Domowa maska odżywcza ~ Nourishing homemade mask

Jest chyba jeszcze łatwiejsza do zrobienia niż SMT, nie potrzeba do niej soku aloesowego.
Przepis prawdopodobnie błąka się po świecie, ja mam go od Loepsie (link do filmu na YouTube.)
Maska powinna odżywić, wygładzić i nabłyszczyć włosy.

Przepis:
4-6 łyżek mleka (pełnosłustego)
2 łyżki miodu
2 łyżki oliwy z oliwek

Wymieszać składniki, można podgrzać (np.na kubku z gorącą herbatą.)

Maskę nakładamy na suche włosy, lub mokre (przed lub po myciu), trzymamy minimalnie 30 minut. Spłukujemy. Ze względu na olej w sporej ilości, dobrze jest umyć włosy, można oczywiście odżywką jeśli ktoś nie chce szamponem "kasować" dobrych efektów maski.


Kilka uwag do przepisu:
Jeśli macie włosy podatne na rozjaśnianie, proponuję usunięcie utleniacza z miodu przez doprowadzenie go do wrzenia (na kikanaście sekund) w mikrofalówce lub umieszczenie miseczki z miodem na garnku z gotującą się wodą.

(Loepsie ma płynny miód, który nadaje jej masce dość gęstą konsystencję. Mój miód jest stały, więc musiałam dość dobrze podgrzać miksturę na herbacie, żeby się rozpuścił. I rozpuścił się, ale maska zrobiła się bardzo rzadka. Dodałam więc łyżkę odżywki Nivea Long Repair. Jest dość gęsta sama w sobie i zagęściła maskę na tyle, że dało się ją w miarę wygodnie nakładać. Jeśli musicie dodać do miksturki odżywkę, możecie wybrać jaką chcecie.)

Oliwę można zastąpić innym olejem, jeśli Wasze włosy lubią coś innego. Ja użyłam oleju z pestek winogron.


Jak użyłam maski:
Nałożyłam część maski na suche włosy, przed myciem, trzymałam ponad godzinę pod czepkiem. Później standardowo zaplotłam włosy w luźny warkocz (nadal z maską), umyłam skórę głowy, spłukałam wszystko. Dodałam do pozostałej porcji maski więcej odżywki, nałożyłam na mokre włosy na jakieś 30 minut, spłukałam. Nie umyłam długości włosów odżywką, bo założyłam, że olej spłucze się z dodaną do mikstury odżywką Nivea. Poza tym chciałam zobaczyć obiektywnie efekty samej maseczki, bez dodatkowego mycia odżywką. Maska spłukała się idealnie. 


Efekty:
Włosy są miękkie (częściowo to zapewne zasługa odżywki Nivea), błyszczące, trochę gładsze niż zazwyczaj. Końcówki są gładkie, a do tego potrzeba im dobrego odżywienia. Maska zdała egzamin. Pewnie będę do niej wracała.




_______________________________________

I guess it's even simpler than SMT, as you don't need aloe vera juice for this one. The recipe is probably popular around the Internet, I have it from Loepsie (link to her tutorial on YouTube).
The mixture should nourish your hair, ad smoothness and shine.

Recipe:
4-6 tablespoons of milk (whole fat)
2 tablespoons of honey
2 tablespoons of olive oil

Mix the ingredients, you can heat them up a bit (eg. on a mug with hot tea.)

Apply the mask on dry hair or on wet hair (before or after washing), keep it for at least 30 minutes. Rinse. Since there is quite a lot of oil in it, it is good to wash the hair. You can do a Conditioner Only wash, of course, if you don't want to "erase" with a shampoo all the benefits of the mask.


A few notes on the recipe:
If your hair is prone to lightening, remove the oxidizer from honey by making it boil for a moment, either in a microwave or by placing it in a bowl on a pot with boiling water.

(Loepsie has liquid honey, which makes hes mixture quite dense. My honey is solid, so I had to heat it up quite well to make it melt and blend with the rest. And it did melt, but the mixture became realy watery. So I added a tablespoon of Nivea Long Repair conditioner, as it is a dense one. It made the mask thick enough to make the application convenient. You can add any conditioner you like, if you need it.)

You can replace olive oil with any oil your hair likes. I used grapeseed oil.


How I did it:
I applied some of the mixture on dry hair, before washing, and I kept it for over an hour under a shower cap. Then, as usually, I braided my hair in a loose braid (still with the mixture in the hair) and I washed the scalp. I rinsed everything, shampoo and the mask. To the remaining porstion of the mix, I added more Nivea conditioner to make it denser. I kept it on for more or less 30 minutes, rinsed. I did not wash the length of my hair with conditioner, as I assumed that he oil will rinse with the Nivea conditioner. Besides, I wanted to see the effects of the treatment objectively, without the added effects of a conditioner only wash. It rinsed off prefectly. 


Results:
The hair is soft (partially thanks to the Nivea conditioner, I bet), shiny, a bit smoother than usually. My ends are smooth, which happens only if they are well nourished. The mixture did well, so I think I'll go back to it.



Komentarze