Styczniowe eksperymenty i połączenia ~ January experiments and mixes




Mini-recenzje odlewek: w ostatnim czasie dostałam sporo odlewek masek i odżywek. Nie będę pisała osobnych recenzji, ale krótkie mogą przydać się tym z Was, które mają włosy podobne do moich ;)

Green Pharmacy Balsam olej agranowy i granat: spore rozczarowanie. Po recenzjach dziewczyn z włosami podobnymi do moich spodziewałam się, że ten balsam zostanie moim ulubionym produktem. Ale nie. Nie tylko nie wygładził ani nie nabłyszczył włosów, ale wręcz je napuszył. Dobrze, że nie kupiłam sama całej butelki.

Planeta Organica Balsam prowansalski: zapach tego balsamu jest najlepszą kosmetyczną rzeczą, z jaką się spotkałam. Mam swoje ulubione kosmetyczne zapachy (kokosowy, ciasteczkowy, Johnson’s Dreamy Skin) ale ten balsam pachnie jak perfumy. Dokładnie. I chociaż tylko delikatnie wygładza i nabłyszcza włosy, kupię go dla zapachu, który w dodatku utrzymuje się dość długo :)

Planeta Organica Balsam Tybetański: tu z kolei zapach mnie nieco drażni. Po traumatycznych przejściach z olejem Bhringraj, którego zapachu nie usunęły cztery mycia i pachniałam nim ponad tydzień, trochę się boję kadzidlanych, indyjskich zapachów. Na szczęście zapach balsamu jest mniej intensywny i mniej trwały. Za to działanie jest super. Włosy są błyszczące i bardzo gładkie, i wizualnie i w dotyku.

Urtekram Odżywka Nordic Birch: wygładza, nawilża, dociąża, nabłyszcza. Ma dość ciekawy skład, z sokiem aloesowym już na drugim miejscu.

Bingo Spa Kuracja Kolagenowa: delikatnie wygładza, tylko w dotyku

Bingo Spa Maska mleczna z elastyną: dobrze nabłyszcza, nawilża, dociąża, wygładza

Organic Shop, maska Miodowe Awokado: Nabłyszcza, nawilża, wygładza nawet końce. Powleka włosy delikatnym filmem, co uwielbiam.

Planeta Organica, Złota Maska Ajurwedyjska: działa tak samo jak Miodowe Awokado. Nabłyszcza, nawilża, wygładza nawet końcówki. Powleka włosy delikatnym filmem.

Bingo Spa Maska z Glinką Ghassoul: dość dobrze wygładza, nawilża i nabłyszcza

Bingo Spa Kuracja Arganowa: niestety nie robi z włosami nic

W związku z tym, że skupiłam się na testowaniu humektantów (post będzie i to osobny, ale nic dobrego z tego nie wynikło) i odlewek, połączeń w tym miesiącu nie wyczarowałam. Luty za to będzie zupełnie inny ;)

________________________________



Mini-reviews of samples: recently I have received lots of conditioners and DTs samples. I am not going to write full reviews, but I decided to post short ones. Maybe they will be useful for those of you who have similar hair to mine ;)

Green Pharmacy, argan oil and pomegranate conditioner: great disappointment. After I have read reviews of ladies who have hair similar to mine I expected this condish to become one of my favourites. But no. It did not make my hair shinier or smoother. On the contrary, it caused frizz. I am glad I didn't buy a whole bottle myself.

Planeta Organica Provence conditioner: the smell of this conditioner is the best cosmetic thing I have encountered. I have my favourite cosmetic smells (coconut, cookies, Johnson’s Dreamy Skin) but this stuff smells like perfume. Typically. And even though it makes my hair just a bit smoother, I will buy a full size bottle for the smell, especially since it lingers in my hair for quite a while.

Planeta Organica, Tibetan Conditioner: here, the smell upsets me slightly. After the Bhringraj oil trauma (I could not get rid of its smell for four washes, it lasted for over a week) I am a bit afraid of incense, Indian smells. Fortunately, the smell of Tibetan Conditioner is weaker and not so long-lasting. And the conditioner works great! My hair is really shiny and smooth, both visually and to touch.

Urtekram Nordic Birch conditioner: makes my hair smooth, moisturised, bouncy and shiny. It has quite an interesting INCI list, with aloe vera oil on the second place.

Bingo Spa Collagen Treatment DT: makes my hair only a bit smoother, and just to touch

Bingo Spa Milk DT with elastin: moisturises, adds shine and smoothness, makes my hair bouncy and heavy

Organic Shop, Organic Avocado & Honey DT: adds shine and moisture. Even my ends are smooth. It leaves a delicate film on my hair, which is freakin’ amazing.

Planeta Organica, Gold Ayurvedan DT: works just like the Avocado & Honey one. Adds shine and moisture. Even my ends are smooth. It leaves a delicate film on my hair.

Bingo Spa Ghassoul Clay DT: makes my hair quite smooth, moisturised and shiny

Bingo Spa Argan Treatment DT: does nothing to my hair, unfortunately

As I was focused on samples and humectants (these deserve a separate post, but the whole experiment was rather bad), I did not try any mixes in January. But February will be totally different :)


Komentarze

  1. A u mnie balsam GP sprawdza się świetnie, jak na razie to moja ulubiona odżywka. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę się tu u Ciebie pozmieniało. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę pozamiatałam :) Chciałam, żeby wszystko było trochę bardziej poukładane w ramkach.
      Lepiej jest? Gorzej?

      Usuń
  3. Zmiany widzę... :)
    Zastanawiam się nad tym balsamem z GP, ale wszędzie, gdzie zaglądałam był wykupiony. Szok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śródsezonowe sprzątanie. Żeby już wiosennego nie robić;)

      Zanim zmieniłam mieszkanko, mieszkałam koło apteki w której zaraz za szybą mieli całą szafę GP. Do włosów ze 2 półki :D

      Usuń
  4. Z kosmetyków Planety Organiki mam balsam fiński i też pachnie jak perfumy, tylko takie troszeczkę babcine, eleganckie i mocne :) I też się utrzymuje długo na włosach, na tyle, że mam je wręcz perfumowane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojeeeju, ale ekstra! :) Teraz będę na niego czekała :D

      Usuń
  5. Kurczę, jak za mną chodzą te rosyjskie balsamy i maski. Miałam jak na razie kilka jakiś rok temu, ale ostatnie kilka miesięcy spędzam na denkowaniu różnych innych cudów o pojemnościach np 1 l (nigdy więcej). Jak tylko je skończę zamawiam kolejne rosyjskie cuda:) U mnie jakiekolwiek zabawy humektantami nie dają nic dobrego (jeśli mówimy tu o dodawaniu półproduktów do masek, a nie o ich "splunięciu" w gotowych produktach). Moje włosy są monotematyczne, wystarczy im dolac do maski łyżkę oleju i łyżkę skrobi i są o wiele szczęśliwcze niż po aloesie, miodzie, glicerynie, mleczu pszczelim. Więcej już wolałam nie testowac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha. Ostatnio zauważyłam, że gdzieś mi się ulotniła miłość do litrowych masek. Kupuję tylko Kallosa i to, czego mniejszego nie ma, ale poza tym cieszę się z małych opakowań. Nie nudzi się i nie zajmuje połowy domu.

      Dobrze wiedzieć, że nie tylko moje włosy wzruszają ramionami na humektanty. A skrobię muszę jeszcze raz sprawdzić, bo z Kallosem zabawa jest nieuczciwa, lepszych włosów niż po nim nie będę miała, więc działania dodatków i tak nie widać :)

      Usuń
  6. Ja mam ochotę na balsam prowansalski:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że na Twoich włosach nie sprawdzają się te produkty co u mnie ;)

    Kuracja Arganowa z Bingo była świetna. Teraz jej zastępcą jest maseczka ze spiruliną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miałam się nie przyznawać... :)
      Z moim chceniem balsamu GP było tak, że blogosfera mnie nie ruszała dopóki nie przeczytałam, że jest Twoim hitem. Wtedy mi się zachciało. Dopiero później odkryłam, że trzeba dobrze zapamiętywać nazwy, albo chociaż etykiety, a nie mylić balsam łopianowy z tym z granatem.

      Usuń
  8. Chyba jestem już sporym zboczeńcem, przeczytałam 'szyciowe eksperymenty' i już się cieszyłam, że u Ciebie też;p Z tych masek żadnej nie miałam i właściwie jestem z siebie dumna, że wcale mnie nie kuszą;) O dziwo moje niekupowanie kosmetyków samoistnie (i bezboleśnie) się przeciąga;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym umiała szyć, chyba w życiu nie poszłabym na zakupy do sieciówek już :)
      W liceum zwężałam sobie spodnie. Ręcznie. Jeansy. Do bardzo wąskich rurek. Trzymały kilka lat!

      Usuń
  9. Ciekawa jestem, jak u mnie sie sprawdzi ten balsam arganowy z GP, czeka na swoja kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. łoh ile różności i wspaniałości!

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam zamiar kupić maskę złotą ajurwedyjską. Jestem jej bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  12. z Planety Organica mam Balsam Turecki i jestem z niego zadowolona :) a na złotą maskę ajurwedyjską już od dłuższego czasu się czaję :D

    OdpowiedzUsuń
  13. używamy totalnie różnych kosmetyków! :) z Twojej listy odlewkowej mam tylko kurację arganową, ale jeszcze nie wiem co o niej myślę :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie że napisałaś o tych odlewkach, byłam ciekawa jak zadziałają. A kiedy będzie o biovaxach?
    Moja mama zobaczyła zdjęcie Twoich włosów na miniaturze na lewym pasku i potem chyba przez 10 minut zachwycała się tym jakie masz cudowne włosy =P Musiałam jej pokazać kilka postów ze zdjęciami,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kuś mnie! :) Biovaxy poczekają jeszcze kilka tygodni zamknięte w szafie aż skończę to, co zaczęłam i co mieszka na szafce w łazience.

      O kurczę!:) Dziękuję mamie za zachwyt!

      Usuń
  15. Czekają mnie zakupy ten balsam tybetański mnie kusi ;p

    OdpowiedzUsuń
  16. Hej Henri, nie musisz publikować tego komentarza, ponieważ jest on czysto informacyjny, ale błagam, używaj poprawnej formy słowa "perfumy"- coś takiego jak "perfum" nie istnieje, w dodatku niesamowicie razi po oczach gdy czyta się tekst.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, ok :) Przeczytam dziś jeszcze raz wpis i poprawię. Dzięki! Tyle razy słyszałam tę formę, że nie miałam pojęcia, że nie istnieje :(

      Usuń
    2. Zrobione. Dziękuję jeszcze raz. Faktycznie, występuje tylko liczba mnoga, pojedyncza rzadko a większość słowników wręcz uznaje ją za niepoprawną.

      Usuń
  17. Pojedyncza jeśli występuje, to rzeczywiście rzadko i w dodatku w rodzaju żeńskim- "perfuma". Ta niepoprawna forma "perfum" to często regionalizm, który występuje bardzo często, ale jest jak najbardziej...niepoprawny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Język to jednak cudowna rzecz. Przez takie szczegóły mam ochotę iść na filologię polską, serio :)

      Usuń
  18. Balsam GP stosuje na bardzo mokre włosy jako odżywka BS - moze tak ją przetestuj?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz