Olejowe serum w sprayu II ~ Oil serum spray II



O moim pierwszym serum pisałam tutaj.

35 ml wody źródlanej + 30 ml odżywki Garnier Ultra Doux Awokado i Karite + 30 ml oleju (90% oleju winogronowego, 10% rycynowego. Moja mieszanka do OCM, które się nie sprawdziło.)

1. Na sucho, na 3 godziny przed myciem, zmyte rozcieńczonym balsamem Mrs Poters Ginko Biloba i Kreatyna, bez 2. odżywki w OMO. Po myciu włosy napuszone, suche. Po nocy dość gładkie i błyszczące, ale efekt nie jest zadowalający.

2. Na mokro, na 7 godzin przed myciem, zmyte rozcieńczonym balsamem Mrs Poters Ginko Biloba i Kreatyna, bez 2. odżywki w OMO: Włosy wyschły trochę bardziej na gładko niż ostatnio, były miękkie. Po nocy zrobiły się gładsze, włącznie z końcówkami i błyszczące.

3. Na mokro, na 2 godziny przed myciem, zmyte rozcieńczonym balsamem Mrs Poters Ginko Biloba i Kreatyna, bez 2. odżywki w OMO: efekt był słabszy.

Okazuje się, że najlepszy efekt po serum otrzymuję, kiedy trzymam je na włosach długo. Ale i tak nie jest dobrze. Przesusz na końcówkach pojawia się tak samo jak w przypadku olejowego serum I. Nadal nie wiem jak to się dzieje, że woda źródlana, oleje i odżywka osobno działają dobrze a połączone powodują przesuszenie końcówek. W ten sposób nie wiem czy warto kolejny raz przygotowywać serum.

Być może efekt byłby lepszy gdybym nałożyła po zmyciu serum jakąś maskę czy odżywkę. Tym razem nie mogłam przygotować większej ilości serum – miałam końcówkę olejów – więc starczyło mi tylko na 3 użycia. Może powinnam więcej eksperymentować. Brzmi to jak używanie czegoś słabego albo trochę szkodliwego (suchość na końcach) a później ratowanie włosów maską. Po co w takim razie w ogóle używać serum? Na początku specjalnie używam takich produktów solo, żeby zobaczyć jak działają, a dopiero później  używam z nimi masek i odżywek. Jest szansa, że w połączeniu z maską nie byłby to efekt suchych włosów po serum lekko podratowanych maską tylko oba produkty razem wyczarowałyby mi gładkie, błyszczące włosy.

Jestem człowiekiem piszącym. Dopiero jak sobie coś zapiszę- poukłada się. Przed chwilą byłam gotowa przestać robić sera olejowe. Teraz wiem, że następnym razem spróbuję z inną odżywką w mieszance a ponadto użyję po zmyciu serum maski lub odżywki.
______________________________

35 ml spring water + 30 ml Garnier Ultra Doux Avocado and Shea + 30 ml oil (90% grape seed oil, 10% castor oil. It was my OCM mixture. I didn’t use it up because OCM doesn’t work for me.)

1. Applied on dry hair, 3 hours before washing, washed off with Mrs Potters Ginko and Keratin conditioner, no second conditioner/deep treatment in CWC: after washing, my hair was dry and frizzy. After a night it went quite smooth and shiny, but it was not the “wow” effect.

2. Applied on wet hair, 7 hours before washing, washed off with Mrs Potters Ginko and Keratin conditioner, no second conditioner/deep treatment in CWC: the hair was a bit smoother after it dried and it was soft. After a night it became smooth and shiny, even the ends.

3. Applied on wet hair, for 2 hours, washed off with Mrs Potters Ginko and Keratin conditioner, no second conditioner/deep treatment in CWC: the effect was not so good.

It turns out that I get the best effect when I apply the serum on wet hair and I keep it for quite long. But still, it’s not great. My ends are still dry, just as they were when I was using the Oil serum 1. I still don’t know how it happens that spring water, the Garnier conditioner and the oils work great separately but when I mix them they make my ends dry. Because of that, I don’t know if it’s worth trying any new mix.

Maybe the effect would be better if I applied a conditioner or a DT after washing the serum off. This time I couldn’t prepare more – I only had 35 ml of the oils I wanted to use – so I had enough for 3 uses only. But maybe I should experiment more. It sounds like using a thing that does nothing or even makes my hair worse and then saving the hair with a DT. Why should I use the serum at all, then? At the beginning I use things alone on purpose, to see how they work. Then I start using conditioners and deep treatments with it. There is a chance that if I used the serum together with a DT or a conditioner it would not give me the effect of dry hair saved a bit with a DT but I would have shiny and smooth hair instead.


See, I am a creature of writing. Only when I write something down I have it sorted out. A while ago I was ready to stop preparing oil serums. Now I know that next time I will try a different conditioner in the mix and, most importantly, I will use a conditioner or a DT after washing the serum off.

Here I wrote about my first oil serum.

Komentarze

  1. zrezygnuj z rycynowego w serum! przesusza włosy! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tak niewielkiej ilości pewnie nie wysuszy, a prawdopodobnie nabłyszczy ;)

      Usuń
    2. Też na to liczyłam :) Tak niewielkiej ilości się nie bałam. To problem z całością serum, nie tylko z rycyną.

      Usuń
  2. Serum olejowego nigdy nie wypróbowywałam, ale możliwe, że kiedyś sobie takie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zrób :) Fajna prosta rzecz, potrafi zrobić furorę :) (Niekoniecznie u mnie, ale jednak ;) )

      Usuń
  3. nie robiłam nigdy takiego serum, ale ja jednak nałożyłabym po nim jeszcze jakąś maskę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj nakładam, ale jednak mam manię sprawdzania jak dzialają rzeczy pojedynczo. Inaczej nad niczym nie zapanuję :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Może czas na wakacyjną włosochemię? :)

      Usuń
  5. kiedyś zrobiłam serum z odżywką Garniera awokado i karite, dodałam do tego olej arganowy i też mi przesuszyło włosy, spowodowało sztywność, a te produkty osobno działały super.. Poza tym gdy nałożyłam olej arganowy na tą samą odżywkę przed myciem włosy były zadowolone, miękkie i błyszczały.. Sama też nie jestem pewna od czego to zależy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany... Czegoś takiego bym się nie spodziewała. Że tylko brak wody i inna metoda aplikacji tyle zmienia...?

      Usuń
    2. serum składało się z łyżki odżywki, łyżki oleju i 5 łyżek wody, nakładałam je na suche włosy, za parę godzin je umyłam i postanowiłam więcej nie korzystać z tego sposobu, moje włosy go wybitnie nie lubią :)

      Usuń
    3. Zapiszę, zapamiętam :)

      Usuń
  6. Nawet jakbym nałożyła olej/jakaś mieszankę popołudniu, a potem spała z nim (czyli w sumie dobre kilkanaście godzin), potem wsmarowała 2 odżywki, to i tak po umyciu nie wyobrażam sobie nie zastosować maseczki/odzywki. Moje wysoko porowate włosy tego wymagają. Nie pamiętam jakie dokładnie Ty masz włosy :), ale jeśli też z wiecznie rozchyloną łyską, to inaczej się nie da - po szamponie musi iść pielęgnacja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zazwyczaj podobnie. Ale jednak zawsze sprawdzam działanie produktów osobno, nawet jeśli to oznacza brak odżywnenia po myciu. Raz włosy przeżyją a ja wiem czy serum działa czy nie. Z maską nałożoną po nim właściwie nie widziałabym żadnego działania serum, prawdopodobnie.

      Usuń
  7. Szkoda, że wystąpił przesusz... Ja właśnie szukam czegoś na moje suche końcówki po nieudanej próbie z serum Pantene. Ale póki co chyba wrócę do gliceryny bo miałam po niej fajne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To serum scalające końcówki? Jeśli tak, to spodziewam się co na nie powiedziały Twoje końcówki :D Dostałam je kiedyś do testów, ale...nie dało się go używać.

      Usuń
  8. Your blog Looks really interessting! What is your "hair goal" which you will have reached in 600 days? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Classic length! :) That is hair just below my butt) For now. Then I will see.

      Usuń
  9. Ja wolę tradycyjne olejowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co też. Popróbuję, ale... Może lepiej zabiorę się za olejowanie na odżywkę, a nie za serum. U Brightness była wielka różnica przy tych metodach, może u mnie będzie podobnie?

      Usuń
  10. A u mnie się serum olejowe w żadnej postaci, z żadnego przepisu nie sprawdziło :(
    Moje włosy wolą czysty olej, na sucho.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli to pewnie kwestia serum, i koniec, a nie produktów.

      Usuń
    2. Sama jeszcze popróbuję, żeby mieć pewność. Jeśli nic nie zadziała, wracam do zwykłego olejowania.

      Usuń
  11. U mnie jakiekolwiek serum sprawdza się dobrze, choć właściwie może nie powinnam się wypowiadać bo nie miałam nigdy cierpliwości by próbować działania tego serum nie nakładając odżywki czy maski po :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie czasem jej też brakuje, ale jednak zawzięłam się i testuję wszystko dokładnie. Później się rozleniwię i będę robiła tylko to, co działa :)

      Usuń

Prześlij komentarz