Wrześniowa pielęgnacja włosów ~ September hair care


Wrześniowa pielęgnacja włosów

Dział uwag wstępnych;) Po tym jak ze względu na ślub umyłam włosy 3 razy w ciągu 4 dni zaczęły się szybciej przetłuszczać. Brzmi niewiarygodnie, ale to nie pierwsza taka sytuacja, nie ma mowy o przypadku. Moje włosy za nic nie przyzwyczają się do rzadszego mycia, za to wystarczą dwa przyspieszone (pod rząd) żeby skóra głosy straciła równowagę.
Wprowadziłam nowy plan pielęgnacji włosów. Więcej informacji wkrótce :)

Technika mycia: odżywka-szampon-odżywka (OSO),

Szampon: Natura Siberica szampon Objętość i Pielęgnacja do wszystkich typów włosów,

Odżywka przed myciem: (tylko jako ochrona mechaniczna, nakładana tuż przed myciem na suche lub mokre włosy) Mrs Potters balsam Aloes i Jedwab (Odbudowa i Nawilżanie), Mrs Potters Balsam melisa i wit. A,E,F (Idealna Równowaga)

Odżywka do spłukiwania/maska: (Teoretycznie używam tylko dwóch masek/odzywek na raz. Teraz mam otwarty litrowy słoik maski Kallos Latte, ale zostawiam ją do testów półproduktów i używam póki co dwóch innych.) Fitomed –ziołowa odżywka do włosów ciemnych, Biovax Keratyna i Jedwab, Receptury Babuszki Agafii- Maska łopianowa, Garnier Ultra Doux Sekrety Prowansji Morela z Rousillon i olejek migdałowy,

Odżywka bez spłukiwania: –

Głębokie odżywianie: żel z siemienia lnianego z sokiem aloesowym (na całą noc na suche włosy), SMT czyli domowa maska nawilżająca

Olejowanie/kremowanie: Ziaja Bursztynowe masło do ciała, organiczny olej słonecznikowy, oliwka Johnson’s baby,

Półprodukty: –

Suplementy: wcierka z kozieradki

Inne: staram się olejować końcówki po każdym myciu. Kiedy byłam poza domem, pożyczałam kilka kropel oleju od rodziny. Oliwkę Hipp od babci, olej z pestek winogron od mamy… Użyłam też kremu z olejem macadamia i woskiem pszczelim Anida. Później otworzyłam organiczny olej słonecznikowy.

Skóra głowy (ŁZS):

Używam Cerkogelu raz w tygodniu przed myciem włosów. Co dwa wcieram kozieradkę, na początku służyła jako przyspieszanie porostu teraz jest także środkiem na ŁZS (przypadkowe odkrycie).



______________________________
September hair care

Preliminary remarks;) After I washed my hair 3 times in four days because of the wedding it started going greasy faster. It’s hard to believe, but I am sure it’s not a coincidence  I’ve experienced it a few times already. My hair will not get used to stretched washes, no matter what. But it’s enough to wash it earlier two times in a row and my scalp loses balance.
I have introduced a new hair care plan. More info will come soon :)

Washing technique: condition-wash-condition (CWC)

Shampoo: Natura Siberica Volume and Care shampoo for all hair types,

Conditioner before shampoo: (for mechanical protection only, applied just before washing, on dry or wet hair) Mrs Potters Aloe Vera and Silk (Regeneration and Moisturising), Mrs Potter Melissa and A, E, F vitamins (Perfect Balance),

Rinse-out conditioner/mask: (Theoretically I only use two conditioners/deep treatment at a time. Now I have a huge jar of Kallos Latte DT open, but since I want to leave it to test half-products with it, I use two other conditioners/deep treatments now.) Fitomed – herbal conditioner for dark hair, Biovax Keratin and Silk deep treatment, Receptury Babuszki Agafii – Burdock deep treatment, Garnier Ultra Doux Heritage of Provence Apricot from Rousillon and Almond Oil,

Leave-in conditioner: –

Deep treatments: flax seed gel with aloe juice (overnight on dry hair), SMT, which is a home-made moisturising hair treatment,

Oil/cream: Ziaja Amber body butter, organic sunflower oil, Johnson’s baby oil,

Half-products:

Supplements: fenugreek applied on scalp

Other: I try to oil my ends after each wash. When I was away from home I was borrowing a few drops of oil from my family. Hipp baby oil from my grandma, grapeseed oil from my mum… I also used the Anida hand cream with macadamia oil and bees wax. Then I opened my organic sunflower oil bottle.

Scalp (seborrhoeic dermatitis):

I use Cerkogel once a week, before I wash my hair. Fenugreek is applied every second day. At the beginning it was a growth enhancer and now it’s also SD treatment (which is my accidental discovery).

Komentarze

  1. dzięki Tobie skusilam się na maskę oliwkową, o ktorej pisalas:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. narazie tylko jedne użycie za mną i to jeszcze 'sauna' bo stwierdziłam, że ta maska nie moze nie dzialac cudow, a gdyby nie dzialala to na wszelki wypadek wzmocnie jej dzialanie parą:D Włosy były błyszczące i mięciutkie:)) w aktualizacji z tego miesiąca mam właśnie zdjęcie po tej masce:) Wszystkiego najlepszego z okazji ślubu:))

      Usuń
    2. Idę patrzeć na aktualizację ;)
      Dziękuję!

      Usuń
  2. A ja się zakochałam w drożdżowej masce ruskiej !
    Moje włosy nigdy nie były taak miękkie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak rosyjska technologia wpłynie na moje włosy. Miękkich bym właśnie nie chciała. Nie, żebym miała coś przeciwko, ale lepiej byłoby gdyby były dociążone i nawilżone :)

      Usuń
  3. W sumie u mnie też zauważam taką tendencję do szybkiego ,,rozstrajania się'' skalpu.
    Wymyję go trochę częściej i znowu jest szybciej tłusty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie jestem sama :) Ale i tak mocno mnie to dziwi.
      Za to w drugą stronę to nie! Nawet o pół dnia :)

      Usuń
  4. Już po ślubie? Pokazuj zdjęcia Henri! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już po! :)
      Nie mam zdjęć jeszcze :( Sami czekamy :) Ale... oczywiście nie mogłam się powstrzymać i podczas zdjęć dzień po ślubie poprosiłam o specjalne "włosowe" :D

      Usuń
  5. Nie potrafiłabym nie nakładać odżywki b/s lub serum. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nie potrafiłabym nakładać serum ;) Unikam ciężkich silikonów, brr. Zamiast odżywki b/s nakładam od niedawna olej na końcówki.
      Chociaż mam w planach używanie odżywki b/s. Cały czas. Tylko że musiałabym opanować wszystkie nowości, które mam na liście do zrobienia "na szybko", żeby odżywka b/s nie przekłamywała działania czegoś innego.

      Usuń
  6. Bardzo ciekawa jestem działania szamponu NS.Również stosuję OMO. Twoje włosy "na żywo"są PIĘKNE!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuuuję! :):)
      Ten szampon jest przefantastyczny. Gdybym miała używać do końca życia tylko jego, byłabym zadowolona, całkowicie.
      I tak przetestuję jeszcze kilka innych, ale do tego będę wracała na 300%.

      Usuń
  7. O przypomniałaś mi tym postem, że muszę sobie żel przygotować z siemienia. Ciągle mi się przypomina o nim za późno, kiedy już mam umytą głowę, a lubię nakładać go na jeszcze wilgotny skalp, bo w innym wypadku skleja mi włosy w strączki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie eksperymentuję. Póki co mam sztywne włosy, a liczyłam raczej na nawilżenie :)

      Usuń
  8. A jak tam efekty kozieradki? Jesteś z niej zadowolona? Generalnie chciałam dodać, że masz na prawdę super długie i ładne włosy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :):)
      Z kozieradki jestem zadowolona. Trudno mi ocenić przyrost bo miałam trzy różne wyniki w każdym miesiącu stosowania ale za to baby hairs... są! :)

      Usuń
  9. Też oleuje końcówki, przzerzuciałam się na olej z serum silikonowego. Używasz oleju na suche czy mokre konce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I czekamy na zdjęcia ze ślubu, gratuluje :)

      Usuń
    2. I na suche i na mokre. Czasem czekam aż włosy wyschną i nakładam olej, czasem robię to od razu po myciu, Czasem kiedy są suche spryskuję je wodą i na to nakładam olej :)

      Zdjęć jeszcze nie mam :(

      Usuń

Prześlij komentarz