a few days for a delivery. By the way, this drugstore has more hair products than the biggest chain stores in Poland, such as Rossmann. If you live in Toruń, check it out. Just leave a few bottles for me, please ;)



I noticed that many conditioners and deep treatments smooth my hair out beautifully, but only to touch. Visually it is obviously better than it would be if I used no conditioner at all, but my hair still looks light, the top layer is frizzy although when I touch it it is smooth and bouncy. Many products can change the way my hair feels like, but few can change the look. It’s good and that’s it, no progress. It’s seldom great, even if a conditioner works great in touch. Few products smooth my hair out visually.

But this Ziaja conditioner does the job. I applied it on wet hair without using any other conditioner, no rinse-out conditioner at all. In the morning my hair was really smooth, visually and to touch, but still not as smooth as it can be when I use a good set of an oil and a rinse-out condish or a masque.

After a long break I also used the smoothing conditioner as a rinse-out one, to remind myself how it works and write a good review. The awesomeness continues ;) I can compare the way this conditioner works to the Nivea Long Repair conditioner, based on stearyl alcohol. My hair is heavy, smooth to touch and visually, it’s shiny and bouncy. The effect is even better when you use the conditioner as both Cs in CWC.

I am glad I found a good leave-in conditioner. A rinse-out conditioner makes my hair smooth to touch, though Ziaja also works amazing here. So I have a product that supplements the effects of rinse-out conditioners. There is nothing better than a success in finding a missing part in hair care after looking for it a long time... but it's still not perfect. This is why, as I mentioned some time ago, I decided to start using a silicone serum. I will use the Ziaja conditioner from time to time too, as I can use more of it, without the effect or unnaturally smooth hair.



The conditioner is heap, it costs about 5 PLN which is less than $2. It’s available in small local drugstores and shops. You can also find it in pharmacies. Obviously, official Ziaja products also have it, but it can be a bit more expensive there.

The smell is nice, though it’s does not remind me of anything precise. It has perfect density for me which makes it easy to distribute all over hair. If you are looking for a good leave-in product, maybe you will like Ziaja :)

Komentarze

  1. Zapisuję ją i koniecznie kupię jeśli tylko dorwę gdzieś w aptece :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie widziałam jej stacjonarnie, sprawdzę w Jaśminie w swoim mieście, może będzie :) u mnie odżywki b/s z Joanny zupełnie się nie sprawdziły..

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam maskę z tej serii wygładzającą i wielbię ją, odżywkę na pewno również kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam jeszcze żadnej ziajowskiej, ale fajnie, że ta się u Ciebie spisała:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam z przeszłości uprzedzenia do Ziaji, muszę się w końcu przełamać.

    OdpowiedzUsuń
  6. O, to kupię. Miałam kiedyś odżywkę tę zieloną, do przetłuszczających się włosów, i była chyba najokrponiejszą odżywką jakiej używałam EVER. Ale skoro mówisz, że ta jest zupełnie inna, to bardzo chętnie po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam jeszcze 2 inne teraz i kilka wcześniej, za czasów jasnozielonych opakowań (o mamo, kilkanaście lat temu!) i tych ciemniejszych. Tamtych nie pamiętam, ze to te dwie poprzednie teraz były średnie, w stronę kiepskich. Fiolet to inna sprawa :)

      Usuń
  7. na mnie nie działają w ogóle odżywki z ziaja ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam drogerie Jasmin, bardzo żałuję, że nie ma jej w moim mieście. A szkoda, bo gdyby ją otworzyli to pewnie mieliby tłumy kupujących...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze jest szansa. Ta moja akurat kiedyś była zwykłą osiedlową drogerią i nagle podłączyła się do sieci Jasmin. Póżniej wyczytałam na ich stronie, że szukają partnerów :)

      Usuń
  9. W sumie przydałaby mi się jakaś odżywka b/s. Ujrarzmione i wygładzone włosy też :) Więc pewnie poszukam u siebie tej odżywki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mialam zielona "intensywna swiezosc?" i bylam bardzo zadowolona :) Ta zapisuje na liste i z pewnoscia, jak dorwe, to kupie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię Ziaję, polska firma sprzedająca świetne kosmetyki w niskich cenach. Miałam dwie odżywki z Ziajowej serii, tej fioletowej akurat nie miałam ale sądzę ze za jakiś czas z przyjemnością ją sobie zakupię. Najchętniej kupię je wszystkie i zrobię sobie tęczową półeczkę w łazience *.*

    OdpowiedzUsuń
  12. zainteresowałaś mnie nią :) lubię Ziaję ale mam wrażenie że ma ona albo hity albo kity kosmetyczne. jednak cena jest jak najbardziej ok, więc myślę, że warto się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Jak się nad tym zastanowię, to faktycznie, albo ma świetne produkty, albo kiepskie. Chociaż jak dla mnie, z przewagą tych pierwszych :)

      Usuń
  13. Odżywką z Ziaji do włosów jeszcze się nie spotkałam, ale przyznam, że po Twojej recenzji mnie zainteresowała. Jak tylko ją gdzieś spotkam to się zastanowię nad jej kupnem :3.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie, że tak dobrze się sprawdza i jest niedroga.

    OdpowiedzUsuń
  15. Hehe, miło wiedzieć, że robimy zakupy w tej samej drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli chodzi o aparat to kupiłam używanego 40D, bo nowe już nie są dostępne. Do tego stałka 50mm/1.8, tanie a dobre ;) Obiektyw całkiem dobry na początek jak dla mnie, teraz zbieram na 100mm do makro. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, jasna stałka jest zawsze cudowna :)

      Usuń
  17. O kurde a ja kupilam pare dni temu odzywke z joanny i hergon ;/ to chyba był zły pomysl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, daj spokój! Może u Ciebie się sprawdzą? Wiele osób szaleje za Joanną :) Ja mam wyjątkowo wrażliwe na przesuszenie włosy, więc unikam alkoholu isopropylowego, który akurat w Joannie jest.

      Usuń
    2. No nic będę próbowała, ale nie po każdym myciu :)
      Znowu przy Hegronie przy suszeniu czuje taki jakiś kleik na włosach i muszę być ręce jak je wysusze ;/

      Usuń
  18. Ja tez mam juzdosyć joaśki. Wolę coś bez alkoholu. Ziaja ma za to PQ więc niestety tez mi nie posłuży :(

    OdpowiedzUsuń
  19. szybkaiokienko10 maja 2014 19:41

    jak widać dla jednych to hit, dla innych kit
    dla mnie kit, po używaniu przez dwa tgodnie ponad miesiąc olejowaniia i maskowania nie przywrócił ich jeszcze do stanu sprzed użyciaodżywki..(aczkolwiek widać zdecydowaną poprawę) . przesuszyła włosy, sprawiła ze nagle zaczęły się łamać i wypadać,oczywiście po pierwszych użyciach byłam zakochana, potem miałam wrażenie że już nie wygładza jak wcześniej, że włosy zrobiły się bardziej szorstkie, w końcu po ok 2 tygodniach codziennego stosowania dosłownie kropli na wilgotne włosy musiałam zakończyć stosowanie, po dokładnym oczyszczeniu włosów z wszelkich kondycjonerów zawartych w tej odżywce moim oczom ukazało się suche, ciemnoblondziaste siano, nie chcę nawet myśleć jakim cudem to się stało(naturalnie mam włosy koloru ciemnego czekoladowego brązu)...zraziłam sie więc do odżywek ziaji ostatecznie i na zawsze, polecam za to ich maseczki do twarzy... dla mnie bomba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O... kurczę. Aż się przestraszyłam. Serio. Co może siedzieć w tej odżywce i tak działać? :(

      A maseczki dziś dwie kupiłam, zbieg okoliczności. :)

      Usuń

Prześlij komentarz