Recenzja:odżywka Nivea Long Repair~Review:Nivea Long Repair conditioner



Odżywka Nivea Long Repair- recenzja

To zdecydowanie jedna z najlepszych odżywek, jakie miałam! Na pewno do niej wrócę. Jako jedna z bardzo niewielu otrzymała na mojej liście produktów 3 serduszka ;)

Zawsze nakładałam ją na włosy moją metodą (KLIK) i trzymałam na włosach dość długo, około 30 minut. Jak zwykle dłużej niż zaleca producent ;) Efekty są świetne. Po myciu moje włosy są lekko napuszone, ale na to nie znalazłam jeszcze sposobu. Efekty produktów oceniam dzień po myciu włosów. Ta odżywka fantastycznie wygładza i nabłyszcza. Włosy są wprost lśniące, a nie tylko błyszczące. Przy tym efekt jest naturalny. To mi się bardzo podoba. Włosy wyglądają tak, jakby po prostu były takie błyszczące, same z siebie, bez użycia żadnych produktów. A nie zawsze tak jest, czasem widać plastikowy efekt ciężkich silikonów. Czuć też odżywienie, co dla mnie jest dużo ważniejsze niż blask na powierzchni. Poza tym włosy są sypkie- kiedy przeczesuję je palcami prawie nic nie czuję, układają się też miękko. To ciekawe, bo, jak już napisałam, są jednocześnie dosyć dociążone i gładkie, jako całość. Chociaż dociążać Nivea mogłaby nieco bardziej. W każdym razie, wizualnie są gładkie i dociążone a w dotyku gładkie i sypkie. (Jakkolwiek zaskakująco może to brzmieć ;) )

Odżywka wygładza nawet moje stare, zniszczone i suche końcówki.

Podczas spłukiwania możecie czuć, że na włosach wciąż pozostaje film, jakby silikonowy. I nie da się go spłukać. Podobnie przy rozczesywaniu włosów zaraz po myciu (ja robię to palcami.) Spokojnie, po wyschnięciu włosów zamienia się on w tą cudowną gładkość. Przynajmniej u mnie odżywka nic a nic nie przeciążyła włosów.

Zapach: Nie owocowy ani kwiatowy, po prostu chemiczny, ale łagodny, ciepły.

Konsystencja i wydajność: mnie starczyła na 5 czy 6 razy. Jak na 200 ml to dla mnie całkiem sporo. Jest bardzo gęsta, łatwo ją rozprowadzić.

Opakowanie: kapsel bardzo łatwo odkręcić i wydobyć resztki odżywki. Duży plus.
Cena: ok.7 złotych

Skład: składniki na które zwracam uwagę:
Silikony: 2, w tym dimethicone dość wysoko, na 5 miejscu
Proteiny: tak, keratyna na 6.miejscu
Parabeny: nie
Glikol propylenowy: nie
Parafina: nie
Wysuszające alkohole: nie
Inne: wyciąg z babassu. Na 2. miejscu Stearyl alcohol, na 3. cetyl alcohol. Zwracam na to uwagę, ponieważ ta odżywka to chyba jedyna, oparta na alkoholu stearylowym jaką znam. Aha, jeszcze jabłkowa Head & Shoulders ;)

Ocena ogólna działania (tylko działania) :4.9/5 (mogłaby minimalnie bardziej dociążać i wizualnie i w dotyku)

 





Review: Nivea Long Repair conditioner

It is definitely one of the best hair conditioners I have used! I will certainly buy it again. I have given it three hearts on my list of products, and there are only a few such conditioners;)

Every time I used it, I applied it using my method of conditioner application (CLICK) and I kept it on the hair for a longer while, around 30 minutes, surely longer than what the manufacturer advises. The effects are brilliant. After washing, my hair is always a bit dry and puffy, so I analyse effects of products a day after washing. This conditioner makes my hair amazingly smooth and shiny. It’s not just shiny, actually, it’s lustrously shiny. The effect is natural, though. I like it. The hair looks as if it was like that, simply shiny, without any products. And it’s not always so. Sometimes the plastic, artificial shine of heavy silicones is visible. Also, you can feel that your hair is nourished, which, for me, is much more important than shine in the surface. Additionally, the hair is soft and loose- when I run my fingers through it, I hardly feel it on my skin. It also lays softly on my back and shoulders. Interestingly, the hair is also smooth and heavy, as a whole. Nivea could make it a bit heavier, though. Anyway, visually, the hair is smooth and heavy, and in touch, it’s smooth and lose, soft. (However weird or contradictory it may sound ;) )

Even my old, dry, damaged ends are smooth and nourished with Nivea.

While rinsing, you may feel some sort of silicone film on your hair. And you can’t rinse it off. 
Similarly with combing your hair just after washing (I do it with my fingers.) Don’t worry, when your hair is dry the film will change into this amazing smoothness. At least for me the conditioner did not weight the hair down (in the negative sense.)

Smell: No fruits, no flowers. It’s simply chemical, but soft,warm and not too intense.

Density and efficiency: it lasted me for 5 or 6 uses. It’s a lot for a 200 ml bottle, as for my hair. It’s dense and really easy to distribute evenly.

Package: the cap is really easy to remove, which makes it easy to get the last portion of the product out. Good idea.

Price: more or less 7 PLN.

Ingredients: those, to which I pay attention: 
Silicones: 2, including dimethicone pretty high on 5th position
Proteins: yes, keratin on 6th position
Parabens: no
Propylen glycol:no
Mineral oil: no
Drying alcohols: no
Other: Orbignya Oleifera Seed Oil. Stearyl alcohol on the 2nd position , on the 3rd- cetyl alcohol. I pay attention to it because this conditioner is the only one I know, based on stearyl alcohol. Oh, and there's the Apple Fresh conditioner by Head & Shoulders, too ;)

General opinion about the effects (only effects) :4.9/5. It could make the hair a bit heavier. Just a bit.

Komentarze

  1. Tez bardzo ją lubie:) Wygładza jak należy, a u mnie nie wszystkie z silikonem to robią(większośc po prostu je puszy). Mi bardzo dociąża włosy bo sa cienkie i delikatne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie silikony nie przeszkadzają (jestem na tyle bezczelna, że nawet moja odżywka do mycia czasem zawiera silikony). Za to chciałabym, żeby Nivea robiła maski do włosów (znowu. Kiedyś chyba były, nawet w Polsce, nie tylko w Niemczech.)
    Mam jeszcze w zapasie Nivea Hydro Care i Straight&Gloss. Może na druga zrobi furorę jeśli chodzi o dociążanie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. o, a według wizażu ta odżywka ma w składzie jeszcze aloes i olej jojoba :O skąd takie różnice w składzie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wizażu jes stara wersja;) Niedawno Nivea znów zmieniła nieco butelki, linia "Straight& Easy" nazywa się teraz "Straight & Gloss" i widocznie składy też się nieco pozmieniały.

      Usuń

Prześlij komentarz