Kremowanie włosów: Masło bursztynowe Ziaja ~ Cream for hair: Ziaja Amber body butter

Nie oceniam produktów po składach, staram się ich nie odrzucać ani nie spodziewać się zbyt wiele. Uznałam za to, że bursztynowe masło do ciała Ziaji mogłoby się sprawdzić do kremowania włosów, które dla mnie jest zamiennikiem olejowania (chociaż sporo kremów składem przypomina raczej odżywki). Na drugim miejscu w składzie jest olej palmowy, ten sam, który jest na trzecim miejscu w odżywce Garnier Awokado i Karite. A na czwartym miejscu składu balsamu Ziaji jest masło shea. Brzmiało to na tyle dobrze, że postanowiłam spróbować. Wtedy nie wiedziałam, że masło shea puszy mi włosy. Ech... ;)


Najpierw nałożyłam masło na suche włosy przed myciem, na jakieś 4-5 godzin. Środek nocy i nastrój na eksperymenty sprawiły, że postanowiłam je tylko spłukać, bez nakładania maski czy odżywki która mogłaby zmyć ewentualne resztki, czy bez zwykłego mycia tanią, lekką odżywką. Na dłoniach masło nie zostawiało wyraźnej tłustej warstwy, więc zaryzykowałam. Podczas płukania włosy sprawiały wrażenie pokrytych ochronnym filmem, liczyłam na to, że wyschną na gładko. Nic z tego. Po wyschnięciu włosów efekt był zerowy. Dopiero dobę po myciu włosy się wygładziły…czyli było tak, jak gdybym nie nałożyła na nie nic.

Drugi raz nałożyłam masło na mokre włosy, na około 3 godziny przed myciem. W ten sposób mogłam przy okazji porównać wydajność. Produkt zachowuje się na mokrych włosach jak standardowa odżywka czy maska i używam go w podobnej ilości.

Po umyciu skóry głowy i spłukaniu masła z długości włosy wyschły do klasycznego, książkowego stogu siana. Było gorzej niż po nałożeniu balsamu na sucho, co mnie zaskoczyło. Po czasie włosy się dość mocno wygładziły, ale końcówki zostały suche.


To moje pierwsze kremowanie włosów w ogóle. Nie wyszło, ale pomysł mi się podoba, możliwości jest sporo, więc będę próbowała. W kolejce czeka jeszcze kilka kremów ;)

Jak na Waszych włosach spisują się kremy?


I do not judge products by ingredients, I try not to say „no, that won’t work” but I also do not expect much. I simply thought that the Amber Body Butter by Ziaja may work well for hair – for me, this method functions in the same way as oiling does (although many creams and moisturises looks more like a hair conditioner than an oil when you look at the ingredients list). On the ingredients list it has palm oil on the second place. It’s the same oil that is on the third position in Garnier Ultra Doux Avocado and Shea conditioner. On the fourth place in the Ziaja product we have shea butter. I didn't know then that shea butter causes frizz in my case. It all sounded good enough for me to try ;)

First I applied the butter on dry hair, for 4-5 hours before washing. The fact that it was the middle of the night and I was in the mood for experiments made me rinse this butter, without applying a conditioner or a DT that could wash the remains off or doing a standard conditioner-only wash with a cheap, runny conditioner. The butter did not leave an oily film on my hands, so I took the risk. When I was rinsing my hair I felt a thin, protective layer on it, so I hoped for smooth finish. But no. When my hair dried, there was no effect at all. After a day it went smooth, just the ends remained dry and rough. It was just as if I had applied nothing.

The second time: I applied the butter on wet hair, for about 3 hours before washing. In this way I could compare its efficiency too. On wet hair it is just like a usual conditioner or a deep treatment and I need a comparable amount to cover my hair. When I washed my scalp and rinsed the butter my hair dried to a classic haystack. It was worse than with dry application. Surprise. With time my hair became quite smooth but ends remained dry.


It was my first hair creaming experience. It didn't work, but I still like the idea and there are many possibilities so I will keep trying. I have a few more hand/body moisturisers waiting for their turn :)

How does applying body moisturisers work for your hair?

Komentarze

  1. u mnie kremowanie solo również nie daje dobrych rezultatów, jedynie błysk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie się sprawdza dodanie olejku do kremu:))

      Usuń
  2. ja jeszcze nie wypróbowałam tej metody ale na pewno się skusze by się przekonać co i jak jeśli chodzi o moje włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam odwagi nałożyć kremu na włosy, chyba też trochę dlatego, że nie wiem jaki można do tego krem wybrać, na co uwagę zwrócić w składzie. Chyba powinnam najpierw próbę zrobić na twarzy, jak nie podrażni to moze nada się na włosy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie planuję wypróbować tą metodę. Zastanawiam się tylko jaki krem wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam isany kakowej do kremowania, co prawda ogromnego efektu nie widziałam ale jest to fajna alternatywa dla olejowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kremowałam włosy kakaowym kremem do ciała z isany i efekt nie był powalający choć włosy były lekko nawilżone, ale o żadnym sianie nie było mowy. Próbuj dalej z innymi produktami. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie kremowanie w ogóle nie przekonuje i nie mam ochoty się w to bawić. Kremowałabym włosy tylko w sytuacji gdy na dłuższy czas byłabym odcięta od olei i odżywek.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kremowałam jedynie Isaną oliwkową i kakaową, ale nie dało mi to żadnego efektu :(

    OdpowiedzUsuń
  9. To takie niewłosomaniacze - ale kremu jeszcze na włosach nie miałam ;-D

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj dawno dawno temu miałam to masło ale nigdy nie używałam na włosy...

    OdpowiedzUsuń
  11. Kremowanie nie jest tak dobre jak olejowanie niestety:(

    Zapraszam też na konkurs na moim blogu, do wygrania zestaw hammam: czarne mydło Savon Noir i rękawica Kessa!
    http://madie.randan.pl/konkurs-wygraj-zestaw-hammam-czarne-mydlo-savon-noir-i-rekawice-kessa/
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze nigdy nie kremowałam włosów,moje kochają olejowanie i laminowanie siemieniem lnianym :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Kremowanie zdecydowanie nie dla moich włosów. A juz na pewno nie maslem shea :D piorun gwarantowanya :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz