Zdjęcia w ogrodzie 2 ~ Garden photoshoot 2

Ostrzegałam! ;)
Tym razem chciałam mieć zdjęcia włosów przed myciem, bo najczęściej robię je tuż po wyschnięciu albo pierwszego dnia po myciu, kiedy są znacznie bardziej falowane. Widać różnicę między zdjęciami z dzisiejszego posta a tymi z 4 lipca (KLIK)? Pomimo tego, że codziennie rano mam odgniecenia od gumek do włosów, w dzień mycia (czyli kilka godzin przed nim) rozprostowują się same a dzień po myciu nie pomaga nawet szczotkowanie.

Tak mniej więcej wygląda moje usprawiedliwienie na to, że ponownie ruszyłam do ogrodu ciągnąc ze sobą narzeczonego, aparat i szczotkę. Voilà! 

~

I warned you... ;)
This time I wanted to have pictures of my hair before washing. Usually when I take photos, the hair is just after washing of a day after, when it's much more wavy. Can you see the difference between pictures I am showing you today and those I took on July 4 (CLICK)? Despite the fact that every morning I have creases from hair ties, the morning before washing they disappear immediately and the day after washing even brushing doesn't help.

This is, more or less, how my justification for going to the garden with my fiancé, the camera and the brush looks like. Voilà







Komentarze

  1. 1 zdjęcie cudowne! Ten blask*.* Rzeczywiście sa o wiele prostsze:D Piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Zawsze patrzyłam na takie zdjęcia u innych a myslałam, że moje włosy nie mogą tak wyglądać. Błąd! Trzeba dobrze machać rękoma :D

      Usuń
  2. Ale piękne masz te włosy :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Trochę mam z nimi problemów, ale zaczyna się robić dobrze.

      Usuń
  3. Moja koleżanka kilka lat temu miała identyczne włosy jak ty. Jak tak teraz patrze na te zdjęcia to zastanawiam się po co ona je ścieła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak patrzę na swoje z dzieciństwa też się zastanawiam o co mi chodziło kiedy szłam do fryzjera. Poza pięknym powiewaniem krótkich włosów na wietrze. Uważałam, że długie są za ciężkie...

      Ale za to dużo bardziej je teraz doceniam. Przez to zapuszczanie...

      Usuń
  4. O,O,O,O RETY-samo piękno!

    OdpowiedzUsuń
  5. moje tak wyglądają po rozczesaniu na sucho:D
    kocham twoją długość;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Masz piękne włosy, ale na tych zdjęciach wyraźnie widać, że masz przerzedzone końce. :C
    Swoją drogą to już Twoja wymarzona długość? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :( Jeszcze trochę mi zostało do podcięcia.

      A skąd :) Do wymarzonej jeszcze 18 cm :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Już nawet ja zaczynam je widzieć jako długie ;)

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. Jeju, dziękuję! :) Sama w życiu bym tak nie powiedziała o swoich włosach :) Dużo pracy czeka mnie i końcówki ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. I to bez lampy! :D Jestem z siebie dumna.

      Usuń
  10. Jakie dłuuuuuugie<3 Jak ci się udało to wyhodować <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad odpowiedzią od wczoraj. W końcu doszłam do wniosku, że od jakiegoś czasu mam jedną na to pytanie: nie chodzę do fryzjera :D A pod tym kryje się ochrona mechaniczna i pielęgnacja chemiczna. Nie mówię, że nie podcinam końcówek. Ale robię to sama i staram się niszczyć je jak najmniej. Póki co ostatnie kilkanaście cm i tak jest starych i zniszczonych, ale i tak...

      Usuń
  11. Na pierwszy zdjęciu widać piękny blask Twoich włosów!
    Podziwiam i zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :):) Sama nie wiedziałam, że mogą tak błyszczeć.

      Usuń
  12. Dlugosc idealna ale od polowy wygladaja na strasznie przesuszone...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak sądzę, na zdjęciu po lewej stronie bloga prezentują się dużo lepiej. Aktualnie mimo zadbania uważam, że przydałoby się ściąć dość sporo "końcówek"... Ale to tylko moje zdanie

      Usuń
    2. Bo są. Olej sezamowy, którego ostatnio używałam im mocno nie podpasował...

      Za to na zdjęciu po lewej suchych końcówek było więcej o kilka centymentów, tylko ze względu na światło tego nie widać. Robiłam je rok temu, właściwie 11 miesięcy, czyli jakieś 4 podcięcia temu. A wiec miałam dobre 8 cm suchych końców więcej. Dalej je podcinam, ale powoli. Nie wszystkie na raz.

      Usuń
  13. Kobieto, jaki cudny blask!! W takiej odsłonie Twoich włosów jeszcze nie widziałam- wyglądają o niebo lepiej niż te z 4ego lipca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :) Jednak proste włosy mocniej mi błyszczą :)

      Usuń
  14. Ładnie błyszczą. Kiedy patrzę na ich długość, to tym bardziej nie rozumiem, dlaczego kiedyś zostałaś zaatakowana za ich spinanie - mi byłoby ciężko wytrzymać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj o 21:30 było 30 stopni w Toruniu... Nie wyobrażam sobie rozpuszczonych włosów w takiej temperaturze. Kocyk! :D

      Usuń
  15. O jakie proste ;) Ślicznie się błyszczą :))

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsze zdjęcie - cudo! W takiej wersji (przed myciem) bardziej mi się podobają. Co do długości to chciałabym mieć podobną - aktualnie gdy moje włosy są proste, sięgają mniej więcej do pępka;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS, wysłałam Ci maila na adres podany w zakładce współpraca;)

      Usuń
    2. :) Dopóki nie zobaczyłam zdjęcia nigdy bym nie pomyślała, że moje włosy mogą tak wyglądać...
      Do pępka- to już blisko do tego, co ja mam :)

      Usuń
  17. Jakie Ty masz rewelacyjne włosy! Mimo, że masz je baaaardzo długie to są bardzo zadbane i ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz