Zdjęcia w ogrodzie ~ Garden photoshoot



Teraz co dwa dni będę Wam pokazywała zdjęcia włosów robione na zewnątrz ;) Ale w końcu jest dobra pogoda, czas i miejsce. Od jesieni trzeba będzie wrócić do domu i do ujęć na tle ściany oraz kocyka w panterkę... Póki co kilka zdjęć zrobionych wieczorem, po rozpuszczeniu włosów z koka. 8 lipca 2013.
~
I will be showing you photos of my hair taken outdoors every two days now ;) But the weather is good, I have time and a good place for pictures  In autumn, I will have to go back home and take pictures with my wall and leather print blanket as the background... Until then, I can show you these shots taken in the late afternoon, after I had taken down my bun. July 8, 2013.






Komentarze

  1. Na dworze są jeszcze ładniejsze... a myślałam, że to niemożliwe! :O

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszcze tego ze ma Ci kto zrobic zdjecia. Ja mam na to okazje wieczorem lub w weekend(glownie w niedziele) i przewaznie jak wychodze z domu(nie chce sie fotografowac przy tlumie ludzi i lepiej pojechac gdzies dalej :D) to sloneczko znika i po wszystkim :d. Moze do sierpnia uda mi sie nagrac film z wlosami w slonku....
    Takie zdjecia sa duzo bardziej wyrazne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama sobie zazdroszczę, że mam przy sobie kogoś kto jest na tyle cierpliwy i rozumie włosomaniactwo, że robi mi zdjęcia włosów kiedykolwiek o to poproszę, włączając godzinę pierwszą w nocy.
      W tłumie ludzi za to bywa dziwnie, ale zawsze myślę sobie, że ludzie wiele widzieli. Najwyżej pomyślą, że jestem nienormalna, że każę sobie robić zdjęcia pleców :D Za to u Ciebie robienie zdjęć plecom jest zrozumiałe. Na widok Twoich włosów każdy wie, że jest to fotografować :)
      Ale z pogodą to jest stałe zagranie. Albo zaczyna wiać, albo zachodzi słońce. Albo nie ma fotografa akurat. Rrrr :(

      Czekam na Twój film!! :)

      Usuń
    2. Juz dwa razy sie przygotowywalam, rano umylam wlosy, pojechalam w niedziele na wies do mamy i slonko zachodzilo :D. Moze w ta niedziele sie uda :/. Oby nie padalo ;).

      Usuń
    3. Oby! :)

      U mnie często jest jakiś problemik przy zdjęciu aktualizacyjnym :D Jak jest ok z włosami, to jest za wcześnie. Kilka dni później włosy wygladają słabo, pogoda do kitu, a zdjęcie by się chciało, bo później np. wyjeżdżamy. I dostaję komentarze o tym jakie moje końcówki są paskudne :D

      Jak jest pogoda, to często też mam takie sobie włosy. Za to jak wyjdą jakieś cudowne, po olejowaniu na mokro na przykład, to jestem u rodziców i nie ma kto zdjęcia zrobić :D

      Do trzech razy sztuka. Teraz Ci się uda! :)

      Usuń
    4. U mnie podobnie. Slabe swiatlo i moim kalkulatorem nie da sie zrobic wyraznego zdjecia bo wlosy wyjda matowe i mega czarne lub jest za goraco i wolalabym sobie zrobic koczka ale pozniej beda odgniecione jesli je wilgotne tak zawine(i znowu wszyscy sie beda czepiac koncowek i tego by je obciac lub wycieniowac- jakby to cos dalo) a nie ma mi kto od razu zrobic zdjecia itd :D.
      Oby się właśnie udało :D. Niby w sobote i w poniedzialek zapowiadaja deszcz, ale w niedziele nie ;).

      Usuń
    5. Frustrujące to jest, jak ludzie na podstawie jednego zdjęcia ocenią włosy i się wyżywają w komentarzu. Pofarbuj, zetnij, pocieniuj, wyprostuj. A to akurat był średni dzień na zdjęcie... ;)

      Usuń
    6. Dokladnie. Kazde wlosy maja prawo do gorszego dnia czy nawet dni. Lub cos testowanego im nie odpowiada,plus co najgorsze nie wina wlosow ale slabego sprzetu, swiatla np. ostatnio na filmikach moje wlosy wygladaly bardzo ladnie, widzialam, ze sa gladziutkie i blyszczace, bylam z nich bardzo zadowolona a gdy zrobilam zdjecie aparatem to podkreslil kazda wade i najdrobniejsza nierownosc(ktorej nie bylo widac na filmiku) :D. No rece mi opadly :D.

      Usuń
    7. Taaak... :D Ja czasem idę do lustra, patrzę z tyłu- ok. Po czym na zdjęciu na końcówkach siano, plecy widać od łopatek w dół. Nic tylko pod kołdrę i załamka :D A w lustrzankę inwestować nie będę. Już bardzo się cieszę z tego kompaktu cyfrowego, który dostałam po obronie licencjatu :)

      Z drugiej strony, właściwie cieszę się, że mam na blogu również gorsze zdjęcia. Takie jak to z najnowszej, czerwcowej aktualizacji które wisi na pasku bocznym i lekko straszy. Będę się starała walczyć z idealnym obrazem włosów jak z reklamy "bo jak nie to po co w ogóle prowadzisz bloga, weź się schowaj".

      Usuń
    8. A w druga strone podczas kryzysu chcialam pokazac te polamane konce i zrobilam chyba milion zdjec, zeby je bylo widac. No a wtedy chyba prawie kazda koncowka mi sie polamala stad te ciagle podcinania no ale wtedy wygladaly na zdjeciu lepiej niz na zywo a w przytaczanej przeze mnie historii wczesniej odwrotnie- na zywo wygladaly pieknie a na zdjeciu okropnie :D.
      Mi sie marzy lustrzanka ale z drugiej strony troche mi szkoda tyle wydac tylko na zdjecia wlosow. Zreszta przed wyjazdem dostalam nowy tel(nim robie zdjecia produktow do recenzji) i cyfrowke :/.

      Usuń
    9. W życiu mi się nie udało zrobić zdjęcia zniszczonej końcówce :) A byłoby czemu :D Może teraz, jak mam lepszy aparat... Trzeba spróbować.

      Fajnie mieć sprzęt, którym zdjęcia wychodzą piękne, profesjonalne, wyraźne. Ale też nie kupię lustrzanki dla włosów i bloga. Nawet nie mam takiej kasy. Studenckie finanse są jakie są :D Może za jakiś czas kupimy lustrzankę, bo mój narzeczony lubi fotografować i ma talent. Specjalnie do włosów na pewno nie :)

      Cyfrówka powinna być ok :) Ale statyw by się przydał, o! Wtedy można by robić zdjęcia nawet bez pomocy.

      Usuń
    10. Moja cyfrowka (jak i tel) "zdechla" na wyspie. Sama nie wiem czy to od wilgosci ale wszystko sie tam psulo. Plus robilam zdjecia doslownie co dwa metry wszystkim i wszystkiemu :D. Tutaj jest lepiej ale nadal gdy robie zbyt duzo zdjec to zaczyna sie tel zacinac a aparat wybiela zdjecia...

      Usuń
    11. Może serio od wilgoci. Ostatnio rozmawiałam z kilkoma osobami i okazało się, że aparaty są mega wrażliwe na wilgoć... Nawet po robieniu zdjęć we mgle potrafią paść (lustrzanka Nikona... :( )

      Usuń
  3. Cześć, w jednej z notek opisywałaś spinki Ficcare.. Nie wiesz czy są gdzieś w Polsce dostępne? Może chciałabyś odsprzedać tą spinkę z orsay, której pisałaś, że nie używasz? Dagmara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :) W Polsce na 99% nie ma. Niestety. Najbliżej są w Niemczech, mam na myśli sprzedaż wysyłkową. Przesyłka wyjdzie taniej niż ze Stanów. Na przykład Maiden Like sprzedaje Ficcare :)
      http://shop.maiden-like.de/index.php?cPath=3&osCsid=b4971974f902233e70fa93fb258ba83b

      Wiesz, właściwie tę spinkę z Orsaya miałam we włosach tylko jeden dzień. Nie używałam jej od dawna więc zgodnie z moją filozofią, pewnie nie będę jej używała. Jeśli chcesz, mogę Ci ją wysłać, bez problemu :) Włosy robią mi się coraz dłuższe, koki będą większe i większe i niedługo w ogóle nie będę mogła jej wpiąć we włosy :)

      Usuń
    2. Napisz proszę do mnie maila, jeśli była tylko raz na Tobie to proponuję, że oddam Ci za nią tyle ile za nią zapłaciłaś + za przesyłkę;)
      a oto mail: gusia825@gmail.com
      Na ficcare chyba zacznę oszczędzać, a nuż pojadę do Niemiec i gdzieś ją dostanę;) Chociaż najpierw musiałabym wyhodować takie włosy jak Ty;) Twoja ficcare to "L-ka"?

      Usuń
    3. Już zabieram się za maila. Ale chyba odpuścimy sobie płacenie :) W końcu spinka nie jest nowa :)

      Podobno w Stanach Ficcare jest w sklepach z akcesoriami do włosów. W niektórych krajach mają swoje oficjalne markowe sklepy. Taka wyższa półka spinek :D Może w Niemczech też stacjonarnie jest :)

      Można kupić sporo używanych na zagranicznych forach :)

      Usuń
  4. kurdę, też chcę takie mieć !

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. No już teraz to nawet ja zaczynam myśleć, że są długie :) Może jak będą do kości ogonowej zacznę myśleć "o, długie" na ich widok. Póki co- powoli się zaczyna :)

      Usuń
  6. Oj ,jakie długie-piękniutkie:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne włoski masz, ja póki co mogę tylko o takich pomarzyć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, jak zaczynałam miałam niewiele dłuższe od Twoich! :) I cały czas marzyłam :)

      Usuń
  8. pięknie i zdrowo wyglądają :) chciałabym takie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakkolwiek głupio może to brzmieć, będę powtarzała, że każdy może mieć... nie powiem takie jak moje. Lepsze. Bardziej nawilżone, gładsze, zdrowsze (bez moich starych końcówek na przykład). Ty masz błyszczące, gładkie włosy :) Trochę się trzeba naszukać, ale dobre produkty szybko zrobią z nich piękną taflę :)

      Usuń
  9. Zdjęcia z włosami na dworze są świetne :)
    Uwielbiam takie ujęcia, chociaż moich nie ma niestety kto fotografować...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatrudnij rodzica albo koleżankę. Kogokolwiek :) U mnie to też nie było od początku oczywiste :) Pierwsza prośba z serii "zrobisz zdjęcie włosom" była powitana zdziwieniem, dosyć sporym. No bo właściwie... włosy? I ktoś to będzie oglądał? Twoje włosy?
      Nie ma co bać się braku zrozumienia :)

      Ostatecznie zostaje statyw i fajne miejsca za miastem. Albo i w mieście, w niedzielę rano kiedy nikogo nie ma nigdzie :D

      Usuń
  10. cudwona długość i ten kolor ;) piękny

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękne:D Uwielbiam oglądać takie zdjecia, chcę więcej :D
    Zazdroszcze fotografa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Będzie więcej. Jutro Ciechocinek :D

      Usuń
  12. Odpowiedzi
    1. Już dodałam sobie TAG do listy rzeczy do zrobienia :) Dziękuję! :)

      Usuń

Prześlij komentarz