Ulubione fryzury ~ Favourite updos

Dzisiaj pokażę Wam moje ulubione fryzury. Nad częścią trzeba jeszcze popracować, więc przepraszam za niedociągnięcia (głównie widoczne wsuwki). 
Najbardziej lubię warkocze, upinane wokół głowy, czasem w koki. Moją ukochaną fryzurą jest korona z warkocza.
Noszę też sporo koków, głównie dlatego, że są szybkie i proste do zrobienia w półbiegu rano ;)
Instrukcje pojawią się przy poszczególnych fryzurach kiedy będę je wstawiała osobno w postach "Fryzura dnia". Jeśli chcecie już teraz link do instrukcji, piszcie w komentarzach :)

________________________________________

Today I will show you my favourite updos. Some still need a bit of practice, so excuse me for minor mistakes (mainly- bobby pins showing.)
What I like most are braids, pinned around my head or bunned. My most beloved updo is a crown braid.
I also wear many buns, as they are quick and easy to do when I'm half-running in mornings.
Tutorials will come when I post the styles separately in "Updo of the day" posts. But if you need a tutorial now, please let me know in the comments :)

Nautilus bun  
Nautilus bun
Nautilus bun do góry nogami ~ Upside down Nautilus bun


Cinnamon bun

Cinnamon bun z warkocza angielskiego ~ Cinnamon bun from English braid

Jeszcze jeden cinnamon bun ~ One more cinnamon bun

Moja ukochana korona z warkocza. Tu- holenderska koronkowa ~ My most favourite crown braid. Here- lace Dutch crown braid

Koronkowa korona, tym razem lina. W trakcie upinania ;) ~ One more lace crown braid, this time rope one. I'm in the middle of pinning it down ;)
Warkocz francuski spięty w koka ~ French braid bunned

Warkocze upinane płasko z tyłu głowy ~ Braids pinned flat at the back

Grecki warkocz- koło ~ Grecian Wheel Braid

LWB- Lazy Wrap Bun.
Stanowczo nadużywany ;) ~ I overuse this one ;)


Maiden braids


Seashell braid

Całkiem zwinięty sock bun ~ Fully rolled sock bun

Kok (cinnamon bun) na czubku głowy. Kolejna nadużywana fryzura ;) ~ Top knot. Another overused updo;)

Kok na czubku głowy ~ Top knot

Koronkowe warkocze liny spięte w koka ~ Lace rope braids bunnes


Przetykane warkocze ~ Woven braids

Komentarze

  1. Jakieś tutoriale? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne! Powoli będę dodawała do wszystkich tych fryzur :) Jeśli jakaś wychodzi mi dobrze, robię zdjęcia i mam gotowe na dysku, tylko nie zawsze mam czas na opisanie ich :) Ale już niedługo ruszę z tutorialami.

      Usuń
  2. dzisiaj odkryłam twojego bloga i z uwagą przeglądam notki. masz piękne, długie włosy i potrafisz je upiąć, zazdroszczę :) nie myślałaś jednak o tym, by zrobić porządek ze swoimi... brwiami? wyregulować i przyciemnić? masz spore niebieskie oczy i ciemne włosy, teraz wyglądasz na zaniedbaną...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Jak pamiętam siebie sprzed kilku lat (kucyk/rozpuszczone/kucyk/rozpuszczone...) jestem pewna, że fryzury, jak wszystko inne, to w 10% talent, w 90% ćwiczenie. Każdy może :)

      Haha, moje brwi :D Wiem o co Ci chodzi, przyjrzałam się zwłaszcza jednemu zdjęciu, na którym wyglądają jak poplątane... Z moimi brwiami jest tak, że ich nie ma, praktycznie. Zimą owszem, trochę, latem wcale. Mogłabym je regulować, ale rzadko kiedy mam szansę dobrnąć do takich szczegółów w pielęgnacji. Obracam się na poziomie balsamu do ciała, w detale typu brwi nie wchodzę :)

      Są tak rzadkie, że nie ma ich jak przyciemnić. Zrobiłam to raz, przed studniówką, u kosmetyczki, która była nimi zdziwiona, że tak mało. 90% henny wylądowało na skórze. Kredką czy cieniem do rzęs wychodzi dokładnie to samo :D

      Ale wyregulować mogę spróbować jeszzce raz, chociaż powtarzam, ich praktycznie nie widać :D

      Usuń
  3. Hej!
    Sama jestem w stanie zrobić tylko kucyk/ślimaczka/prosty kok (wiwat skarpettki!), takie warkocze, zwłaszcza dobierane, to kosmos. Brakuje rąk, palce się plączą, włosy uciekają, dramat.

    Co do brwi - to sama mam bardzo jasne i domyślam się, co masz na myśli. Na zdjęciach nie wyglądają jednak na takie niezauważalne ;) A jeśli kosmetyczka upaćkała ci henną przede wszystkim skórę, to zrobiła błąd. Ale to też przerabiałam i teraz sama reguluję i przyciemniam sobie brwi, nawet ostatnio parę dni temu, dlatego też zwróciłam uwagę na fotki.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie zdziwiło mnie to, że moje brwi na zdjęciach postanowiły się pokazać :D Po paru miesiącach bez słońca zbladłam, pewnie dlatego... W czerwcu znów ich nie będzie.

      Muszę raz iść do dobrej kosmetyczki, żeby mi wyregulowała brwi, a później będę sobie sama poprawiała kształt kiedy zaczną odrastać :)

      Usuń
  4. Niektóre zaprezentowane upięcia są po prostu cudowne :) Nie pozostaje mi nic innego, tylko ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest!:) Nie przestanę powtarzać, że wszystkie te fryzury może zrobić każdy :) I nie ma "mam dwie lewe ręce" ;)

      Usuń

Prześlij komentarz