Bydgoskie Spotkanie Blogerek. Relacja. ~ About the Blogers' Meeting in Bydgoszcz

To moje pierwsze spotkanie blogerek. Czyli byłam lekko zdenerwowana :) Ale przeżyłam! 

Spotkanie odbyło się 28 września w Klubokawiarni 1138. Żebym nie zginęła w wielkim mieście, zaopiekowała się mną Mari. Dziękuję! :) 

Jak zwykle w takich sytuacjach okazało się, że nie ma czym się denerwować :) Na spotkaniu było przyjemnie, chociaż przyznam, że żałuję, że większość czasu spędziłyśmy nad kosmetykami i nie było  go wystarczająco dużo, żeby lepiej się poznać i porozmawiać. Nie, żebym narzekała :) Organizatorki włożyły ogromną ilość pracy w to spotkanie. Liczba sponsorów była imponująca. Gdybyśmy nie musiały biec na kolejne spotkania zaplanowane na tamtą sobotę pewnie po rozdaniu tych wszystkich toreb i szybkiej wymianie kosmetyków usiadłybyśmy na spokojnie przy kawie i ciastkach :) Mam nadzieję, że następnym razem właśnie tak będzie.

A teraz zdjęcia :) Te ze spotkania zostały wykonane przez Mariannę Wnuk. A reszta, cóż... Zepsułam coś w ustawieniach aparatu. Typowo :)

_________________

It was my first bloggers' meeting. So I was a bit stressed. But I survived!

The meeting took place on September 27th in 1138. Mari picked me up so that I didn't get totally lost in Bydgoszcz. Thank you! :)

As it usually happens in such situations it turned out there was nothing to worry about :) The meeting was very nice, though I admit we spent most of the time on beauty products and there weren't enough free moments to just sit, talk and meet all the new people. Not that I'm complaining :) The number of sponsors was impressive. Organisers worked hard to get this meeting done. If we didn't have to run to other meetings we had planned, I am sure we'd just sit, drink coffee and talk :) I hope it will be so next time.

And now... pictures. Those taken during the meeting are by Marianna Wnuk. And the rest... Well, I messed up with the camera settings. Typically.







Oto z czym wróciłam do domu. Miny współpasażerów były ciekawe. "Przyjechała dziewczynka na zakupy do Bydgoszczy i kupiła tyle, że nie jest w stanie tego nieść. I oczywiście na obcasach!" Wiecie jak wygląda wysiadanie z pociągów TLK? Te wąskie, strome, metalowe schodki? A na nich ja, to znaczy my. Ja, obcasy, torba, plecak, więcej toreb w obu rękach :) 

Starałam się podzielić kosmetyki według firm, chociaż nie do końca mi się to udało ;)
~
This is what I came home with. The way in which people on the railway station looked at me... "She came shopping to this city and she bought so much she's not able to carry it. And of course she is wearing high heels." I will tell you how getting out of intercity trains looks like in Poland: narrow, steep metal stairs. And me. I mean us. Me, heels, a bag, a backpack, both hands full of... more bags :)

I was trying to group the products by brands, but it's not perfect :)


Pojedyncze produkty z serum wyszczuplającym firmy Colway (http://www.decolway.pl/) na czele. Z wymiany przywiozłam na przykład olej lniany i olej Sesa! Cudownie! Marzyłam o nich :)
~
Single products and exchange stuff. There is the Slimming Serum made by Colway (http://www.decolway.pl/) and two oils: flax seed oil and Sesa oil. How amazing! :)


Tu aptecznie. Lubię swoją figurę, ale herbatki smakowe też :)
~
Pharmacy stuff. I like my body so I don't need slimming teas... but I like fruit tea, so I'll drink them anyway :)


Organique. Sama przyjemność. Po zrobieniu zdjęć uporządkowałam kosmetyki według kategorii (żele pod prysznic, balsamy do ciała itd.) i schowałam w torebkach do łóżka. Całe łóżko pachnie kulą Organique!
All pleasure here. After I took the pictures I sorted all the products into categories: shower gels, body moisturisers etc. and I put it all in bags and into the bed. Now the whole bed smells with the Organique products!


Regenerum! Bardzo podoba mi się pomysł tworzenia intensywnych kuracji. I tak zamiast odżywki do włosów czy kremu do rąk mamy sera. Najbardziej cieszę się z tego do włosów :) (Kto jest zdziwiony ręka w górę.)
~
Regenerum! I love the idea of making serums instead of classic hand creams or hair conditioners. I am most happy with this hair serum. (If anyone's surprised please let me know.)


Nadal w klimacie aptecznym.
~
More pharmacy stuff.


Bioliq. Moja twarz będzie zaskoczona ilością uwagi i produktów :) Krótka przerwa od minimalizmu.
~
Bioliq. My face will be surprised with new products and attention. A short break from minimalistic care. 



Apis i balsam Bath&Body Works który znalazł się tu przypadkiem. Koktajl do ciała ma taki skład, że wyląduje na włosach. (Oczywiście.)
~
Apis products and a Bath&Body Works moisturiser that is here by accident. The Apis body moisturiser has such amazing ingredients... I will use it for hair. (Obviously.)


Efektima, Floslek, Lagenko


Pilomax, Love me Green


Carmex, Embryolisse, Clarena


Tołpa. Moje odkrycie. Produktów jeszcze prawie nie używałam, ale za katalog, za opisy na butelkach, za filozofię firmy Tołpa ma moją wieczną miłość. To jest coś znacznie, znacznie lepszego niż bardzo udany marketing. Za jakiś czas poświęcę im osobny wpis, chociaż nie będzie włosowy :) Ta firma naprawdę na to zasługuje. 
~
Tołpa. My discovery. I haven't used their products much yet but for the catalogue, for descriptions on the bottles, for the brand philosophy they have my eternal love. It is much, much more than a very successful marketing. Soon I will write a separate entry about Tołpa. It won't be one about hair but they definitely deserve it.


Tołpa, ciąg dalszy.
~
Tołpa, cont.


Soraya. Czekoladowe żele pod prysznic <3
~
Soraya. Chocolate shower gels! <3


Eveline


Dzbanek filtrujący Dafi
~
Dafi water jug



Patrzcie! Gwiazdka we wrześniu! Tyle dostałam od Mari. Siedzę i wącham. Na pełen etat.
~
Look! Christmas in September! This is how much I received from Mari. I sit and smell. Full time job, believe me.


Akcesoria
~
Accessories


Jedzenie! :) Miętowa czekolada, jestem zachwycona. I bardzo miły list.
~
Food! Mint chocolate, awesome! And a very nice letter.


Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory nic od nich nie miałam. chyba, że na liście zakupów :D Tam od dawna jest maska do włosów Anti Age.

      Usuń
  2. było super :))) a czytając Twoją relację, przy okazji, polepszę swój angielski )))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się cieszę kiedy ktoś mi pisze, że czyta wpisy w wersji angielskiej :)

      Usuń
  3. tylko pozazdrościć nie wiedziałam, że też tam będziesz, widziałam relację u aniamaluje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość spontanicznie wyszło :) Ale cieszę się, że w końcu się odważyłam :)

      Usuń
  4. Łooo matko, ile różności! :) Czekam niecierpliwie na wpis o Tołpie. Miałaś śliczną fryzurkę, jak księżniczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie? :)
      Tołpa doczeka się pochwalnego wpisu :)
      Dziękuję! :) Wszyscy mówią, że jak Julia Tymoszenko. Nie, żeby mi to przeszkadzało, ale porównanie do księżniczki jest fajniejsze :)

      Usuń
  5. Dzięki Tobie zwróciłam uwagę na filozofię Tołpy-przekłada się na życie-bardzo mi się podoba!Emiluś,powtórzę się-jestem szczęśliwa,że Ciebie osobiście poznałam!Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę, że Cię poznałam :)
      Super mają te swoje teksty, nie? :)

      Usuń
  6. Ta kula Organique naprawdę przepięknie pachnie :) Zaczęłam używać też ich mydełko, świetne jest. Bardzo polubiłam tę markę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję, że nie mam wanny aż. Ale wezmę kulę do rodziców :>

      Usuń
  7. aaaaaaaaaaaaa uwielbiam Cię :D nie wiedziałam, że też tu jesteś!
    jestem 201 followersem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeeeestem :) Za to też nie wiedziałam, że Ty tu jesteś :D

      Usuń
  8. Kurcze zawsze o jakichś spotkaniach dowiaduje się po czasie.
    Ile rzeczy, magia ! Faktycznie musiało być Ci ciężko targać to wszystko :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :( Następnym razem Ci napiszę jeśli się o jakimś dowiem :)
      Gorzej niż z zakupami było :D

      Usuń
  9. Na początku nikogo nie mogłam znalezc z Bdg a jak znalazlam to sie o spotkaniu dowiedzialam z pozno. Bede to pisala pod kazdym podsumowaniem :P Mialas faktycznie świeta we wrześniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Limit świąt wyczerpałam na dobre 3 lata pod kątem prezentów :) Jeśli chodzi o ilość.

      Usuń
  10. Życzę miłych testów, a tym czasem już sama nie mogę doczekać się mojego drugiego spotkania w listopadzie :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Znalazłam Henriettę na zdjęciach! Po włosach poznałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojejku, ile dobroci!! Życzę miłego testowania!
    I zapamiętam na przyszłość, jeśli bym się wybierała na spotkanie blogerek to tylko na płaskich butach, dużą torbą i tragarzem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Ja nieśmiało wzięłam plecak bo dziewczyny zapowiadały że będzie sporo fantów. Ale gdybym przyjechała z torbą nie byłoby to nic dziwnego :D I płaskie buty. I tak byłam najwyższa :D Następnym razem jadą ze mną trampki.

      Usuń
  13. Zazdroszczę możliwości uczestnictwa w takim spotkaniu i poznania dziewczyn. :) Ale piękne prezenty dostałyście! :) Z tych niekosmetycznych szczególnie spodobał mi się dzbanek filtrujący wodę - już dłuższy czas się na niego czaję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja cały czas żałuję, że na poznanie się nie było za dużo czasu... A dzbanka nigdy nie planowałam, za to kiedy już go mam- cieszę się :)

      Usuń

Prześlij komentarz